W Warszawie wszedł zakaz używania dmuchaw na liście. Niestety, jest jeden haczyk

Nowe przepisy ucieszyły mieszkańców stolicy, ale jest pewien problem.
.get_the_title().

Wraz z początkiem rokiem wszedł w życie nowy Program Ochrony Powietrza dla aglomeracji warszawskiej. Zgodnie z nim na terenie całej Warszawy wprowadzono zakaz używania dmuchaw na liście.

Zdaniem działaczy związanych ze stowarzyszeniem “Miasto Jest Nasze” dotychczas używany sprzęt odpowiedzialny był nie tylko za hałas, ale przede wszystkim za zanieczyszczenia.

Potwierdzają to Amerykanie, którzy udowodnili, że silniki dmuchawy, podczas swojej 30 minutowej pracy wywołują większą emisję zanieczyszczeń niż przejechanie 3800 mil półciężarówką. Zdaniem specjalistów odpowiedzialne są za to stosowane w dmuchawach silniki dwusuwowe, które spalają paliwo wymieszane z olejem, w konsekwencji czego uwalniają m.in. tlenek węgla, tlenek azotu oraz węglowodór aromatyczny. Jak poinformował rzecznik warszawskiego ratusza Tomasz Demiańczuk, dmuchawy mają zostać zastąpione przez urządzenia mechaniczne, np. grabie. Zdaniem rzecznika ich wykorzystywanie jest oczywiście bardziej czasochłonne jednak rozwiązanie to jest dużo bardziej ekologiczne.

Pomimo iż, nowe przepisy ucieszyły mieszkańców stolicy jest jeden mały haczyk. Zakaz dotyczy bowiem jedynie jednostek, które podlegają bezpośrednio pod miasto.

Oznacza to więc, że nowe prawo nie dotyczy zarządców spółdzielni i właścicieli nieruchomości. Czy w tym wypadku możemy liczyć na ich zdrowy rozsądek? Przekonamy się już za kilka miesięcy.

SURPRISE