Wystarczy ćwiczyć 11 minut dziennie, żeby zobaczyć rezultaty

Wielu z nas wierzy, że poprawa zdrowia i sylwetki wymaga wyrzeczeń i wielogodzinnych treningów. Jeśli nie jesteśmy na nie gotowi, lepiej nawet nie zaczynać. Tymczasem nowe badania wykazywały, że wymierne rezultaty daje nawet niewiele ponad 10 minut aktywności dziennie.
.get_the_title().

Zalecenia związane z aktywnością fizyczną są różne, ale jeśli chcemy zauważyć pozytywne zmiany, to “musimy ćwiczyć co najmniej trzy razy w tygodniu przez godzinę”, “codziennie przez minimum 30 minut” albo w najgorszym przypadku “stawiać nie mniej niż 10 tys. kroków dziennie”. Ćwicząc krócej, czujemy, jakbyśmy oszukiwali samych siebie lub tracili czas.

Porównujemy się do sportowców albo osób, które “mieszkają na siłowni” i nasze wysiłki wydają się śmieszne. Okazuje się, że niesłusznie.

W Centrum Badań Biomedycznych w Pennington przeprowadzono badania na grupie 464 kobiet. Eksperyment polegał na tym, że kobiety chodziły przez 72 minuty tygodniowo, przez okres 6 miesięcy. Okazało się, że te nieco ponad 10 minut dziennie aktywności o niskiej intensywności przyczyniło się do poprawy kondycji serca badanych oraz stanu całego organizmu. Wszystkie wybrane do badania osoby miały nadwagę i wcześniej nie były aktywne.

Zamieniając marsz na ćwiczenia siłowe lub cardio, spalamy około 100 kcal. Przy wysokiej intensywności można spalić więcej kalorii nie tylko w trakcie ćwiczeń, ale też po ich zakończeniu. Po wysoko intensywnej, interwałowej aktywności metabolizm pozostaje podkręcony przez kolejne 24-72 godziny.

Dzięki codziennym, krótkim ćwiczeniom, tempo metabolizmu będzie cały czas podkręcane, ułatwiając pozostanie przy zdrowym BMI.

Kolejnym argumentem przemawiającym za wprowadzeniem częstych i krótkich workoutów jest mniejsze prawdopodobieństwo kontuzji. Sportowcy radzą sobie z intensywnymi 2-godzinnymi treningami, ale przeciętni zjadacze pszennego chleba często doświadczają bóli mięśniowych, czują wycieńczenie i spadki energii. Przemęczone mięśnie często prowadzą kontuzji, a to właśnie one wraz z bólami mięśni są najczęściej podawaną przyczyną całkowitej rezygnacji z ćwiczeń. Krótki, codzienny wysiłek nie tylko daje widoczne i odczuwalne rezultaty, ale często może być dla nas korzystniejszy niż godziny lania potu. Wygląda na to, że regularne, niezbyt długotrwałe i wymagające ćwiczenia są również sekretem do wytrwania przy aktywności, a wiemy, jak często temat kończy się na wielkich planach, zawstydzającym karnecie i tymczasowych zrywach okupionych potężnymi ‘zakwasami’.

Tekst: Aleksandra van den Born

Banner Image Banner Image
AdvertisementAdvertisement
AdvertisementAdvertisement
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: