Twoje życie towarzyskie wróciło na pełne obroty i czujesz się wypalony? To może być kac społeczny

Jeśli po kilku dniach intensywnych spotkań ze znajomymi dokucza ci uczucie wyczerpania i braku motywacji, a zamiast kolejnego wyjścia na piwo, wolisz spędzić spokojny dzień w domu, możliwe, że dopadł cię kac społeczny.
.get_the_title().

To twój kolejny dzień wypełniony wyjściami z przyjaciółmi. Kalendarz towarzyski szybko się zapełnia, a świat znów jest piękny i kochasz życie. Po długich miesiącach izolacji społecznej większości z nas bardzo tego brakowało. Jednak kontakty międzyludzkie można również przedawkować.

Kac społeczny to pojęcie, które – tak jak prawdziwy kac – odnosi się do ogólnego złego samopoczucia, jakie odczuwamy w wyniku interakcji z innymi ludźmi.

Kac społeczny to uczucie porównywalne do chodzenia po ruchomych piaskach lub bycia otoczonym przez mgłę – tłumaczy terapeutka Melissa Russiano. – Każda czynność wymaga wtedy od nas więcej wysiłku i wydaje się być przytłaczająca i wyczerpująca.

Termin jest dość dobrze znany introwertykom. Każdy, kto kiedykolwiek doświadczył uczucia wyczerpania po serii spotkań towarzyskich (i nie mówimy tu o wyczerpaniu wynikającym z ilości skonsumowanych używek), miał do czynienia z kacem społecznym. Niektórzy porównują go do wypalenia, co nie jest całkowicie mylne, jednak kac społeczny w mniejszym stopniu wynika z kwestii systemowych – chodzi raczej o poczucie przedawkowania kontaktów towarzyskich.

Zdjęcie: Priscilla Du Preez / Unsplash

Być może po raz pierwszy spotkaliście się z określeniem ‘kac społeczny’ dopiero ostatnio. Nic dziwnego – po miesiącach izolacji wiele osób, które nigdy wcześniej nie identyfikowały się jako introwertycy, odkrywają, że ich tolerancja na kontakty towarzyskie znacząco spadła. Jako społeczeństwo podczas pandemii koronawirusa przeszliśmy przez coś surrealistycznego, a powrót do pełnej normalności może trochę potrwać. W tym kontekście kaca społecznego lepiej nie interpretować jako powód do całkowitego zawieszenia życia towarzyskiego, ale raczej jako oznakę tego, że wciąż na nowo przyzwyczajamy się do spotkań w gronie znajomych.

Nasze kalendarze były puste przez wiele miesięcy, więc naturalną reakcją, nawet dla największych ekstrawertyków, może być poczucie pewnego przytłoczenia społecznymi interakcjami.

Jak sobie radzić, gdy dopadnie nas kac społeczny? Przed wszystkim upewnijcie się, że każdego dnia poświęcacie wystarczająco dużo czasu na naładowanie baterii. Tak jak w wypadku odpoczynku od pracy, dwa tygodnie wakacji w roku nie załatwią sprawy – ważne, by codziennie znaleźć chociaż pół godziny dla siebie. Pomocne może też być ograniczanie planów na weekend do dwóch zobowiązań towarzyskich – czasem lepiej zrezygnować z jednego dodatkowego spotkania i mieć pewność, że czas spędzony w gronie znajomych jest dla wszystkich stron możliwie jak najbardziej wartościowy.

Zdjęcie główne: Kelsey Chance / Unsplash
Tekst: AD

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook