5 miejscówek bez nadęcia w Poznaniu, w których napijesz się dobrego wina

Polacy oswajają wino i choć nie przyniosło to na razie wielkiej rewolucji, istotnie wpływa na rynek gastronomiczny. Widać to m.in. w Poznaniu. Dlatego postanowiliśmy wskazać najlepsze miejscówki, w których można napić się tego trunku. To miejsca pozbawione ciężaru "prestiżu", do których możecie udać się w każdy dzień tygodnia. Zadowolą zarówno pasjonatów wina, jak i tych, którzy dopiero odkrywają jego urok.
.get_the_title().

Poznań winnicy miejskiej jeszcze nie ma, ale miejsc, w których można napić się dobrej jakości wina nie brakuje. Polacy dopiero odkrywają ten trunek, ucząc się, że nie musi być sporadycznym luksusem występujący jedynie w klasycznym towarzystwie wykwintnego jedzenia. Oswajanie wina, choć póki co nie przyniosło rewolucji, istotnie wpływa na gastronomiczny krajobraz miasta. Postanowiliśmy zaproponować wam dobre miejsca na wino “na co dzień”, które zadowolą zarówno pasjonatów liczących swą miłość do tego trunku w wypitych hektolitrach, jak i tych, którzy dopiero odkrywają jego urok. Oto 5 wine-barów bez zadęcia, za to z duszą.

1. Winobramie

źródło: fb winobramie

Zaczynamy od Jeżyc. W podpiwniczeniu secesyjnej kamienicy przy ulicy Jackowskiego 36 mieści się Winobramie. Jak na wine-bar przystało, lokal oferuje wino na kieliszki, co zachęca do degustacji różnych jego stylów. Oczywiście istnieje też możliwość nabycia butelki na wynos.

Obsługa, którą stanowią kompetentni pasjonaci, pomoże w doborze trunku, jak również wyczerpująco przedstawi produkt, który nierzadko pochodzi z własnego importu.

źródło: fb winobramie

Przy okazji warto również spróbować tamtejszej kuchni. Zwięzłą i ciekawą kartę skomponował jej szef, Dawid Żukowski, o czym informuje jego podpis na menu. Porcje sytuujące się pomiędzy przystawką a daniem głównym nie odciągają jednak uwagi od wina, które pozostaje na pierwszym planie.

Dodatkowo plus należy się za wystrój i gustowne wyeksponowanie oryginalnej cegły przy barze oraz kominek. Szkło z niemieckiego Spiegelau z tzw. cechą (miarką objętości).

To idealne miejsce zarówno dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z winem, jak i obeznanych w temacie miłośników, którzy lubią dłużej pokręcić kieliszkiem. Doskonale sprawdzi się na randkę.

2. Muzowiniarnia Vinyl

źródło: fb vinyl

Ledwie czterysta metrów dalej, przy ulicy Szamarzewskiego 2, znajduje się Vinyl. Choć lokal tytułuje się muzowiniarnią, to oczywiście kładzie akcent na wino. Staranna selekcja etykiet z Europy i Nowego Świata to zasługa właściciela lokalu Krystiana Blejdera, który w pełni odpowiada za to przedsięwzięcie. Wino serwuje się na miejscu, w tym na kieliszki, ale równie dobrze można tam wlecieć po butlę na wynos podczas przerwy w pracy, bo Vinyl otwiera się już o 12.00.

Do kieliszka można wybrać ulubioną muzykę odtwarzaną – jakże by inaczej – z winylowych płyt.

W niektóre wieczory zdarza się nawet muzyka na żywo. Właściciel oferuje też rozmaite warsztaty, głównie wprowadzające, połączone z tematyczną degustacją wina. Warto korzystać, zwłaszcza że od niedawna prowadzący może pochwalić się dyplomem trzeciego stopnia prestiżowego londyńskiego Wine&Spirit Education Trust. Szkło – niemiecki Spiegelau.

źródło: fb vinyl

Vinyl to świetne miejsce na dłuższą degustację i wieczór przy winie, ale równie przyjemnie jest tam wpaść pomiędzy innymi zajęciami na jeden kieliszek, espresso i krótką lekturę.

źródło: fb vinyl

3. Foodwine – winoteka & winebar

źródło: fb foodwine

Foodwine to miejscówka o dłuższej historii. Niegdyś mieściła się na parterze Starego Browaru, teraz zajmuje imponującą witrynę w ścisłym centrum miasta przy ulicy 27 grudnia 9/1A. Na lewo od wejścia całą ścianę zajmują wyselekcjonowane etykiety, wśród których nie brak nazwisk gwiazd światowego winiarstwa oraz wielu win z własnego importu, w tym nawet rodzimej produkcji. Przewodnikami po tak bogatym portfolio są kolejni niekłamani pasjonaci tego trunku. Opowieść z pewnością wzbogaci degustację choćby jednego kieliszka. Polecamy latem usadowić się na leżaku przed wejściem i z „bąblami” w szkle przyglądać się zabieganym ludziom na tej ruchliwej ulicy. Foodwine także może się pochwalić bardzo rozbudowaną ofertą degustacji oraz szkoleń o zróżnicowanym poziomie zaawansowania.

Wino podawane jest w szkle z Krosna.

Wydaje się, że to najbardziej klasyczny koncept ze wszystkich naszych propozycji – odpowiedni na takie okazje jak uczczenie rocznicy, biznesowe spotkanie, a także spokojną degustację we dwoje.

źródło: fb foodwine
źródło: fb foodwine

4. ISTNY wine tapas beer

Źródło: istny fb

Zmieniając klimat na zdecydowanie bardziej imprezowy, przenosimy się na ulicę Podgórną 12, do multitapu Istny. Dzięki temu miejscu niejedna para czy paczka znajomych nie musi zastanawiać się nad wieczornymi planami. Klasyczny podział „one wino, oni piwo” był chyba bodźcem do powstania baru, który zadowoli obie strony. I tak, nie pomyliliśmy się – to jest multitap. 24 krany równo podzielone między wino a piwo. Do tego rotacyjnie dochodzi wybór cydrów. Wino nalewane jest z „kija”, w objętościach 200 ml, 500 ml i litra. Do wyboru wina lapidarnie opisane nazwą szczepu (np. Merlot, Traminer itp.). Dla niezdecydowanych możliwość skosztowania próbki przed dokonaniem zakupu. Wszystko przy akompaniamencie oryginalnych tapas.

Źródło: istny fb
Źródło: istny fb

Co ciekawe, cały system instalacji wielokranu pozostawiono na widoku. Jeśli dobrze odczytujemy intencje właściciela, wystrój stanowi dowcipną grę konwencją polskich knajp z lat 90. ubiegłego wieku. To miejsce polecamy na spotkania w większym towarzystwie, gdzie wino jest raczej pretekstem, a nie clou wieczoru.

5. Pika Pika tapas bar y vino

źródło: pika pika fb

Oczywiście nie może zabraknąć miejscówki blisko płyty Starego Rynku. Zamkowa 5 – pod tym adresem od lat działa Pika-Pika tapas bar y vino. Nie ukrywamy, że lokal ten pojawia się tu przede wszystkim z sentymentu i chociaż czasy, kiedy złożenie zamówienia w języku polskim było prawie niemożliwe, już minęły, to lokal ma coraz więcej nowych fanów i stałych bywalców. Sam się zresztą rozrasta i zmienia charakter na bardziej imprezowy. Nadal jednak przyzwoicie prezentuje się oferta Pika-Pika, na którą składają się wina z kilku regionów Hiszpanii, a na mniej wybrednych czeka wino domu i sangria oraz różnorodne tapas w atrakcyjnej cenie.

Niewątpliwą zaletami tego miejsca jest jego położenie i klimat. Zwłaszcza w letnie wieczory, gdy na urokliwej uliczce rozkłada się stoliki, a wokół beczek tłoczą się klienci, dla których zabrakło miejsc siedzących, można poczuć maluteńką namiastkę hiszpańskiego luzu i radości życia. Życia nierozerwalnie przecież złączonego z winem.

źródło: pika pika fb

Tekst powstał dzięki wsparciu grupy F5 Poznań.

Tekst: Joanna i Remigiusz Augustyniak

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: