5 oznak tego, że twój mózg i ciało błagają o samotny czas

Może znacie to uczucie, kiedy wszyscy i wszystko zaczyna was drażnić. I to idące za tym zamartwianie się, czy to ze mną coś jest nie tak czy ze wszystkimi dookoła? Czasem łatwo wciągnąć się w cykl robienia wszystkiego pod innych, dla innych, czasem wbrew sobie. Self care jest niezwykle ważny, a jego nieodłączną częścią jest właśnie samotny czas.
.get_the_title().

Wcale nie musi to być tygodniowy samotny wyjazd w góry i izolowanie się od całego świata. Takim czasem spędzonym samym ze sobą może być wyjście na długi wieczorny spacer, pójście na wystawę czy czytanie książek w bibliotece. Nie dając sobie momentu na doładowanie, ryzykujemy wypalenie, zarówno emocjonalne, jak i fizyczne. Dlatego przedstawiamy wam listę 5 sygnałów, które daje wam organizm, prosząc właśnie o taki czas.

1. Nic nie sprawia ci już frajdy

Wieczór ze znajomymi to z reguły chwila wytchnienia, relaksu no i dobrej zabawy. Jeśli wspólne wyjście na obiad, wieczór filmowy z partnerem czy planszówki nie sprawiają ci już przyjemności, jest to jedna z wcześniejszych oznak, że potrzebujesz trochę czasu dla ciebie. Gdy zaczynasz się nudzić, narzekać, odkładać wszystko na potem, takie naładowanie się, oderwanie na chwilę od towarzystwa wokół dobrze ci posłuży, szczególnie jeśli twoja praca lub inny aspekt życia wymaga od ciebie kreatywnego myślenia.

Kiedy poczujesz takie zmęczenie materiału, zafunduj sobie randkę z samym sobą. Taki samotny czas szybko może cię zainspirować do dalszych twórczych działań.

2. Ciągły apetyt

Niektórzy ludzie “zajadają” emocje, szukając od nich ucieczki poprzez kubki smakowe. Warto sprawdzić, czy do nich nie należysz. Kiedy nagle zaczynasz mieć ochotę zjeść wszystko, co masz w domu, pomyśl, czy nie trapią cię w tym momencie żadne problemy i czy czujesz się dobrze wewnętrznie. Może okazać się, że towarzyszy ci chroniczny stres czy zmęczenie i tak naprawdę nie potrzebujesz tych wszystkich przekąsek, tylko szklanki wody z cytryną sączonej powoli i samotnie na balkonie lub tarasie.

3. Zaczynają przytłaczać cię drobiazgi

Zauważ, że jak masz dobry humor, ogólnie mało co jest w stanie wyprowadzić cię z równowagi. Czasem, zupełnie odwrotnie, takie małe rzeczy bywają najbardziej irytujące. Wybuch gniewu, gdy ktoś w twoim domu odłożył gąbkę do naczyń nie w to miejsce co trzeba, nakruszył ci do łóżka czy myjąc ręce, zachlapał pół łazienki. Albo w skrajnych przypadkach nawet płacz, gdy po wyjściu ze sklepu orientujesz się, że nie kupiłaś głównego składnika na obiad. To oznacza tylko jedno: zwolnij i zadbaj o siebie.

Warto zadać sobie też kilka pytań, np. czy ta sytuacja to naprawdę koniec świata? Upewnij się, że wszystkie twoje potrzeby są zaspokojone. Czy nie potrzebujesz szklanki wody? Nie jesteś głodny? A może musisz się położyć na pół godziny?

Gdy czujesz, że za dużo takich drobiazgów jest na twojej głowie, poproś o pomoc partnera. Może to on dokupi ten brakujący składnik? Gdy uwolnisz się chociaż od kilku mniejszych spraw, zyskasz więcej czasu dla siebie, aby odpowiednio się zrelaksować i nabrać sił.

unsplash.com

4. Zaczynasz wyżywać się na bliskich

Kiedy zaczynają cię drażnić pytania ywojego partnera, telefony mamy lub nawet ciche odgłosy twojego dziecka, to znak, że coś jest nie tak. Jeśli robisz się wobec nich coraz bardziej zrzędliwy i ironiczny, to możliwe, że twój limit wspólnego czasu właśnie osiąga maksimum. Nie ma w tym nic złego. Przyznaj się do tego i odetchnij, pozwól sobie na samotność bez obwiniania się czy usprawiedliwiania. Wyjdź na długi spacer z psem albo zrób sobie ciepłą kąpiel z relaksującymi olejkami eterycznymi czy świecami. W tym czasie możesz również zastanowić się, czego tak naprawdę w tym momencie potrzebujesz.

Warto też przyznać się bliskim, co się dzieje i jeśli faktycznie jest coś, czego ci teraz brakuje, powiedz im o tym.

5. Chcesz się schować, rozpłynąć czy stać się niewidzialny na kilka godzin

Ten sygnał jest szczególnie bliski osobom, które mieszkają z rodziną jako dziecko lub już jako rodzic. Zdarzyło ci się kiedyś pójść do łazienki nie ze względu na potrzebę, a po to, by znaleźć miejsce, gdzie możesz się chwilowo odizolować od reszty? To znak, że potrzebujesz samotności i to wcale nie na 5 czy 10 minut.

Niektóre z sygnałów wydają się może i oczywiste, ale nie będą takie, dopóki ich nie rozpoznasz i odpowiednio nie nazwiesz.

Znajomość tych znaków pomaga podjąć odpowiednie działanie. Świadczą one o tym, że akurat w tym momencie nie dbasz o siebie tak, jak powinieneś. Testuj na sobie różne rozwiązania, różne formy spędzania takiego samotnego czasu. Zaczynając od relaksującej kąpieli, przez długie spacery, obiad na mieście, po kilkudniowe wyjazdy. Dzięki takiemu resetowi wrócisz do rzeczywistości wypoczęty i naładowany energią. To idealny czas, żeby przemyśleć sobie wszelkie zaległe sprawy, znaleźć nowe rozwiązania i wreszcie skupić się na sobie.

Zdjęcie główne: unsplash.com
Tekst: Marta Zinkiewicz

Banner Image Banner Image
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: