Najlepsze domy w Polsce: Dom K

Ten nowoczesny, parterowy dom daje mieszkańcom poczucie naturalnej bliskości z przyrodą.
.get_the_title().

Dom K, który stanął w Koninie, został zaprojektowany przez Przemka Kaczkowskiego i Magdę Morelewską z biura Stoprocent Architekci we współpracy z Krzysztofem Melonem-Miką i Iwoną Pawłowską. Warszawską pracownię znacie m.in. z realizacji nowoczesnego Domu + w Konstancinie, który doskonale wykorzystuje walory malowniczej okolicy.

Dom K był jednym pierwszych projektów pracowni Stoprocent Architekci.

Dom w Koninie to także jeden z projektów warszawskiego biura architektonicznego, które najdłużej czekały na swoją realizację. Pracę zaczęto w 2012 roku, ale dom ukończono dopiero niedawno. Mimo komplikacji związanych z budową i w pewnym momencie nawet całkowitego wstrzymania prac, inwestor ostatecznie doprowadził do tego, że budynek został ukończony z wielką starannością, dbałością o detale oraz dobór materiałów. – Dom K był jednych pierwszych projektów naszego biura. Komplikacje związane z jego budową były dla nas trudnym doświadczeniem. Dlatego ostateczny rezultat jest dla nas szczególnie cenny i naprawdę bardzo nas cieszy – mówią architekci.

Początkowo projekt miał być częścią większego założenia – siedziby wielopokoleniowej rodziny. Jednak właściciel przeniósł budynek na inną, bardziej atrakcyjną działkę, która jest położona na terenie łagodnie opadającym w dolinę pobliskiej rzeki.

Nowoczesny parterowy budynek z dużą ilością światła miał zapewnić mieszkańcom poczucie naturalnej integracji z przyrodą.

Elewacja zewnętrzna domu została pomyślana jako kombinacja gładkich, białych płaszczyzn tynkowanych ścian, pasmowych okien na pełną wysokość oraz dekoracyjnych, drewnianych okładzin.

Dom K został zaprojektowany w rozbiciu na trzy bryły różniące się od siebie pod względem funkcji. Wszystkie części połączono przeszklonymi patiami, które wprowadzają do środka światło i naturalną zieleń.

Od strony ulicy zlokalizowano część techniczną z garażem oraz część dzienną z kuchnią, jadalnią i salonem. Okolica domu jest dość gęsto zabudowana, a właścicielom bardzo zależało na prywatności, dlatego elewacje tej części budynku praktycznie nie mają okien. Wyjątek stanowi wąskie okno przy drzwiach wejściowych, przeznaczone dla kota. Nawet bramę wjazdową do garażu ukryto w drewnianych panelach elewacji.

Zupełnie inaczej wygląda część wewnętrza i sypialna domu – elewacje są praktycznie w całości przeszklone i otwarte na tarasy oraz wewnętrzny ogród.

Korytarze i pomieszczenia techniczne dodatkowo doświetlono oknami dachowymi.

Zdjęcia: Piotr Krajewski/ pkrajewski.pl

Źródło: stoprocentarchitekci.pl
Opracowanie: AB

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook