Całkowity zakaz aborcji zwiększa śmiertelność o ponad 20 proc.

Co jest bardziej niebezpieczne – ciąża czy aborcja?
.get_the_title().

Ograniczanie prawa kobiet do aborcji to bardzo zły pomysł. Dobitnie można się było o tym przekonać, gdy kilka dni temu Polskę obiegła wiadomość o śmierci 30-letniej Izy z Pszczyny. Jednak niemal wraz z tą tragedią pojawił się pomysł, by prawo aborcyjne zaostrzyć jeszcze bardziej. Stoi to w sprzeczności z prawami człowieka i z pewnością będzie miało opłakane skutki. Również Stany Zjednoczone nie są wolne od pomysłów związanych z całkowitym zakazem aborcji.

W Teksasie uchwalono niedawno drakońskie prawo, które zakazuje kobietom przerywania ciąży po 6. tygodniu – bez żadnych wyjątków.

W odpowiedzi na to w periodyku naukowym ‘Demography’ pojawiły się badania, których autorzy szacują, w jaki sposób taki zakaz, gdyby został wprowadzony w całych Stanach Zjednoczonych, wpłynąłby na śmiertelność kobiet. Z danych Centers for Disease Control and Prevention wynika, że ryzyko śmierci z powodu aborcji wynosi zaledwie 0,6 na każde 100 tys. zabiegów, tymczasem w przypadku porodów jest to 20 na 100 tys.

fot. Gayatri Malhotra / źródło: unsplash

Wyniki są szokujące – liczba związanych z ciążą zgonów wzrosłaby aż o 21 proc. Jeszcze gorzej byłoby w afroamerykańskich społecznościach, gdzie ten odsetek wyniósłby nawet do 33 proc.

Badanie wzięło pod uwagę tylko zgony, które związane by były z naturalnymi komplikacjami porodowymi.

Odsetek z pewnością wzrósłby nieco, gdyby dołożyć do tego jeszcze samodzielne i nielegalne aborcje. – Wynika z tego, że jeśli odmówi się przeprowadzania aborcji, liczba zgonów związanych z ciążą wzrośnie, ponieważ ciąża jest bardziej niebezpieczna dla kobiety niż aborcja – mówi autorka badania Amanda Stevenson, socjolożka z University of Colorado Boulder.

Zdjęcie główne: freestocks/Unsplash
Tekst: NS

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook