Wciąganie kakao nosem staje się modne w klubach. Co to daje?

Wciąganie kakao nosem? Nie przesłyszeliście się - nowa klubowa moda na słodką używkę wypiera kokainę.
.get_the_title().

Berliński rave kojarzy wam się z powykręcanymi twarzami ich uczestników? ‘Tradycyjne’ narkotyki powoli przestają być typowymi klubowymi ‘wspomagaczami’ zabawy. Ci, którzy biorą udział w berlińskim cyklu imprez ‘Lucid’ bawią się z nieco bardziej słodką używką – kakao.

O co chodzi? O zdrowszy trip oraz większą koncentrację na muzyce i jej wspólnym przeżywaniu.

To zresztą trend, który w ostatnich miesiącach podbija również inne europejskie kraje. Morning Gloryville, organizujące poranne, trzeźwe rave’y również ma swojej ofercie drinki z dodatkiem kakao, a także specjalne słodkie tabletki. Jak sami podkreślają, w tych muzycznych spotkaniach chodzi o ‘świadomą, dobrą, wspólną zabawę’.

Zdaniem uczestników tych imprez euforia zbyt długo była stawiana na równi ze stanem odurzenia.

Jeśli jednak to nie jest dla was to samo, to Dominique Persoone, belgijski cukiernik specjalizujący się w produkcji czekolady, ma dla was inne rozwiązanie. Jego wynalazek o wdzięcznej nazwie Chocolate Shooter pozwoli wam wciągnąć kakaowy puder nosem w taki sam sposób jak, cóż, sami wiecie.

Co w ogóle daje spożywanie kakao w takiej formie? Zwolennicy słodkiej zabawy twierdzą, że przede wszystkim rzecz leży w spożywaniu organicznego, surowego i świeżego kakao, które ma wykazywać o wiele lepsze właściwości niż znane nam czekoladowe produkty tworzone na jego bazie. Z kolei według wyników badań, opublikowanych w ostatnim wydaniu American Journal of Clinical Nutrition, surowe kakao jest doskonałym źródłem flawanoli, które pobudzają pracę neuronów w ludzkim mózgu, a także poprawiają krążenie krwi.

Związany z tym przypływ endorfin odpowiada najprawdpodobniej za opisywane przez fanów słodkiej mody uczucie ‘nagłej, świadomej euforii’.

Niebagatelny jest również wpływ dawki magnezu, która rozluźnia mięśnie. Jak jednak przestrzegają lekarze, na metodę wciągania kakaowego pudru radziliby uważać ze względu na wpływ, jaki obce substancje mają na wrażliwą śluzówkę tych okolic. Czy ich zdaniem kakao jako narkotyk ma w ogóle sens?

Lekarze jednogłośnie twierdzą, że nie ma fizycznej możliwości, by wciąganie kakao w jakikolwiek realny sposób zmieniało nasz stan świadomości.

To zbyt znikomy proces, aby przypisać mu rolę istotnego czynnika np. w poprawie nastroju. Rozumiem to raczej jako efekt przyjemności z tego, że pomagamy swojemu organizmowi, zamiast go niszczyć. Nie ma jednak mowy o uzależnieniu się – komentowała Catherine Kwik-Uribe, jedna z lekarek biorących udział w badaniach.

źródło: ElectronicBeats

SURPRISE