Digital detox, czyli weekend bez spraw i powiadomień

Chyba każdy z nas chociaż raz miał takie postanowienie – wyłączam telefon na weekend. A ilu się udało?
.get_the_title().

No właśnie. Zmora dzisiejszych czasów, czyli nieustające powiadomienia: e-mail, messenger, wiadomości, połączenia, Instagram… Z każdej możliwej strony i ciągle coś. Kolega z pracy, mama, pani z urzędu, dziewczyna brata, wychowawczyni dziecka ze szkoły, znajoma sprzed lat i tak dzień w dzień. Jak dojechać gdzieś bez Google Maps, zamówić jedzenie do domu bez Uber Eats, zrobić zdjęcie czy skontaktować się z przyjaciółką? A Netflixa na telefonie macie?

Dobrze, wszyscy wiemy że telefon to urządzenie mocno obecne na co dzień w życiu każdego z nas i nikomu tego specjalnie udowadniać nie trzeba. A przeszło wam przez myśl totalne odcięcie się na parę dni od komórki? Ciężko to zrobić, prawda?

W tej sytuacji pomocną dłoń wyciąga do nas portal Hallo Relax, proponując nam weekendowy wypad na Mazury i DIGITAL DETOX. Tak, brzmi ryzykowniej niż survival, o którym pisaliśmy ostatnio.

Wybierzecie się na kilka dni do Pałacu Nakomiady – który nie jest hotelem, a domem otwartym dla wszystkich lubiących spokój, piękno formy, przestrzeń i harmonię. Miejsce, które pozwala żyć trzystuletniej podłodze, ale nie odrzuca wygodnych łóżek. Łączy domowe ciepło miękkich poduszek z salonową wielkością łazienek. To dom, w którym ceni się to, co dobre: towarzystwo, wino, jedzenie i przyjazną atmosferę. Przypomnijcie sobie, jaką radość może dać odprężająca książka, która jak żadna inna rzecz ma moc przenoszenia w czasie i tłumaczenia świata. Znaleźliśmy dla Was miejsce, w którym zapomnicie o wszystkich swoich “ważnych sprawach” i bez reszty zatracicie się w lekturze.

W Nakomiadach swoje życie codzienne i “ważne sprawy” zostawiacie na zewnątrz. Wchodząc po trzystuletnich schodach i przekraczając solidne drzwi na barokowych, żelaznych zawiasach, otwiera się przed wami wyjątkowe miejsce. Zaprasza do świata spokojnego domu, idealnie wtopionego w krajobraz starego parku i lokalnego ogrodu warzywnego.

Na czas pobytu w Pałacu odłóżcie swoje telefony. Korzystajcie z nich maksymalnie przez godzinę dziennie, aby móc zadzwonić do dziadków i zapytać, co słychać u dzieci, zameldować znajomym że wszystko u was okay albo sprawdzić, czy nie zalewacie przypadkiem sąsiadów przez nieszczelną rurę w łazience.

Możecie oddać się tu lekturze, na którą zawsze brak wam czasu, korzystając z bogatej biblioteki, która liczy ponad 7 tysięcy pozycji. W przepięknych szafach, które są rekonstrukcją tych z 1785 roku, znajdziecie zarówno kryminały, polskie klasyki, książki historyczne, albumy, jak i także biografie czy lektury muzyczne.

Pobliski park daje możliwość spacerów wśród starych winnic. W niedalekiej odległości znajduje się też szlak Wielkich Jezior Mazurskich. Pałac usytuowany jest wśród łąk wznosząc się prawie 20 metrów nad okolicznym terenem. Roztaczający się wkoło widok na nieskażony teren pozwala przenieść się w inny wymiar czasu.

Jesteście gotowi na weekend sami ze sobą?

TRAVEL