Mattel wypuszcza serię niebinarnych lalek

Lalki są sprzedawane w komplecie z dwoma fryzurami – dłuższą i krótszą – i akcesoriami, które nie definiują ich płci.
.get_the_title().

Firma Mattel od dawna była krytykowana za nierealistyczne wzorce narzucane dziewczynkom za pośrednictwem słynnej Barbie. Lalka ma tak bardzo zaburzone proporcje, że gdyby była prawdziwą kobietą, jej szyja załamałaby się pod ciężarem głowy. A to jeszcze nie wszystko – Barbie-kobieta ważyłaby 50 kg przy wzroście 175 cm, a obwód jej talii wynosiłby zaledwie 45 centymetrów. Należy jednak pamiętać o tym, że blondwłosa i długonoga lalka powstała ponad 60 lat temu, a Mattel od dłuższego czasu promuje bardziej inkluzywną wizję świata Barbie. Pojawiają się więc lalki różniące się między sobą nie tylko zawodami (lalka wykonywała ich już ponad 160) i narodowością, ale także figurą, budową ciała oraz kolorem skóry. W zeszłym roku z okazji Dnia Kobiet do sprzedaży trafiła kolekcja „Shero” przedstawiająca współczesne kobiety będące wzorem do naśladowania w swoich dziedzinach, natomiast wkrótce pojawi się kolekcja, w której znajdziemy Barbie na wózku inwalidzkim czy z protezą nogi. To jednak nie wszystko – w tym tygodniu Mattel wypuściło kolekcję “Creatable World”. Tym razem nie mamy jednak do czynienia ani z Barbie, ani z Kenem.

„Creatable World” to kolekcja niebinarnych lalek, czyli takich, które nie są wyłącznie męskie lub kobiece.

W kolekcji znajduje się 6 lalek o różnych kolorach skóry.

Każda z nich kosztuje 30 dolarów i jest w komplecie z dwoma fryzurami – dłuższą i krótszą. Również dobór akcesoriów dla lalek nie będzie świadczyć o ich płci.

Widzimy tę kolekcję jako okazję do otwarcia dialogu wokół tego, do czego służą lalki i dla kogo są. Wierzymy, że teraz, gdy świat zaczyna coraz więcej mówić o pozytywnym wpływie inkluzywności, nadszedł czas na wprowadzenie kolekcji lalek wolnej od etykietek i zasad, które narzucamy dzieciom – mówi Kim Culmone z Mattel. Z badań The Williams Institute wynika, że obecnie 0,7 proc. Amerykanów w wieku od 13 do 17 lat identyfikuje się jako osoby transgenderowe. Silne poczucie swojej tożsamości towarzyszy im często od najmłodszych lat, dlatego wprowadzenie lalek, które pokażą im, że świat nie musi być binarny, to naprawdę dobra decyzja.

Zdjęcia: Mattel
Tekst: NS

TU I TERAZ