5 sposobów na życie po japońsku

Japonia, pełna subtelności i niedopowiedzeń, czasem fascynująco niedorzeczna. Życie na tym łańcuchu wysp rozgrywa się między słowami, całkiem jak w filmie Sophii Coppoli. Przedstawiamy 5 sposobów na życie w japońskim stylu – prosto z książki 'Przepis na życie po japońsku'.
.get_the_title().

Pełna subtelności i niedopowiedzeń. Nieodgadniona i daleka. Czasem fascynująco niedorzeczna. Japonia. Życie na tym niezwykłym łańcuchu wysp rozgrywa się między słowami. Jak w najsłynniejszym filmie Sophii Coppoli, gdzie cierpiąca na bezsenność Scarlett Johansson gubi się w świecie obcego języka i odmiennej kultury.

1. Ikigai

W ostatnim czasie na rynku rozwoju osobistego zaczęły jak grzyby po deszczu wyrastać filozofie szczęścia ze wszystkich stron świata. Japonia też ma swój towar eksportowy: ikigai, czyli tamtejszą koncepcję oznaczającą sens istnienia. Japończycy szczególnie dużą wagę przywiązują do życia społecznego – nie dla nich ideologie ze zblazowanego, zachodniego świata indywidualistów, którzy samodzielnie podbijają rzeczywistość.

Dla mieszkańca Kraju Kwitnącej Wiśni to, co robi musi być wypadkową nie tylko własnej satysfakcji, ale również wkładu, jaki wnosi do wspólnoty.

Ikigai jest więc sumą tego, co kocha, w czym jest dobry, tego, na czym może zarabiać oraz tego, co potrzeba światu. Rezultat? Poczucie głębokiej satysfakcji.

2. Wabi-sabi

Zastanawiasz się, skąd wzięła się intrygująca, japońska estetyka, która urzeka spokojem i skromnością? Jej podwaliny stanowi filozofia wabi-sabi, którą w XVI wieku stworzył jeden z niekwestionowanych guru parzenia herbaty, Sen no Rikyū.

Jego koncepcja dystansuje się od przepychu, zachęca do doceniania skromnego piękna, a jej celem jest wypełnienie przestrzeni ciszą i porządkiem.

Wabi-sabi jest dziś wielką inspiracją dla tych, którzy poszukują pięknych i naturalnych rozwiązań estetycznych – m.in. w designie.

3. Rola herbaty

źródło: Asiaculture

Herbata przybyła do Japonii w IX wieku z Chin i z miejsca podbiła serca jej mieszkańców. Znany i pieczołowicie kultywowany do dziś ceremoniał picia złocistego napoju stworzył wspomniany już wcześniej Sen no Rikyū.

Estetyka rytuału zakorzeniona jest w buddyzmie zen, dlatego każdy z jego elementów jest kwintesencją harmonii i natury.

Goście otrzymują zaproszenia wykaligrafowane tradycyjnym japońskim pędzlem, a sama ceremonia odbywa się w niewielkim, skromnym pawilonie, w którym gospodarz i goście w pełni odczuwają wzajemną bliskość i szacunek. Jednym z ważniejszych elementów rytuału jest przyklęknięcie w progu – tym gestem uczestnicy zrzekają się miejsca w hierarchii społecznej, wyrażając chęć spędzenia czasu na zasadzie równości.

4. Kintsugi

źródło: Stars and Stripes

Jeśli nigdy nie słyszałeś o kintsugi, czyli japońskiej metodzie naprawiania potłuczonej ceramiki, to czym prędzej poszukaj zdjęć u wujka google.

Naczynia sklejane są żywicą z domieszką kamieni szlachetnych, takich jak złoto czy srebro, dzięki czemu żyłki wzdłuż pęknięć tworzą geometryczne wzory.

To absolutnie piękna forma sztuki, która jednocześnie ma w sobie głęboką filozofię. Kintsugi uczy, że blizny i pęknięcia są częścią historii przedmiotu (i człowieka) i stanowią o jego pięknie.

5. Shinrin-yoku, czyli kąpiele leśne

Kąpiele leśne i medycyna leśna pomagają zestresowanym Japończykom. Lista korzyści jest ogromna. W latach 80. ubiegłego wieku japońscy naukowcy zaczęli zgłębiać korzyści związane z przebywaniem na dworze. W 1982 roku tamtejszy rząd wprowadził do użytku pojęcie shinrin-yoku, czyli kąpieli leśnych, zachęcając Japończyków do tego, aby w celach medycznych i terapeutycznych jeździli do lasu. Miało to złagodzić skutki stresu doświadczanego w pracy przez obywateli Japonii. Dziś temat ten znów jest głośny. Wszystko za sprawą książki „Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych” autorstwa dra Qing Li, która ukazała się w tym roku po angielsku i po polsku (nakładem wydawnictwa Insignis). Japończycy uwielbiają spacery, a zwłaszcza wędrówki po górach, które ponoć są jednym z najlepszych miejsc, aby doznać oświecenia oraz ucieczki od codzienności do lasu.

‘Kąpiele leśne’, zwane shinrin-yoku są cenione za niezwykłe właściwości terapeutyczne i zdrowotne dla organizmu.

Jeśli więc chcesz zaadoptować japoński styl życia, zacznij… przytulać się do drzew!

Jak nauczyć się żyć po japońsku? „Okagesama. Japoński przepis na dobre życie” to esencja japońskości w jednej, pięknie ilustrowanej książce, która dziś ma swoją polską premierę.

Fascynujący świat Japonii to jednak nie tylko duchowość. Z książki japońskiego pisarza, Yutaki Yazawy, można dowiedzieć się znacznie więcej. Ile osób wie, że Japonia to jeden z nielicznych krajów, w którym z łatwością, na przestrzeni VII i VIII wieku, zaakceptowano kobietę w roli władczyni? Że był taki czas, gdy na japońskiej wsi tworzenie poezji było ważną umiejętnością społeczną, zwłaszcza gdy chodziło o sprawy sercowe? Że królewskim sportem w Japonii są piesze wędrówki a Tokio może się pochwalić największą liczbą restauracji posiadających gwiazdki Michelin na świecie? 

Yutaka Yazawa zawarł w krótkich rozdziałach intrygujące opowieści o Kraju Kwitnącej Wiśni – w książce znaleźć można mnóstwo przydatnych wskazówek, które pozwolą odkryć kraj słynący ze znakomitej kuchni, fascynującej kultury i niezwykłych obyczajów. Japończycy przez wieki doskonalili się w technikach poprawiających samopoczucie, ucząc się wewnętrznej ciszy, spokoju ducha oraz kontemplując piękno. Czas nauczyć się od nich, jak żyć dobrze.

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook