Najdroższy obraz świata, „Salvator Mundi”, nie jest dziełem Leonarda da Vinci?

Jesienna wystawa w paryskim Luwrze ma być największą ekspozycją dzieł Leonarda da Vinci. Zabraknie na niej jednak obrazu „Salvator Mundi”. Dlaczego? Jego autentyczność stawiana jest pod dużym znakiem zapytania.
.get_the_title().

Obraz „Salvator Mundi” znany jest przede wszystkim jako zaginiony obraz Leonarda da Vinci oraz jako najdroższy obraz świata. Podczas gdy ten drugi tytuł nie mija się z prawdą, kwestia autentyczności obrazu wielkiego mistrza nie jest już taka oczywista. Dyskusje na temat prawdziwego autora obrazu nie mają końca.

Wiele wskazuje na Leonarda, ale są też przesłanki mówiące o tym, że obraz może być bardzo wierną kopią stylu włoskiego malarza.

Z tego też powodu kurator wystawy w Luwrze nie zdecydował się na umieszczenie słynnego dzieła na największej retrospektywie dzieł da Vinci.

The Guardian

Obraz „Salvator Mundi” został zakupiony w 2017 roku przez jednego z książąt Arabii Saudyjskiej za bagatela 450 mln dolarów. Jego wartość rosła wraz z kolejnymi medialnymi doniesieniami na temat odnalezienia wielkiego dzieła renesansowego artysty. Najwięksi eksperci potwierdzali wtedy jego autentyczność jako obrazu spod pędzla Leonarda da Vinci.

Dzisiaj jednak pojawia się coraz więcej głosów podważających to, czy obraz rzeczywiście został namalowany przez renesansowego geniusza, a co za tym idzie – neguje się także jego dotychczasową wartość.

Kuratorzy paryskiej wystawy rozważali podobno możliwość wystawienia obrazu jako pracy pokazującej warsztat Leonarda. Taka opcja nie jest jednak zadowalająca dla właściciela najdroższego obrazu świata, bo wartość “Salvator Mundi” automatycznie zmalałaby do około półtora miliona dolarów. Trochę mało jak na 448 milionów, które zniknęłyby tak, jak niegdyś zniknął piękny obraz włoskiego malarza.

Tekst: Malwa Wawrzynek

TU I TERAZ