„Moje jest wygranko” Klocucha ze względów bezpieczeństwa przełożone na październik

Klocuch - symbol „pokolenia Tamagotchi” trafia z YouTuba do galerii sztuki. Jednak wernisaż zostaje odwołany ze względów bezpieczeństwa. Kto stoi za pogróżkami?
.get_the_title().

Klocuch to fenomen polskiego internetu – jest jednym z najpopularniejszych youtuberów w Polsce (Teledysk „Kruci Gang” na YouTube wyświetlono już 5 milionów razy), ale nikt nie wie, jak się nazywa ani jak wygląda. Na podstawie jego twórczości powstają już analizy naukowe, i diagnozy pokolenia Z, a kanałem zachwycają się prestiżowe magazyny i portale jak Porcys, czy Ha!art.

Piotr Policht i Bartosz Zaskórski z fascynacji „polskim Banksym” postanowili zorganizować wystawę podsumowującą działalność Youtubera. Kuratorzy wystawy widzą w Klocuchu znamiona profesjonalnego artysty – dekonstruktora nowych mediów. Popularność Facebookowego eventu jak przyznają w rozmowie z radiową Czwórką grubo przerosła ich oczekiwania i możliwości galerii.

Jak mówi opis na stronie wydarzeniaKlocuch jest znakiem swoich czasów – 11 listopada 2010 roku w Beverly Hills zmarł Dino De Laurentiis, producent między innymi La Strady Felliniego, Diuny Lyncha i debiutanckiego filmu sióstr Wachowskich, Brudnych pieniędzy. Pewna epoka po cichu się kończyła, inna zaczynała – tego samego dnia, gdy zmarł włoski producent, na YouTubie założony został kanał Klocuch12, który odmienił oblicze polskiego internetu.

12-letni (?) wówczas Klocuch , to dziecko, które stało się youtuberem, na początku zalewanym ogromną falą hejtu – jego pierwsze konto na którym recenzował gry, zostało zhakowane. Klocuch był, jak sam teraz przyznaje dość nieudolnym gamerem, często nawet nie wiedział, w co właściwie gra.

Na początku swojej działalności odróżniało go od innych recenzentów, także nastolatków dosłownie wszystko: nie przejmował się brakiem profesjonalnego sprzętu, wykształcił własny język audiowizualny, nie stronił od błędów językowych i stosowania regionalizmów, czy kultowych już zwrotów, takich jak: „kruci”, „siup”, „luksja”, czy „dzban”.

Twórca od tamtego czasu niesamowicie się rozwinął, pozostawiając niektóre charakterystyczne dla siebie elementy, jak np. specyficzny język. Klocuch zaczął komentować swoimi filmami rzeczywistość swojego pokolenia, zarówno internetową jak i tą w realu, tworząc m.in. serie kabaretów (fragmenty popularnych seriali, filmów i programów telewizyjnych z dubbingiem youtubera), a ostatnio znakomite teledyski-covery.

Jego kariera nabrała rozpędu z chwilą wypuszczenia teledysku “Kruci gang” stworzonego za pomocą edytora do popularnej gry GTA, pod bit rapera Lil Pumpa.

Klocuch to już klasyka. Wkrótce po ukazaniu się video „Kruci gang” identyczny koncept został wykorzystany przez PRO8L3M w teledysku do utworu Michael De Santa

Jego genialny kawałek “pokolenie aezakmi” jest może nawet znacznie trafniejszą generacyjną opowieścią, niż oryginalna narracja Taconafide o “pokoleniu Tamagotchi”, a przede wszystkim, jest wprost mistrzowsko wykonany.

Klocuch do dziś pozostaje anonimowym nerdowskim superbohaterem, symbolem dla ludzi wychowanych w latach 90. na grach wideo.

WYSTAWA

Wystawą “Moje jest wygranko” miała dokonać się inauguracja warszawskiej Galerii Komputer, wernisaż został jednak odwołany ze względów bezpieczeństwa, gdyż jak podaje Galeria Komputer, organizatorzy otrzymywali anonimowe groźby, które brzmiały całkiem poważnie.

Retrospektywna wystawa youtubera Klocucha to przekrojowy wybór prac z całej internetowej kariery artysty, wyłuskujący najważniejsze wątki i cechy jego twórczości. Wśród nich zaprezentowana zostanie premierowa praca pod tytułem „moje życie”.

Wystawa poświęcona twórczości Klocucha będzie kolejną w polskiej historii przenikania się Youtuba z realnym światem. W zeszłym roku do Muzeum Sztuki Nowoczesnej trafiła twórczość autora także już kultowego kanału na YouTube – Kraina Grzybów.

Video-arty nawiązujące do lat 90. także rodziły różne teorie na temat autora i ukrytych w nich treści. Wraz z ostatnim odcinkiem, powiązanym z otwarciem wystawy, twórca kanału – Wiktor Stribog postanowił ujawnić swoją tożsamość. Co ciekawe Stribog otwarcie przyznaje się do bycia fanem Klocucha.

KOMU PRZESZKADZA KLOCUCH?

Klocuch parodiuje youtuberów-gamerów, trollując tym samym widzów kanałów gamingowych, którzy jak można się domyślać, nie darzą go zbytnim szacunkiem, a wręcz wyzywają od najgorszych.

Fani Klocucha zaczęli używać na Facebooku hasztagu #muremzaklocuchem i nakładki na zdjęcie profilowe „Je suis Klocuch”. Podejrzewają, że groźby mogą pochodzić od społeczności skupionej wokół Karachana – najpopularniejszego z polskich czanów, którego użytkownicy są anonimowi i słyną z agresywnego hejtingu i hakowania kont np. studentów – znienawidzonej przez nich grupy.

Najwięcej zamieszania i emocji wokół Klocucha dzieje się na Wykopie. Z nieprawdziwych informacji opublikowanych w serwsie, mogliśmy dowiedzieć się kilka dni temu, że Klocuch został zdemaskowany.

Społeczność portalu Wykop prowadzi nawet swoje śledztwo w jego sprawie i buduje przedziwne teorie spiskowe związane z tożsamością youtubera – miałby tak naprawdę nazywać się Paweł Ptak i być studentem Politechniki Wrocławskiej (dowodem miałyby być podobne kciuki tych osób).

Wykopowicze uważają, że Klocuch ma rozbudowany plan ośmieszenia Karachanów – Klocuch to geniusz, jest to jego zemsta na Karaluchach po latach szkalowania i stalkingu. Docenienie w tym przypadku Klocucha to dla Wykopowiczów wyjątek, społeczność raczej nie czuje klimatu jego twórczości zarzucając mu kiepską jakość nagrań i to, że jest „bezbekiem”.

Na wystawie „Moje jest wygranko”, której nowa data otwarcia to 6 października, będzie można zobaczyć unikatowe eksponaty związane z twórczością Klocucha, np. usunięte z kanału filmy, a także usłyszeć pierwszy audiowywiad z Klocuchem i wcześniej niepublikowaną piosenkę „moje życie”. Wstęp do galerii jest bezpłatny.

Jak myślicie – czy Klocuch zjawi się na otwarciu?

Tekst: Dorota Linke

TU I TERAZ