Ogranicz swój ślad cyfrowy i dołącz do Ekotechnologicznych!

Korzystając z technologii, także wytwarza się ślad węglowy. Jak to się dzieje i w jaki sposób z nim walczyć? Odpowiedź poznacie dzięki inicjatywie Ekotechnologiczni, za którą stoi Samsung Memory i Martyna Zastawna – przedsiębiorczyni i założycielka firmy WoshWosh.

W ostatnich latach znacznie upowszechniły się proekologiczne postawy. To, co jeszcze dekadę temu wydawało się niekiedy przesadą czy fanaberią, dziś zadomowiło się w mainstreamie. Zmieniliśmy nasze nawyki, ale i pojawiły się nowe regulacje, które nam w tym pomagają. Na dobre porzuciliśmy plastikowe słomki, zużywamy mniej foliówek, chętnie segregujemy śmieci i coraz częściej kupujemy używane ubrania. I dopisuje nam przy tym całkiem dobre samopoczucie – jak wynika z raportu ‘Ekologiczne zachowania Polaków’, przygotowanego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, aż 81 proc. z nas ocenia swoją postawę ekologiczną zdecydowanie dobrze bądź raczej dobrze.

No tak, ale ‘postawa ekologiczna’ to dosyć ogólny termin, oznaczający podejmowanie decyzji, które są dobre dla środowiska. Eko można być na tysiąc sposobów: wybierając jedzenie z certyfikatem ekologicznym, ale też nie marnując żywności, mając elektryczny samochód lub przemieszczając się pieszo, komunikacją miejską czy rowerem, segregując śmieci i dążąc do bycia zero waste. Oszczędzanie wody czy energii też oczywiście jest tym, za co podziękuje nam nie tylko planeta, ale i portfel. W końcu urządzenia w trybie bezczynności, czyli wszystkie te ładowarki czy laptopy, które macie wciąż podłączone do prądu, choć ich nie używacie, odpowiadają aż za 25 proc. zużycia energii w budynkach mieszkalnych. Ale czy wiecie o tym, że bardziej eko można być także… w internecie?

Banner Image

Image

Martyna Zastawna

przedsiębiorczyni, propagatorki zrównoważonego rozwoju

Idea dawania drugiego życia przedmiotom prywatnie i zawodowo jest mi szczególnie bliska. Choć tematyka zrównoważonego rozwoju czy zero waste dawno już przestała być niszą, to akurat kwestie związane z wpływem, jaki wywieramy na środowisko poprzez naszą działalność cyfrową czy sposób użytkowania technologii, wciąż niestety taką niszą pozostają. Liczę, że razem z Samsung Memory uda nam się przyczynić do zmiany i pokazać, że również z technologii da się korzystać w bardziej odpowiedzialny i ekologiczny sposób.

Szacuje się, że w ciągu najbliższych trzech lat podwoi się nasz ślad cyfrowy.

Ślad cyfrowy – co to takiego?

Ślad węglowy to już całkiem znane pojęcie, pod którym kryje się całkowita suma gazów cieplarnianych wywołanych bezpośrednio lub pośrednio przez daną osobę, firmę czy produkt. To właśnie emisje gazów cieplarnianych, a w szczególności dwutlenku węgla, w przeważającej części odpowiadają za pogłębiający się kryzys klimatyczny. Swój ślad węglowy można oczywiście zmniejszyć, a sposobów na to jest naprawdę wiele. Można zrezygnować z podróży samolotowych i przesiąść się do pociągu, przestać jeść mięso lub przynajmniej je ograniczyć, nie szaleć na wyprzedażach w sieciówkach i nie kupować wody w plastikowych butelkach. To wszyscy mniej więcej wiemy, bo w ostatnich latach pojęcie śladu węglowego zrobiło niemałą karierę.

Inaczej jednak przedstawia się sprawa ze śladem cyfrowym, nazywanym także cyfrowym śladem węglowym. Znaczna część naszego życia toczy się obecnie przed ekranem – komputery wykorzystujemy zarówno do pracy, jak i do rozrywki. To oczywiście truizm. Inna sprawa, że wydaje nam się, że skoro tylko siedzimy z laptopem, to nasz ślad węglowy jest bezpieczny. W końcu nie śmiecimy, nie bierzemy długiego i gorącego prysznica, a już na pewno nie jedziemy starym autem z silnikiem diesla. Jasne, tyle że siedząc przed komputerem generujemy właśnie ślad cyfrowy.

Na ślad cyfrowy składa się wiele czynników: to zarówno produkcja i wysyłka sprzętu technologicznego, ale i jego eksploatacja, podczas której energia zużywana jest do zasilania czy do chłodzenia. To także energia wykorzystywana do przesyłania danych – a więc ślad cyfrowy tworzy się także, gdy zapisujemy coś w chmurze, streamujemy serial, siedzimy na YouTubie, gramy w grę online, wysyłamy maila albo korzystamy z Instagrama. No i oczywiście, gdy kopiemy bitcoiny.

Ślad cyfrowy może i brzmi niewinnie, ale nie jest to wcale wymyślony problem. Szacuje się, że odpowiada on obecnie za 3,7 proc. globalnej emisji gazów cieplarnianych. Ale to przecież nie aż tak dużo, prawda? Na pewno samoloty muszą być gorsze. Tyle że nie. 3,7 proc. to mniej więcej tyle samo co w przypadku transportu lotniczego. A co do jego negatywnego wpływu na klimat istnieje w końcu konsensus. Tak więc cyfrowy ślad węglowy należy potraktować poważnie, zwłaszcza że problem będzie się tylko pogłębiać. W 2025 roku jego udział w globalnej emisji gazów cieplarnianych ma się podwoić i wynosić około 8 proc. I nic dziwnego, bo z internetu korzystamy bardziej niż chętnie. A tymczasem 15 minut w sieci generuje tyle samo dwutlenku węgla co przejechanie kilometra samochodem, a 30 minut streamowania wideo to 1,6 kg dwutlenku węgla, czyli – znów przeliczając na samochody – aż 9 kilometrów, tyle że autem z silnikiem diesla.

Redukowanie swojego śladu cyfrowego jest naprawdę proste.

Jak obniżyć swój cyfrowy ślad?

Wiemy już więc, że ‘cyfrowe’ to nie to samo co ‘ekologiczne’ – choć korzystając z technologii, nie wytwarzamy śmieci, nie znaczy to, że nasze działania pozostają bez wpływu na planetę. Na szczęście istnieją sposoby, by obniżyć swój cyfrowy ślad. I – co najważniejsze – większość z nich jest całkiem prosta, a wprowadzenie ich w życie naprawdę nie sprawi wam najmniejszego problemu. Co więc można zrobić, by nasz ślad cyfrowy był niższy?

1. Warto zacząć od skrzynki mailowej.

Ślad węglowy jednego maila to około 4 g dwutlenku węgla, a w przypadku maila z załącznikiem – nawet 50 g. Masz skrzynkę roboczą? Jeśli tak, to pewnie nie ucieszy cię informacja, że jej roczny cyfrowy ślad to aż… 135 kg. Ale da się poprawić sytuację, niekoniecznie rezygnując z elektronicznej poczty i przerzucając się na komunikację twarzą w twarz. Choć takie rozwiązanie byłoby najbardziej eko, nie zawsze jest możliwe. W każdym razie warto raz na jakiś czas posprzątać w skrzynce i skasować niepotrzebne maile – usunąć wszystko, co zalega w koszu, spamie oraz wersjach roboczych. Regularnie przychodzą do ciebie newslettery, do których nigdy nie zaglądasz? Wypisz się z nich. Trwa to tylko chwilkę, a naprawdę robi różnice. Po pierwsze dlatego, że każdy mail, nawet ten kompletnie niepotrzebny, emituje ślad cyfrowy. A po drugie – no cóż, porządek czasem się przydaje. I jeszcze jedno: naprawdę nie musisz wysyłać maili do wszystkich, zastanów się, do kogo faktycznie powinny trafić, zanim dodasz adresy i klikniesz ‘wyślij’.

2. Przyciemnienie monitora

To kolejny sprytny sposób na obniżenie swego cyfrowego śladu. Przyciemniając monitor ze 100 proc. do 70, można oszczędzić nawet 20 proc. energii, którą wykorzystuje ekran. No i to dobre dla oczu.

3. Warto też zaprzyjaźnić się z dyskiem zewnętrznym.

Przyzwyczailiśmy się już do korzystania z chmury, a tymczasem zapisywanie w niej plików emituje ok. 3,5 tony dwutlenku węgla. Transfer plików wideo też jest mało eko – i to delikatnie mówiąc, bo odpowiada za aż 80 proc. szkodliwych efektów ubocznych dystrybucji internetowej.

W jednym i w drugim przypadku zdecydowanie przyda się dysk zewnętrzny.

4. Świadome korzystanie z wyszukiwarek i internetu.

Strona internetowa podczas wyświetlania produkuje zwykle około 1,76 g dwutlenku węgla (ten kalkulator pokaże wam, ile dokładnie). Dlatego też, aby szybko coś wyszukać warto korzystać ze smartfonu czy tabletu, a nie laptopa lub komputera stacjonarnego. Macie pytanie do Google? Sformułujcie je precyzyjnie, zanim wklepiecie je w wyszukiwarkę. Nie wyszukujcie stron w wyszukiwarce, jeśli znacie ich adres, a ulubione zapiszcie w zakładkach. I zamknijcie w końcu te sto otwartych kart, do których już i tak nie zajrzycie.

5. Odłączanie sprzętu ze źródeł prądu, gdy z nich nie korzystamy.

Urządzenia w trybie bezczynności także dokładają się do zużycia energii – i to aż w 25 proc. w przypadku budynków mieszkalnych. Warto więc pamiętać o tym, by odłączyć od prądu laptop czy ładowarkę, jeśli z nich nie korzystamy.

Projekt Ekotechnologiczni to strona internetowa, edukacyjne konto na Instagramie oraz cykl podcastów.

Ekotechnologiczni sprawią, że będziecie bardziej eko

Istnieją też inne sposoby na to, by ograniczyć swój cyfrowy świat. Poznacie je dzięki projektowi Ekotechnologiczni, który powstał przy współpracy Samsung Memory Polska, czyli dywizji marki Samsung, która odpowiedzialna jest za karty pamięci i dyski, oraz Martyny Zastawnej – przedsiębiorczyni, propagatorki zrównoważonego rozwoju oraz jednej z najbardziej wpływowych Polek według ‘Forbesa’. Martyna jest założycielką pionierskiej firmy WoshWosh, która zajmuje się odnową obuwia, oraz agencji odpowiedzialnego społecznie marketingu SzeptSzum. Wykłada też Społeczną Odpowiedzialność Biznesu na Akademii Leona Koźmińskiego.

Projekt Ekotechnologiczni szuka odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób odpowiedzialnie korzystać z technologii i szerzy świadome, odpowiedzialne podejście, zgodne z duchem zero waste. W skład projektu wchodzi po pierwsze strona internetowa pod tym samym tytułem, z której dowiecie się, czym dokładnie jest ślad węglowy i jak z nim walczyć. To także edukacyjne konto na Instagramie, na którym Martyna Zastawna uczy odpowiedzialnego korzystania z technologii i jak być w tej sferze życia bardziej zero waste. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego podczas spotkania online warto mieć wyłączoną kamerę? Odpowiedź znajdziecie na tym Instagramie i wbrew pozorom wcale nie chodzi o nieuczesane włosy ani bałagan w pokoju. Jesteście raczej słuchowcami albo szukacie czegoś, co moglibyście włączyć, jadąc do pracy (oczywiście komunikacją miejską)? Ekotechnologiczni to także podcast, który znajdziecie na Spotify. Martyna Zastawna rozmawia tu z gośćmi, wśród których dotychczas znalazła się specjalistka od wegańskiej kuchni i ekologicznego stylu życia Daria Rogowska, czyli Ekocentryczka, fotograf gwiazd Łukasz Dziewic oraz esportowiec, streamer, mistrz Polski i mistrz Europy w ‘league of legends’ Kuba ‘Cinkrof’ Rokicki.

Zmiany Klimatu