Previous Slide Icon Next Slide Icon
Play Daily Button Pause Daily Button
Exit Daily Button

Na czym polega popularny na TikToku trening 12-3-30?

Ten konkretny trening na bieżni masowo polecają sobie użytkownicy TikToka i Reddita.
.get_the_title().

Jak co roku w styczniu najpopularniejszymi słowami są: siłownia, ćwiczenia i trening. Wiele osób właśnie w tym miesiącu postanawia rozpocząć swoją przygodę z regularną aktywnością fizyczną, nie dziwi zatem, że sieć zalana jest poradami, pomysłami, nagraniami i wypowiedziami na temat martwych ciągów i cardio.

Metoda 12-3-30 pierwszy raz zawładnęła TikTokiem jeszcze w zeszłym roku, ale najpewniej noworoczne postanowienia sprawiły, że plan treningowy wrócił do łask użytkowników platform społecznościowych.

Wspomniany trening spopularyzowała amerykańska influencerka Lauren Giraldo. Na czym polega? Na konkretnych ustawieniach bieżni: 12 poziom wzniosu; prędkość 3 mile (lub 5 km) na godzinę; idziemy przez 30 minut. I tyle. Po prostu maszerujemy. Metoda została przetestowana przez trenerów, ale i samych obserwatorów celebrytki i okazało się, że nawet bez diety może przynieść spektakularne efekty. Trening jest prosty, nie obciąża, nie wyczerpuje i w trakcie można oglądać seriale. Same plusy.

Trudno się dziwić, że wiele osób przypomniało sobie o nim właśnie teraz, na początku nowego roku. Trenerka personalna i dietetyczka Sarah Campus mówi, że trening 12-3-30 jest dla każdego, szczególnie dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z siłownią. Stopniowo warto jednak zwiększać wymagania.

Możesz wprowadzić niewielkie zmiany w intensywności – dopasuj liczby do miejsca, w którym się znajdujesz, zacznij od płaskiego terenu i stopniowo zwiększaj nachylenie — zaleca trenerka. Dodaje, że trening warto uzupełnić ćwiczeniami siłowymi i rozciąganiem. — Możesz nawet zacząć od mniejszego wzniesienia lub mniejszej prędkości. Ponieważ chodzenie po pochyłości buduje siłę w pośladkach i ścięgnach podkolanowych, może służyć jako odskocznia do treningu siłowego – dodaje Campus. Ekspertka podkreśla, że to bardzo dobry trening cardio, dzięki któremu szybko zobaczymy efekty.

Dzięki niepozornemu chodzeniu po bieżni poprawimy wydolność sercowo-naczyniową, spalimy kalorie, wzmocnimy pośladki.

Warto jednak pamiętać, że lepiej powoli pracować nad regularnością treningów, niż rzucić się na intensywne ćwiczenia, które nas wykończą i po miesiącu odbiorą motywację. Lepiej wyznaczyć sobie mniejszy, ale realny cel, niż zniechęcić się tym, że po kilku treningach nie wyglądamy, jak w swoich wyobrażeniach.

Tekst: AC
Zdjęcie: GRAHAM MANSFIELD/Unsplash

ZDROWIE