Porno dla kobiet tworzone przez kobiety. Tu liczy się dobra zabawa

Filmy pornograficzne powstają głównie z myślą o mężczyznach. Poznajcie reżyserkę, która chce to zmienić i produkuje filmy tworzone przez kobiety dla… kobiet.
.get_the_title().

Paulita Pappel to reżyserka, która od 2010 roku prowadzi w Berlinie Ersties Studios – firmę zajmującą się produkcją filmów porno dla kobiet. Misja Pappel jest prosta: tworzenie obrazów o “prawdziwych kobietach, które uprawiają prawdziwy seks”. W jej filmach porno dla kobiet nie zobaczycie wyginających się nienaturalnie tlenionych aktorek, które zamiast tłuszczu mają silikon.

Filmy produkowane są bowiem przez kobiety dla kobiet, a realizm to ich najważniejszy element. Aktorki mogą swobodnie odkrywać swoją seksualność przed kamerą.

Pomysł na tworzenie filmów porno dla kobiet zrodził się, kiedy młoda reżyserka przeprowadziła się do Berlina. – Jestem ekshibicjonistką i zawsze byłam zafascynowana przedstawianiem seksualności. Jednak pornografia, do której miałam dostęp jako nastolatka, była dla mnie nudna i ukazywała bardzo wąskie i seksistowskie podejście do seksu i płci. 11 lat temu przeprowadziłam się do Berlina i natknęłam się na twórców feministycznych filmów pornograficznych. Wkrótce stali się moją rodziną – mówi Pappel.

Firma zyskała sławą za sprawą viralowego filmu “Tinder Sex Experiment”. Ta krótkometrażowa produkcja, opowiada o dwóch nieznajomych, którzy spotkali się za pośrednictwem wyżej wymienionej aplikacji. Na pierwszej randce uprawiają seks przed kamerą. Film utrzymany jest w konwencji reportażu z dużą dawką humoru.

Humor to bardzo ważny element naszych filmów. Seks może być zabawą dla dorosłych dlatego tworzymy przestrzeń zachęcającą do improwizacji i śmiechu. Dzięki temu obraz staje się autentyczny. Ma to specyficzną dynamikę i sprawia, że każda scena jest wyjątkowa. Moim zdaniem nie istnieje coś takiego jak ‘naturalny’ seks. Kobiety są przyzwyczajone do odgrywania przedstawienia, ciągle martwią się o to jak wyglądają. Pozwalam aktorom zapomnieć o kamerze. Kontakt z nią może być także wyzwalający, pod warunkiem, że stworzy się odpowiednią atmosferę na planie – twierdzi reżyserka.

Poprzez swoje działania reżyserka chce uświadomić, że pornografia może być formą sztuki przedstawiającą doświadczenie seksualne. – Nie ma nic złego w pornografii. To z nami jest coś nie tak. Ze społeczeństwem, które jest seksistowskie, rasistowskie i homofobiczne. Dokonywanie zmian w pornografii to także mały krok w zmienianiu społeczeństwa – twierdzi.

źródło: Dazed Digital

Banner Image Banner Image
AdvertisementAdvertisement
AdvertisementAdvertisement
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: