Nowa Zelandia w trosce o środowisko ma ograniczyć hodowle zwierzęce na rzecz uprawy roślin

Około 1/3 Nowozelandczyków świadomie ogranicza spożycie mięsa. Organizacja The Vegan Society wzywa rząd kraju do wspierania rolnictwa opartego na roślinach.
.get_the_title().

Raport The Green Protein, opublikowany przez The Vegan Society of Aotearoa, organizację charytatywną, która wspiera i ułatwia wegański styl życia, ma zachęcić rząd Nowej Zelandii do ograniczenia uzależnienia od hodowli zwierząt.

Pod uwagę są brane głównie względy środowiskowe, zdrowotne i etyczne, a celem jest inwestowanie w rolnictwo oparte na roślinach.

“Mamy jedną z najwyższych emisji metanu na mieszkańca, nasze gleby ulegają erozji, nasza przyroda została zdziesiątkowana, a my w oczach świata tracimy wizerunek czystego i zielonego kraju” – donosi The Vegan Society.

źródło: unsplash

World Animal Protection, międzynarodowa organizacja non-profit zajmująca się dobrostanem zwierząt, co roku tworzy ranking 50 krajów z całego świata w oparciu o standardy dobrostanu zwierząt. Najnowszy raport dowiódł, że w Nowej Zelandii jest obecnie 160 mln zwierząt hodowlanych. Pomimo zapewnień, że zwierzęta są dobrze traktowane i trzymane w odpowiednich warunkach, kraj ten zajmuje obecnie 30 miejsce pod względem dobrostanu zwierząt.

Tymczasem w 2014 roku Nowa Zelandia zajmowała pierwsze miejsce.

“Musimy bardziej doceniać nasze zasoby i ożywić nasz krajobraz. Koniczne jest, by pokazać światu, że jesteśmy innowatorami i możemy dostarczać wysokiej jakości owoców, warzyw i zbóż na eksport, a także zaspokajać nasze lokalne potrzeby” – dodaje The Vegan Society. Wpływ przemysłu mięsnego na środowisko jest znacznie większy niż hodowla żywności roślinnej. Już sama zmiana nawyków żywieniowych Nowozelandczyków może pomóc w zmniejszeniu emisji gazów cieplarnianych w kraju nawet o 42 proc.

źródło: unsplash

W raporcie The Green Protein wspomniano również o tym, jak ważna jest obecność produktów pochodzenia roślinnego w codziennym jadłospisie. “W wyniku nadmiernego spożycia mięsa i nabiału staliśmy się otyli i narażeni na ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2, cierpimy na ataki serca i wyższe ryzyko zachorowania na raka. Dzięki diecie opartej na roślinach i pełnowartościowych produktach jesteśmy w stanie z tym walczyć” – czytamy w raporcie.

Pocieszające jest, że Nowozelandczycy zaczęli odchodzić od mięsa i coraz częściej wybierają żywność pochodzenia roślinnego.

Badanie z 2019 roku, zlecone przez organizację non-profit Food Frontier i roślinną markę spożywczą Life Health Foods, ujawniło, że około 1/3 mieszkańców Nowej Zelandii ogranicza spożycie produktów mięsnych. Robią to przede wszystkim ze względów zdrowotnych, ale także z uwagi na dobrostan zwierząt oraz środowisko.

Tekst: Marta Mankiewicz

Zmiany Klimatu