Tekashi 6ix9ine aka snitch9ine zaczął zeznawać. Jego linia obrony jest co najmniej ciekawa

„I don't really want no friends, no” – śpiewał Tekashi w nagranym z Niki Minaj kawałku „FEFE”. Najwyraźniej te słowa płynęły prosto z serca, bo teraz dla odmiany śpiewa w sądzie i raczej nie zjedna sobie tym przyjaciół.
.get_the_title().

Ponad 14 milionów osób śledziło na Instagramie kulisy kariery rapera Tekashi69. Ostatni zamieszczony tam post pochodzi z listopada 2018 roku, na krótko przed aresztowaniem twórcy. Natomiast ostatnie komentarze pod postem, sprawdzane w momencie pisania tego tekstu, pojawiły się jakieś 30 min temu. Trafiają się takie jak „Uwolnijcie mojego ziomka, 69” czy „Wszyscy teraz hejtują, a znają słowa jego piosenek na pamięć xD”.

Zdecydowanie najczęściej pojawiającym się komentarzem jest jednak „snitch” lub emoji przedstawiające szczura.

Opinia publiczna zdaje się nie być mocno zainteresowana tym, jaki wyrok zapadnie w przyszłości w sprawie rapera. Po pierwszym dniu jego zeznań już wydała swój: Tekashi to kapuś.

Do tej pory zdawać się mogło, że ludzie są w stanie wybaczyć mu wszystko: gangsterkę, bójki, dragi, a nawet wykorzystanie seksualne nieletniej.

Mało tego, wszystkie mniejsze i większe wybryki czy nawet przestępstwa w ostatecznym rozrachunku działały na korzyść jego popularności, która opiera się ogromnym stopniu na budowaniu wizerunku patola z pokolenia Z.

Tym razem jednak jest inaczej. Chyba nie ma branży, w której można by zapunktować donosicielstwem. Jedyne, co 6ix9nie może teraz nim ugrać, to złagodzenie wyroku. Z jego punktu widzenia gra na pewno jest warta świeczki, bo za wszystkie postawione mu zarzuty – wymuszenia, zastraszenia, posiadania broni, handel heroiną czy zamieszanie w próbę zabójstwa Chiefa Keefa – może mu grozić nawet prawie 50 lat za kratkami.

Źródło: Jefferson Siegel dla The New York Times

Dlatego Tekashi bardzo szybko zdecydował się na współpracę ze służbami, obiecując, że wyda swoich „kolegów” z gangu. Po pierwszym dniu zeznań w sądzie można podejrzewać, że chłopak zamierza dotrzymać słowa.

Na pierwszy ogień poszli Aljermiah “Nuke” Mack i Anthony “Harv” Ellison, których 6ix9ine wskazał jako członków gangu Nine Trey Gangsta Bloods.

Jego prawnicy zapewniają, że ich klient dysponuje materiałami, które zidentyfikują jeszcze co najmniej 9 osób. Póki co 69, który już został przechrzczony w social mediach na snitch9ine, zeznał również, że raper Trippie Redd był członkiem gangu Five Nine Brims.

Wyświetl ten post na Instagramie.

🐀 👮‍♀️ 🚔 👨‍⚖️

Post udostępniony przez snoopdogg (@snoopdogg)

Spora część przesłuchania w sądzie była poświęcona wewnętrznym meandrom działania gangu, do przynależności w którym w latach 2017-2018 Tekashi przyznał się już wcześniej. Padło więc również dużo pytań, jak to się stało, że zawarł on bliską znajomość z tym Nine Trey Gangsters. Właściwe odpowiedzi na tego typu pytania są w takich procesach na wagę złota. Sytuacja, w której raper byłby np. w jakikolwiek sposób zmuszony do współpracy z gangiem mogłaby bardzo pomóc w jego sprawie.

Niestety dla rapera, wszystko wskazuje na to, że skumplował się z Nuke’iem i Harvem z własnej i nieprzymuszonej woli.

Widocznie jednak uznał, że może sąd doceni motyw wewnętrznego przymusu, jakiejś siły wyższej, która go pokierowała ku takim a nie innym decyzjom życiowym.

I postawił tu na… swój zmysł estetyczny. A ten, zapewne w połączeniu z klauzulą sumienia Original Gangsta, nie pozwolił mu prezentować ludziom ściemy w teledysku „GUMMO”.

Raper wyznał przed sądem, że zależało mu na tym, żeby w klipie pojawił się prawdziwy gang, dzięki czemu da się odczuć w nim prawdziwy klimat gangsterki, a więc postawił na Nine Trey.

Można więc uznać, że Tekashi chciał się tylko z nimi pobujać w rytm własnego kawałka, pobawić zabawkami, które koledzy przyniosą na plan zdjęciowy, a które – jak również zeznał w sądzie – wcale nie były atrapami, tylko prawdziwą bronią.

A jak to wszystko się skończyło, to już wszyscy wiemy: oni wystąpili w jego teledysku, on wstąpił do ich gangu. Tym samym „GUMMO”, który w ciągu roku osiągnął ponad 355 milionów odsłon na YouTubie, w najbliższym czasie zdobędzie kilka albo kilkaset kolejnych – jest bowiem odtwarzany na sali rozpraw. Ułatwił już identyfikację Nuke’a i Harveya.

Co do swojej roli w gangu, 6ix9ine zapewnia, że miał tylko produkować kolejne hity, a tym samym dbać o cash flow Bloodsów. Na pytanie, co z tego miał, opowiada, że karierę. Dzisiaj raper podjąłby pewnie kilka innych zawodowych decyzji i wziął pod uwagę fakt, że największą popularność w Stanach osiągnął wspomniany już kawałek nagrany z Niki Minaj, którego estetyka nie była tak gangsterska.

Tyle rewelacji przyniósł zaledwie pierwszy dzień procesu, na pewno wiec o Tekashim jeszcze będzie głośno. Tymczasem w komentarzach pod newsami o nim, które pojawiają się w krajowych mediach, rozhulał się cytat z kawałka Kaz Bałagane, który rapował: „Najpopularniejszy raper to wygląda jak kobieta / Choć ma dziary na facjacie, to by pierwszy się… (prr).”

Zdjęcie główne: kadr z klipu Uncle Murda, 50 Cent, 6ix9ine, Casanova – “Get The Strap”
Tekst: KD

Banner Image Banner Image
AdvertisementAdvertisement
AdvertisementAdvertisement
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: