Melt! Najbardziej epicki festiwal w Niemczech. Startuje ten weekend

„To najbardziej epicki festiwal w Niemczech” - piszą o Melt! Festival dziennikarze brytyjskiego „The Guardian”, a fani muzyki elektronicznej z całej Europy zjeżdżają się do Ferropolis aby razem spędzić kilka dni na tańcu i słuchaniu muzyki elektronicznej. W cieniu starych kopalnianych maszyn zagrają Tylor, The Creator, Princess Nokia, Jon Hopkins, Fever Rey i wielu innych. Jeszcze nie jest za późno, żeby się na niego wybrać.
.get_the_title().

Niemcy. Północno-zachodnia części kraju Saksonia-Anhalt, 130 kilometrów od Berlina i 60 kilometrów od Lipska jest miasto, w którym trzy dni w roku przez 24 godziny gra muzyka elektroniczna. Żelazne Miasto, Ferropolis, to ważne, o ile nie jedno z najważniejszych, miejsce dla fanów muzyki tanecznej i alternatywnej. Od 1999 r. odbywa się tutaj jeden z największych w Niemczech otwarty festiwalu muzyki elektronicznej – Melt!. Pośród starych maszyn, w postindustrialnej scenerii, występują reprezentanci sceny alternatywnej i tanecznej. Florence + The Machine, Fever Ray, Whomadewho, Jon Hopkins, George Fitzgerald i wiele innych odwiedzi Ferropolis w tym roku.

Dlaczego więc warto wybrać się do Niemiec na ich koncerty? Bo połowa udanego występu to atmosfera miejsca i otoczenie, które mu towarzyszy.

A to z Ferropolis trudno wymazać z pamięci, bo to nie tylko postindustrialne maszyny ale także duże jezioro i plaża, z której można oglądać wschód słońca tańcząc jednocześnie do muzyki elektronicznej granej na jednej ze scen.

Melt! Festival
fot. Matías Altbach

Plusem festiwalu jest również jego kameralność. Gdy organizatorzy niektórych imprez chwalą się, że pobili kolejny rekord frekwencyjny osoby odpowiedzialne za Melta! stawiają na komfort swoich uczestników.  Ich górną granicą frekwencyjną jest 20 tysięcy gości. Nie dlatego, że więcej nie zmieszczą, a dlatego, że liczy się komfort i bezpieczeństwo na terenie imprezy.

Swoboda, wolność i zaufanie to idee przewodnie niemieckiego festiwalu, na który przyjeżdżają reprezentanci różnych narodowości, kultur i orientacji seksualnych. Pary homoseksualne, transpłciowe czy drag queens czują się tutaj nad wyraz swobodnie.

Melt! nie byłby tym samym festiwalem gdyby nie słynna “Sleeples Floor”, która zaczyna grać dzień przed festiwalem (w czwartek) i kończy dopiero w poniedziałek w południe. Legenda głosi, że są tacy, którzy swój czas na festiwalu spędzają wyłącznie na Sleeples. „Ten festiwal jest dedykowany wszystkim, którzy kochają całodzienne imprezy. Odbywa się na terenie wypełnionym maszynami przemysłowymi, starymi żurawiami kopalnianymi, które nocą skupiają na sobie światła i lasery” – zachwalają dziennikarze brytyjskiego “Guardiana”.

Popołudnie na Sleeples Floor
fot. materiały organizatora/Facebook

Chcielibyście pojechać na festiwal? Nie jest jeszcze za późno! W sprzedaży dostępne są bilety jednodniowe na sobotę i niedzielę (piątek wyprzedany) w cenie 69 euro (cena zawiera jedną noc na campingu), oraz karnety za 149 euro (cena zawiera jedną noc na campingu). Bo to właśnie na campkingu śpi większość uczestników festiwalu, co jest najwygodniejszym rozwiązaniem.

A na pole namiotowym można wnieść praktycznie wszystko, bez większych ograniczeń i czuć się tam bardzo swobodnie. Z campingu można przejść się także nad jezioro i tam spędzić czas przed koncertami lub wziąć udział w wielu aktywnościach (np. joga czy warsztaty recyklingu), które na polu przygotowali organizatorzy.

Melt! Festival
fot. Steve Klemm

Na festiwal można się dostać autem, pociągiem do  Dessau, Gräfenhainichen lub Wittenberg, skąd odjeżdżać będą festiwalowe shuttle busy, autobusem, który można zabookować tutaj. W Polsce prężnie działa promocja festiwalu – Melt! Festival PL. Można tam znaleźć wszystkie niezbędne informacje dotyczące festiwalu lub dojazdu a także poszukać osób podróżujących z Polski.

fot. https://meltfestival.de/en/

autor: MM

TU I TERAZ