Joy Workout, czyli odpowiedź na pytanie, czy osiem minut ćwiczeń może nas uszczęśliwić

Możliwości pracy zdalnej z domu mogły rozleniwić wiele osób, zmniejszając przy tym również chęć do wszelkich aktywności fizycznych. Na ratunek przybywa więc rewolucyjna metoda ćwiczeń Joy Workout, która ma za zadanie w ciągu ośmiu minut rozruszać ćwiczących i uszczęśliwić ich na resztę dnia.
.get_the_title().

Ośmiominutowe Joy Workouts zostały zaprojektowane przez psycholog zdrowia i wykładowcę na Uniwersytecie Stanford Kelly McGonigal. Treningi te łączą ruchy wywołujące pozytywne emocje, które międzykulturowo są rozpoznawalne jako radosne. Dodatkowo każdy film treningowy jest uzupełniony o ścieżkę dźwiękową mającą na celu ‘wzmocnienie pozytywnych emocji’ i jest podzielony na siedem sekcji tematycznych.

Każda z sekcji zawiera różnego rodzaju, niezbyt wymagające ćwiczenia. Trening rozpoczyna się od części Reach, czyli rozciągania wybranych części ciała. Następnie następuje sekcja Sway, która zawiera delikatniejsze ruchy. Kolejne części Bounce i Jump nadają treningowi rytmu i są momentami, w których ćwiczący mogą odczuć pierwsze oznaki zmęczenia.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Kelly McGonigal (@kellymariemcgonigal)

Występująca pomiędzy nimi sekcja Shake na chwile pozwala odsapnąć. Przedostatnia część Celebration, nawiązująca w ruchach do ‘świętowania’ ponownie pobudza całe ciało do aktywności. Sekcja kończąca trening przyjęła nazwę Freestyle, ponieważ ćwiczący są w niej zachęceni do pełnej improwizacji ruchów.

Kelly McGonigal jest powszechnie znaną i docenianą psycholog zdrowia, której porady pomogły wielu osobom. Zdania na temat Joy Workouts, które zaprojektowała specjalnie dla New York Times, są podzielone przez internautów. Spróbowanie wykonania wyjątkowego treningu nie ma jednak na pewno żadnych negatywnych skutków. Warto więc poddać się mini terapii, którą może być Joy Workout i odkryć, czy faktycznie osiem minut ćwiczeń sprawi, że dzień stanie się lepszy.

OP

ZDROWIE