Powstało nowe narzędzie do kontrolowania polityki klimatycznej rządów

Koniec z tajemnicami o zasobach planety. Powstała pierwsza publiczna i globalna baza danych produkcji, rezerw i emisji paliw kopalnych. Nie bez powodu serwis ruszył we wrześniu.
.get_the_title().

Pierwsza tego typu baza, The Global Registry of Fossil Fuels, oddana do użytku publicznego została 19 września – tak by premiera zbiegła się z 77. sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, na której nie zabraknie rozmów klimatycznych. Zawiera dane z ponad 50 tysięcy pól naftowych, gazowych i węglowych w 89 krajach, czyli analizuje 75 procent światowych rezerw, produkcji i emisji. Dzięki tym informacjom wiemy, jakie zasoby nie zostały jeszcze spalone.

Rejestr został opracowany przez Carbon Tracker (think tank non-profit, który bada wpływ transformacji energetycznej na rynki finansowe) oraz Global Energy Monitor, organizację, która śledzi projekty energetyczne na całym świecie. Mark Campanale, założyciel Carbon Tracker, skomentował, że ma nadzieję, że baza umożliwi pociąganie rządów do odpowiedzialności – na przykład w przypadku wydawania licencji na wydobycie paliw kopalnych. Dane uzbroją grupy zajmujące się ochroną środowiska i klimatem w narzędzia do wywierania nacisku na przywódców krajowych, aby realizowali skuteczne plany zmniejszania emisji dwutlenku węgla.

Mamy już wystarczającą ilość wydobywalnych paliw kopalnych, aby ugotować planetę. W tym momencie nie możemy sobie pozwolić na korzystanie z nich wszystkich lub prawie wszystkich. Zabrakło nam czasu, aby budować nowe rzeczy na stare sposoby’ – powiedział Rob Jackson, klimatolog z Uniwersytetu Stanforda.

Udostępnienie bazy danych i analiza zebranych informacji zbiegają się z dwoma ważnymi międzynarodowymi wydarzeniami klimatycznymi – wspomnianym Zgromadzeniem Ogólnym ONZ i szczytem klimatycznym COP27 w Sharm El Sheikh w Egipcie, który odbędzie się w dniach 6-18 listopada 2022 roku.

Zdjęcie: Daniel Moqvist / Unsplash
Tekst: AC

Zmiany Klimatu