Advertisement
Advertisement

“The Guardian” uznał warszawskie Powiśle za jedną z dziesięciu najfajniejszych dzielnic Europy

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji odwiedzić Centrum Nauki Kopernik czy popływać tramwajem wodnym, to liczcie się z tym, że już niebawem może być tam dość gęsto. Turyści już pewnie planują weekendowe wypady nad Wisłę!
.get_the_title().

Co jakiś czas Polsce udaje się skraść czymś serce dziennikarzy “Guardiana”. Docenili już molo w Sopocie czy wrocławskie lody Roma. Tym razem zachwycili się Powiślem i umieścili je w rankingu „10 of the coolest neighbourhoods in Europe”.

W uzasadnieniu tego wyboru napisali warszawskiej dzielnicy całkiem niezłą laurkę, która ma przekonać czytelników, że jest ona naprawdę klimatycznym i interesującym miejscem.

Twórcy rankingu zdają sobie sprawę, że wiele osób może być zdziwionych tym wyborem. Sami zwracają uwagę na fakt, że nie dość, że Powiśle było linią frontu podczas powstania przeciw nazistom, to później przez długi czas ten teren zdawał się kompletnie zapomniany. Snuli się tam głównie samotni wędkarze i podejrzane towarzystwo. Poza tym sama Polska nie jest miejscem powszechnie uznawanym za atrakcyjne urlopowo. Reporterzy “The Guardian” uważają, że całkiem niesłusznie. „Pora porzucić przekonanie, że w Polsce jest szaro i zimno, bo w najlepszym okresie roku jest tu zielono i gorąco. W pubach i na zacumowanych do brzegu barkach można napić się kraftowego piwa i przeróżnych koktajli, a do tego zjeść to, na co tylko mamy ochotę – od pierogów po zupę pho (w Warszawie jest dużo Wietnamczyków). […] W tej dzielnicy jeździ się na rowerze, na rolkach, gra w siatkówkę, skacze na trampolinach piknikuje, je lody, słucha muzyki na żywo, tańczy i biega po piasku” – czytamy.

“The Guardian” zachęca do poruszania się po Powiślu rowerem, który można wypożyczyć z Veturillo. A jeśli ktoś zechciałby przedostać się na drugi brzeg, to koniecznie tramwajem wodnym. Ponadto twórcy rankingu rozpływają się nad architekturą budynku BUW. Polecają odwiedzić – zwłaszcza z dziećmi – Centrum Nauki Kopernik.

W artykule wspomniano też o sklapie Femi Stories, Moma Studio i o Elektrowni Powiśle.

Zachęcają też, by zjeść obiad w znajdującej się w tym ostatnim miejscu restauracji Niewinni Czarodzieje 2.0. Nie mogło zabraknąć też jakiejś wegepolecajki – padło na knajpkę Veg Deli przy Radnej 14. A na noc proponują zatrzymać się Inbed Hostel, hotelu Logos lub w luksusowym hotelu Nobu, który ma się otworzyć tej wiosny przy ul. Wilczej.

A tak wygląda pełna dziesiątka rankingu The Guardian:

1. Järntorget/Långgatorna, Göteborg/Szwecja
2. University Quarter, Bruksela/Belgia
3. El Cabanyal, Walencja/Hiszpania
4. Bonfim, Porto/Portugalia
5. Neukölln, Berlin/Niemcy
6. Powiśle, Warszawa/Polska
7. Holešovice, Praga/Czechy
8. Ostiense, Rzym/Włochy
9. Dorćol, Belgrad/Serbia
10. Quartier de la Réunion, Paryż/Francja

To jakie plany na majówkę? Widzimy się na Powiślu, czy właśnie odkryliście na tej liście jakieś inne „must-see”?

Zdjęcie główne: Emilia Niedźwiedzka/Unsplash
Tekst: KD

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook