Jak sztuczna inteligencja przewiduje, co będziemy nosić w przyszłości?

Zaawansowani technologicznie prognostycy współpracujący ze sztuczną inteligencją już w 2019 roku wiedzieli, jak będziesz dzisiaj ubrany.
.get_the_title().

Czasami wydaje się, że nowe trendy w modzie pojawiają się znikąd. W rzeczywistości jednak są one często wynikiem miesięcy, a nawet lat uważnej obserwacji i planowania zakulisowych aktorów – prognostów trendów. Ci specjaliści zwracają uwagę na pokazy mody i stylizacje celebrytów, ale zbierają również dane na temat polityki, rozrywki, środowiska, technologii i zachowań konsumentów. Te szeroko zakrojone obserwacje kulturowe są punktem wyjścia do wnioskowania z dwuletnim wyprzedzeniem, jakie kolory, sylwetki i tkaniny będą makrotrendami w modzie.

Moda jest zawsze reakcją na środowisko. Klimat gospodarczy, emocjonalny, polityczny i te wszystkie rzeczy, które dzieją się wokół nas, wpływają na to, jak się ubieramy, jak chcemy być postrzegani i jak pokazujemy innym, kim jesteśmy – mówi Carrera Kurnik, redaktor naczelna Culture and Consumer Insights w Fashion Snoops, firmie zajmującej się prognozowaniem trendów.

Na przykład specjaliści z firmy prognostycznej WGSN kilka lat temu zauważyli, że coraz popularniejsze są jednorazowe oferty pracy dorywczej, freelancing oraz praca na zlecenie. Do tego ogólny poziom lęku wydawał się rosnąć. Zestawili te informacje ze sobą i wyszło im, że wkrótce ludzie będą spędzać więcej czasu w domu. Eksperci doszli więc do wniosku, że więcej osób chciałoby wygodnych ubrań.

Po zidentyfikowaniu trendu kulturowego analitycy pracują nad przełożeniem go na odpowiednią zmianę w modzie.

Firmy zajmujące się prognozowaniem mają dostęp do ogromnych ilości danych historycznych, takich jak fotografie z wybiegów, archiwa magazynów mody i własnych badań. Kluczowe są również wszelkie informacje stale wypływające od potencjalnych konsumentów w mediach społecznościowych.

Dom Hill/ Unsplash.com

Prognostycy sprawdzają, kiedy dany trend wystąpił w przeszłości i kojarzą takie wartości jak ‘komfort’ z kolorami, tkaninami czy krojami. Następnie opierają się na rekomendacjach, z których korzystają ich klienci, decydując, co zaprojektować. W ten sposób WGSN z wieloletnim wyprzedzeniem przewidział obecny trend na odzież domową, taką jak, który dodatkowo przyspieszyła i spotęgowała pandemia.

Media społecznościowe zmieniły prognozowanie trendów, wprowadzając w tej dziedzinie pewną oddolność.

To już nie domy mody dyktują, co większość z nas będzie nosić w przeciągu kilku lat, a fajne dzieciaki z Instagrama. Jest jednak coś jeszcze – wiele firm korzysta obecnie ze sztucznej inteligencji, aby tropić nowe trendy. Fashion Snoops wykorzystuje sztuczną inteligencję do przeszukiwania internetu w poszukiwaniu modnych słów i nowatorskiego slangu, które mogą przekształcić się w coś globalnego i bardziej eleganckiego.

Jason Yoder/ Unsplash.com

Sztuczna inteligencja firmy IBM Watson może analizować setki tysięcy zdjęć z wybiegów i generować informacje o tym, jakich kolorów i wzorów powinni szukać sprzedawcy w nadchodzącym sezonie. Jak to działa? Najpierw algorytm pomija nieistotne z jego punktu widzenia dane, takie jak rodzaje tła czy odcień skóry modela. Następnie znajduje widoczne kolory na każdym obrazie i rejestruje je, ostatecznie generując dane o częstotliwości występowania każdego koloru. Może także przeprowadzić analizę wzorów tkanin i znaleźć podobieństwa między różnymi pokazami. Indywidualny prognostyk trendów w modzie nigdy nie byłby w stanie przeanalizować takiej ilości danych podczas jednego sezonu, więc wykorzystanie sztucznej inteligencji do wykonywania podstawowych prac pozwala prognostykom szukać nadchodzących trendów w mniej konwencjonalnych obszarach, takich jak filmy, telewizja, a nawet polityka. To nie koniec potencjału sztucznej inteligencji w tej dziedzinie.

Branża mody generuje 10 proc. globalnych emisji dwutlenku węgla i co roku składuje aż 9 mln ton tekstyliów na wysypiskach śmieci.

W przyszłości, aby złagodzić ten problem, firma IBM Watson może pomóc producentom odzieży przewidzieć, jaki może być popyt na poszczególne modele, co może ukrócić nadmierną produkcję. Ograniczenie ilości byłoby dużym krokiem w kierunku zrównoważonego rozwoju branży modowej.

Zdjęcie główne: Armen Aydinyan/ Unsplash.com
Tekst: MZ

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook