W 2030 roku nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy

Młodsze pokolenia nie są już tak zainteresowane posiadaniem rzeczy, jak ich poprzednicy.
.get_the_title().

Posiadanie rzeczy było kiedyś proste. Szedłeś do sklepu, wybierałeś coś i płaciłeś – za telewizor, ubrania, książki, zabawki czy elektronikę. Zabierałeś przedmiot do domu, bo już należał on do ciebie. Był twój i mogłeś z nim zrobić, co chcesz. Dzisiaj nadal wiele dóbr możesz nabyć w ten sposób. Jednak coraz częściej nie płacimy już za rzecz materialną – płytę DVD czy CD – a za dostęp do filmu lub subskrypcję serwisu streamingowego.

Zamiast kupować coś, z czego skorzystamy raz, wolimy wypożyczać. Każda wiertarka używana jest średnio przez jedynie 12 minut, jaki jest więc sens jej kupowania, skoro potrzebujemy dziury w ścianie, a nie kolejnego narzędzia? Powoli otrząsamy się z tego, co sami sobie zgotowaliśmy – hiperkonsumpcjonizmu. Z własności przechodzimy do dostępu, tworząc tym samym coś znacznie bardziej zrównoważonego – gospodarkę opartą na dzieleniu i racjonalności.

Do 2030 roku technologia rozwinie się do tego stopnia, że nawet pomysł posiadania przedmiotów może być przestarzały.

Zamiast kupować, będziemy wynajmować, wypożyczać, zamieniać się i dzielić rzeczami. Wszystko, co do tej pory było dla nas produktem, stanie się usługą. Wielu z nas wynajmuje swoje mieszkanie, a co za tym idzie – cały sprzęt AGD w nim. Teoretycznie, gdybyśmy chcieli, moglibyśmy wynająć wszystkie swoje meble i ubrania. Wiele osób ma swój telefon czy komputer, jednak również cała masa korzysta jedynie z firmowych odpowiedników, których właściwie nie posiada na własność, a jedynie je ‘wypożycza’. Sprzęty elektroniczne to tylko jeden z wielu przykładów. Kolejnym jest wyposażenie kuchni, które też nie jest nam niezbędne do życia, bo w każdej chwili możemy zacząć zamawiać codzienny catering. Rower czy samochód również nie są nam potrzebne na własność, ponieważ w miastach istnieje cały system ich wypożyczania, a jeśli nie chcesz tego robić, po prostu zamów Ubera czy Bolta.

Edward Howell/ Unsplash.com

Opracowane w 2015 roku na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ Cele Zrównoważonego Rozwoju zakładają m.in. położenie kresu ubóstwu i w tym celu udostępnienie wszystkim potrzebującym nieruchomości. Według dokumentu do 2030 roku wszyscy mężczyźni i kobiety, w szczególności ubodzy i bezbronni, będą mieli zapewnione równe prawa do zasobów gospodarczych, a także dostęp do podstawowych usług, własności, zasobów naturalnych, odpowiednich nowych technologii i usług finansowych, w tym mikrofinansowania.

Nie jest to utopia ani marzenie o przyszłości, ale scenariusz pokazujący, dokąd możemy zmierzać – mówi duńska polityk Ida Auken.

Pod pewnym względem nieposiadanie rzeczy jest łatwiejsze – wiąże się z mniejszą ilością zobowiązań mniejszą odpowiedzialnością i swobodą wpłacania kaucji czy opłacania subskrypcji. Są jednak ciemne strony tej pozornej beztroski. Kiedy wszystko jest dzierżawą, zgadzasz się również na życie określone przez cudze warunki.

Zdjęcie główne: EMILE SEGUIN/ Unsplash.com
Tekst: Marta Zinkiewicz

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook