W Łodzi startuje festiwal filmów antydepresyjnych

Celem łódzkiego Festiwalu Filmów Antydepresyjnych Relanium jest walka z chandrą i kiepskim nastrojem. Impreza startuje już w piątek, 23 lutego, i potrwa do niedzieli.
.get_the_title().

W okresie jesienno-zimowym pogoda ewidentnie nas nie rozpieszcza. Przygnębiająca aura często sprawia, że nasze samopoczucie jest dalekie od idealnego, a to znacząco wpływa na codzienne funkcjonowanie. Na szczęście już od 10 lat w Łodzi odbywa się Festiwal Filmów Antydepresyjnych RELANIUM, którego głównym celem jest walka z chandrą i kiepskim nastrojem.

Źródło: Facebook Festiwal Filmów Antydepresyjnych RELANIUM
Źródło: Facebook Festiwal Filmów Antydepresyjnych RELANIUM

9. edycja imprezy rozpocznie się 23 lutego, czyli dokładnie wtedy, kiedy obchodzimy Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją, i potrwa do niedzieli.

W trakcie trzech dni festiwalu widzowie będą mogli obejrzeć liczne filmy o charakterze komediowym czy satyrycznym, które z pewnością wywołają uśmiech na twarzy. Oprócz standardowych projekcji obędzie się również konkurs, podczas którego wyłoniony zostanie najlepszy film. Jest on skierowany zarówno do amatorów, jak również twórców niezależnych, mogących pokazać się szerszej publiczności. Uczestnicy chcący wziąć w nim udział będą musieli spełnić dwa kryteria – tematyka filmów powinna być zgodna z ideą festiwalu, a ich długość nie może przekroczyć 15 minut.

W tym roku do finału zakwalifikowały się 22 obrazy, które będą walczyły o tytuł „Grubej Relanki”, czyli głównej nagrody. W jury zasiądą Agata Wilska, prof. Andrzej Chętko oraz Robert Milczarek. Tradycją jest też, że głos zabiorą widzowie i przyznają dodatkową nagrodę, czyli “Publiczną Relankę”.

Miejsce festiwalu kilkukrotnie zmieniało swoją lokalizację, jednak od pewnego czasu odbywa się on w kameralnym Kinie BODO, zlokalizowanym na poddaszu przy ulicy Rewolucji 1905. Słynie ono z ambitnego repertuaru, którego nie znajdziemy w wielkich kompleksach, a coroczna frekwencja na RELANIUM udowadnia, że pomysł jest strzałem w dziesiątkę.

Po sobotnim dniu festiwalu przewidziane jest również afterparty w klubie Grindhouse.

W tym roku organizatorzy mają również zamiar skłonić widzów do refleksji i dodatkowo pochylić się nad pytaniem „Czy warto być ciągle spiętym?”. Oczywiście nie warto. Ale warto pamiętać, że kino, podobnie jak relanium, łagodzi obyczaje.

Tekst: MW

TU I TERAZ