Włosi śpiewają z balkonów, aby dodać sobie otuchy

Dzięki temu czują się mniej samotnie w czasie kwarantanny.
.get_the_title().

Z powodu koronawirusa we Włoszech zmarło już ponad 1200 osób, a zarażonych jest około 17 tys. W kraju otwarte są tylko sklepy spożywcze i apteki. Miasta są opustoszałe. Mieszkania można opuszczać tylko wtedy, gdy zaistnieje „pilna potrzeba”.

Mieszkańcy przebywają więc w domach podczas przymusowej kwarantanny.

W mediach pojawia się coraz więcej nagrań, na których widać Włochów, którzy dodają sobie otuchy podczas kwarantanny, śpiewając z balkonów. Osoby zamknięte w domach czują się dzięki temu mniej samotnie, mogąc poczuć ducha wspólnoty.

Wspólne sąsiedzkie śpiewanki na balkonach odbywają się w różnych regionach Włoch. W niektórych odbywają się także balkonowe potańcówki, na przykład do „Macareny”. A niektórzy – jak grający na saksofonie nauczyciel muzyki Alessandro Leo – dają na swoich balkonach koncerty dla mieszkańców.

Opublikowane w sieci widea pochodzą ze Sieny, Neapolu, Sycylii i innych zakątków kraju.

Zastanawiacie się, kiedy wasi sąsiedzi wyjdą na balkon, żeby śpiewać? Jeśli tak się stanie, to koniecznie podeślijcie nam nagranie!

Ci którzy mierzą się z koronawirusem każdego dnia także starają się zachować pogodę ducha. W sieci krąży nagranie personelu medycznego z karetki tańczącego do piosenki z filmu Ghostbasters. Trzymamy kciuki za cały personel medyczny. Czeka ich trudny czas.


Zdjęcie główne: SBS
Tekst: NS

Banner Image Banner Image
AdvertisementAdvertisement
AdvertisementAdvertisement
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: