Przyszłość należy do wynajmowania, wypożyczania i dzielenia się

Wynajmij i się dziel – taki pomysł ma firma Lynk & Co.
.get_the_title().

Przyszłość należy do wynajmowania, wypożyczania i dzielenia się. Posiadania przedmiotów na własność powoli odchodzi do lamusa – niedawno pisaliśmy o tym, że w 2030 roku nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy. W końcu większości rzeczy i tak nie używamy non stop, a wypożyczanie jest bardziej eko. Lynk & Co to kolejna firma, która ułatwia nieposiadanie na własność. Lynk & Co należy do koncernu Geely, do którego należy również Volvo.

To samochody, które możesz wynająć.

Opcji jest kilka: przede wszystkim miesięczny abonament, który wynosi 500 euro miesięcznie. Auto należy do ciebie i możesz z niego korzystać kiedy chcesz, a w tej kwocie zawiera się również serwis i ubezpieczenie. Chcesz płacić mniej? Też się da. Druga opcja polega bowiem na tym, że masz samochód na własność, ale wynajmujesz go innym. Nie potrzebujesz ciągle samochodu. Możesz go wynająć, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba – w tym przypadku płacisz wyłącznie za przejechane kilometry.

Brzmi całkiem rozsądnie, choć niewątpliwie opcja wypożyczania własnego samochodu innym wymaga od użytkowników pewnego remanentu w głowie.

Ale to ma sens, zwłaszcza że – jak podaje Geely – przeciętnie samochód użytkowany jest zaledwie przez 4 proc. czasu. Resztę spędza grzecznie na parkingu.

Co więc stoi na przeszkodzie, by w tym czasie pojeździł nim kimś inny? Właśnie to pytanie sprawiło, że narodziło się Lynk & Co, czyli nietypowe połączenie carsharingu i wynajmu długoterminowego. Oczywiście tego typu rozwiązanie jest też bardzo praktyczne – dzięki niemu samochodów jest mniej, a więc zmniejsza się też ruch na drodze i znikają odwieczne problemy z parkowaniem. Chińskie samochody Lynk & Co są już dostępne w Europie, a konkretnie w Szwecji i od niedawna także w Belgii. Wkrótce dołączą do nich również Włochy i Niemcy.

Zdjęcia: GIMC Guangdong
Tekst: NS

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook