Advertisement
Advertisement

Wódka z mleka krowiego

Przy produkcji kilograma sera powstaje aż 9 kilogramów serwatki. Niektórzy znajdują dla niej naprawdę oryginalne zastosowanie.
.get_the_title().

Co można zrobić z mleka? Sery, jogurty, lody – to pierwsze skojarzenia, które przychodzą nam na myśl. Pewnie mało kto wskazałby na wódkę. Tymczasem TMK Creamery, mieszczące się w miejscowości Canby w amerykańskim stanie Oregon, ma w swoim repertuarze właśnie taki trunek. Cowcohol, bo taką nazwę nosi trunek, powstaje z serwatki. Ten półprzeźroczysty płyn to produkt uboczny powstający z mleka podczas wyrobu sera.

Przy produkcji kilograma sera powstaje aż 9 kilogramów serwatki – nie zawsze wiadomo, w jaki sposób przetworzyć te ogromne ilości płynu.

Choć jest niskokaloryczna, bogata w białko, dobra na trawienie i pełna witamin z grupy B, a także wapnia i fosforu, kiedyś często była po prostu wylewana. Dziś coraz częściej znajduje się dla niej zastosowanie – powstaje z niej pył kazeinowy, który wykorzystuje się do produkcji serów topionych, śmietana serwatkowa pomocna przy produkcji serów, proszek serwatkowy czy laktoza. Te rozwiązania są jednak kosztowne i nie zawsze stać na nie małe mleczarnie. Dlatego też TMK Creamery postanowiło uczynić z serwatki bazę swego alkoholu.

źródło: www.atlasobscura.com

Doktor Paul Hughes z Oregon State University od bada fermentację serwatki w neutralnej bazie spirytusowej. Jego zdaniem jest to nie tylko rozwiązanie przydatne dla środowiska, ale także opłacalne dla małych mleczarni. Jego zdaniem, produkując wódkę z serwatki, mogłyby one zwiększyć swoje zyski o połowę. Właściciel TMK Creamery, Todd Koch, natknął się na badania Hughesa i postanowił połączyć z nim siły. TMK Creamery to naprawdę niewielkie gospodarstwo – Koch wraz z żoną mają 20 krów, a więc nie widzą potrzeby inwestowania w drogie sprzęty, które zamieniają serwatkę na przykład w pył kazeinowy. Dotychczas była ona więc po prostu wylewana.

Z pomocą Hughesa i lokalnej gorzelni udało się stworzyć Cowcohol, który stał się atrakcją turystyczną. Jak mówi Koch, czyni z jego stadka krów prawdziwych celebrytów.

Oczywiście Canby w stanie Oregon nie jest jedynym miejscem, w którym serwatkę zmienia się w alkohol – podobne rozwiązania podejmowane są nie tylko w innych miastach w Stanach Zjednoczonych, ale też w Wielkiej Brytanii. Serwatkowy bimber powstawał na Białorusi i podobno nawet w Polsce już w latach 80.

Zdjęcie główne: Stijn te Strake/Unsplash
Tekst: NS

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook