Marzysz o tym, żeby się porządnie wyspać? Londyński hotel bez okien gwarantuje ciszę, spokój i egipskie ciemności

Świeżo wyprana pościel i możliwość wywieszenia tabliczki 'Nie przeszkadzać' to czasem za mało, żeby spokojnie odpłynąć w objęcia Morfeusza w nowym miejscu. Zedwell postanowił więc stworzyć idealne warunki do snu.
.get_the_title().

Sytuacja związana z koronawirusem nie sprzyja podróżom. Jeśli jednak mimo wszystko wybierasz się – służbowo bądź prywatnie – do stolicy Anglii i rozglądasz za jakimś przyjemnym hotelem, to warto zwrócić uwagę na Zedwell. Niezależnie bowiem od tego, czy dzień ci upłynie na spotkaniach biznesowych, czy na intensywnym zwiedzaniu miasta, w nocy pewnie zechcesz po prostu się porządnie wyspać.

Ten hotel został zaprojektowany po to, żebyś spał jak suseł.

ZedwellHotels.com

„Zdrowy sen nie powinien być luksusem. To niezbędny komponent wpływający na nasz stan ducha. Musimy więc o niego odpowiednio dbać, żeby nam się lepiej żyło” – czytamy na oficjalnej stronie hotelu. – „Zedwell to lifestylowy koncept, który promuje sen, zdrowie i dobre samopoczucie. To tu, mimo że znajdujemy się w samym centrum chaosu wielkiego miasta, poczujesz się jak w prywatnym sanktuarium i skupisz tylko na sobie.”

ZedwellHotels.com

Trzeba przyznać, że ta wizja brzmi dość kusząco, ale co właściwie za nią stoi?

Zedwell proponuje swoim gościom pobyt w pokojach bez okien, bez telewizora, bez biurka.

Nie mamy tu jednak do czynienia z mrocznymi, urządzonymi po kosztach kryptami, ale – jak głosi oficjalna nazwa tych pomieszczeń – z kokonami. W każdym z nich panuje cisza i spokój, zagwarantowane przez wyciszone ściany, drzwi i podłogi, do tego delikatne światło i minimalistyczny wystrój, zaprojektowany z użyciem naturalnych materiałów i stonowanej kolorystyki.

@zedwellpicadilly

Klimat spokoju i wyciszenia można poczuć, gdy tylko przekroczy się próg hotelu.

W całym budynku światła są przygaszone, leci relaksacyjna muzyka i unosi się rozpylony zapach jaśminu, który ma działać kojąco na zmysły gości.

Zedwell zatroszczył się również o jakość powietrza: dzięki wysokiej jakości oczyszczaczom smog dużego miasta nie będzie tu stanowił problemu.

Z opinii pierwszych gości wynika, że w tym hotelu nikogo nie dopadnie tzw. first night effect. To sytuacja, w której nie możemy zapaść w głęboki sen w nowym miejscu, bo nasz mózg pozostaje wyczulony na wszelkie bodźce. Mogą być to nawet drobiazgi: migająca dioda telewizora, odgłosy kanalizacji czy klimatyzacji. Zedwell stworzył przestrzeń, w której wyeliminowane zostały wszelkie źródła światła bądź hałasu.

Jak wam się podoba ten koncept? Spalibyście?

Zdjęcia główne: ZedwellHotels.com
Tekst: KD

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook