Czego starsze pokolenia mogą nauczyć się od młodych?

Od otwartej rozmowy o zdrowiu psychicznym po dbanie o planetę – jest wiele rzeczy, które młodzi po prostu robią lepiej.

Pokolenie Z już od jakiegoś czasu uchodzi za rewolucyjne. Młodzi ludzie nie boją się kwestionowania norm, zadawania pytań i zmieniania otaczającej ich rzeczywistości. Świat, w którym przyszło im dorastać, nie jest łatwy – pandemia przeszkodziła wielu z nich w wejściu na rynek pracy, innym odebrała studenckie czy szkolne lata. W mediach ciągle mówi się o nadciągającej katastrofie klimatycznej, a na jej efekty skazane jest najbardziej właśnie to pokolenie. Do tego dochodzi niesamowity rozwój technologii, osłabienie relacji międzyludzkich, rekordowa polaryzacja społeczeństwa czy narastające nierówności.

Nic więc dziwnego, że pokolenie Z jest bardziej zestresowane i przygnębione niż jego poprzednicy.

Jednak warunki, w jakim przyszło dorastać Gen Z, ‘wymusiły’ na nich pewne zachowania i nawyki, a także sprawiły, że otaczająca rzeczywistość postrzegają w konkretny sposób. Częste występowanie zaburzeń psychicznych u młodych ludzi sprawiło, że przestały być one tematem tabu. Starsze pokolenia nie brały pod uwagę skutków konsumpcjonizmu – młodzi muszą więc trochę po nich posprzątać i nauczyć się nowych zachowań, które nie będę dalej degradować planety. Pokolenie Z jest wyjątkowe, ponieważ jest przede wszystkim bardzo świadome konsekwencji naszych działań. Pragnie też nowej rewolucji.

Gen Z nie boi się być zmianą, której same oczekuje w społeczeństwie.

Odwaga w zmienianiu świata

Przedstawiciele pokolenia Z nie boją się mówić, z czego nie są zadowoleni i to zmienić. Odważnie zabierają głos na ważne dla siebie tematy, niestraszne im podważanie norm i negowanie zastanej rzeczywistości. Mają dużo do powiedzenia i chcą, aby ich opinie zostały wysłuchane. Świadczą o tym liczne akcje organizowane przez młodych, jak chociażby ‘CzarnekOUT’, kiedy to uczniowie postanowili wyrazić swoją dezaprobatę wobec polityki Ministra Edukacji i Nauki Przemysława Czarnka lub gdy wspierali Ogólnopolski Strajk Kobiet. Śmiałość, odwaga i pewne sięganiu po swoje to coś, czego starsze pokolenia mogłyby zazdrościć młodym.

Photo on Getty Images

Młodzi akceptują różnorodność, promują równość i zmieniają stare reżimy.

Akceptacja i tolerancja

Jedną z najważniejszych rzeczy, których można nauczyć się od młodego pokolenia, jest umiejętność akceptowania różnic, które naturalnie występują między ludźmi. Często historie starszych pokoleń – ze względu na czasy, w których się wychowały i ich tradycyjne przekonania – wypełnione są ignorancją i uprzedzeniami. Z kolei pokolenie Z to niezwykle postępowa grupa ludzi – młodzi często wolą celebrować nasze różnice niż je potępiać. Ich otwartość jest wszechobecna i zmienia współczesną popkulturę. Młodzi mają też przestrzeń, gdzie mogą bronić swoich przekonań, poznawać nowe opinie i budować swój światopogląd – to oczywiście internet.

Pokolenie Z to nie tylko tolerancja i akceptacja różnorodności, ale również próba jej zrozumienia. Pomyśl, ile młodych osób jest otwartych chociażby na kwestie związane z seksualnością i jej nowym rozumieniem. Jeśli nie są pewni, jakich zaimków mają używać wobec nowo poznanej osoby, śmiało o nie pytają. W czasach, gdy dorastali rodzice Gen Z, społeczność LGBT+ była często tematem tabu, o którym rzadko się mówiło, dlatego też starszym często brakuje wiedzy. Teraz wzrosła świadomość i zwiększyła swoboda, dlatego to młodzi ludzie mogliby udzielać korków starszym, tłumacząc, jak mówić o społeczności LGBT+ i jak rozmawiać z jej reprezentantami, aby nikogo nie urazić.

Photo by Monika Kozub on Unsplash.com

Dobry mental health to luksus naszych czasów.

Zdrowie psychiczne

Bez wątpienia starsze pokolenia mogłyby wziąć przykład z młodych w kontekście umiejętności rozmawiania o zdrowiu psychicznym i poważnego podejścia do tego tematu. Niestety generacja Z jest bardzo podatna na różnego rodzaju niepokoje, lęki czy stres, dlatego nie da się już dłużej milczeć na ten temat. Wystarczająco dużo starszych osób musiało cierpieć w ciszy ze względu na panujące tabu. Młodzi bez problemu odróżniają psychologa od psychiatry, a jeśli ktoś potrzebowałby pomocy któregokolwiek z tych specjalistów – nie ma w tym nic wstydliwego. Pokolenie Z ma również pewną lekkość w wyrażaniu swoich emocji, co przez niektórych może zostać zinterpretowane jako coś złego, coś, co świadczy o ich słabości. Niektórzy starsi utożsamiają umiejętność rozmawiania o swoich problemach z ich wyolbrzymianiem i szukaniem uwagi – ‘weźcie się w garść!’. Jednak starsze pokolenia powinny nauczyć się, że uczucia nie są ekwiwalentem słabości, ale za to mogą pomóc w zrozumieć swojego prawdziwego ja.

Photo by mwangi gatheca/ Unsplash.com

Chcą więcej zarabiać i mniej pracować, ale równie skutecznie.

Praca

Pokolenie Z zaczyna rewolucjonizować otaczający ich świat, w tym również jeden z jego ważniejszych elementów, czyli pracę – temu zagadnieniu poświęciliśmy oddzielny artykuł. Gen Z nie chce się już tak przepracowywać jak millenialsi – chce nieregularnych godzin pracy, zwolnień ze względu na zły stan zdrowia psychicznego oraz zaangażowania firm, w których pracują, w bieżące, palące problemy społeczne. Domaga się też prawa do wyrażania swoich wartości w miejscu pracy oraz atmosfery pełnej tolerancji i szacunku dla wszystkich współpracowników. Pokolenie Z trafiło na idealny moment do wprowadzania takich zmian – pandemia udowodniła, że tak naprawdę nie musimy już pracować po 8 godzin przez 5 dni w tygodniu, a większość zadań jesteśmy w stanie wykonać z domu z taką samą skutecznością.

Photo by Good Faces on Unsplash.com

Mama + tata + dziecko + pies = ?

Utarte schematy życiowe

Jak powinno wyglądać życie? Najpierw studia, potem praca w korpo
i częste nadgodziny, założenie rodziny i wystawne wesele, a potem dwójka dzieci i kredyt na mieszkanie, który spłaca się, biorąc kolejne nadgodziny. Pokolenie Z sądzi, że tak nie musi być. Chętnie kwestionuje tradycyjne i dotychczas uważane za naturalne decyzje, które każdy ‘powinien’ podejmować w życiu. Młodzi buntują się i nie chcą skończyć tak samo jak reprezentanci starszych pokoleń, którzy ślepo wierzyli, że muszą iść tą drogą. Tymczasem pokolenie Z sądzi, że w zasadzie nie istnieje coś takiego jak jedna właściwa droga, którą powinien pójść każdy młody dorosły. Pokolenie Z zaczyna dostrzegać wady w związku z każdym z tych etapów – długie nadgodziny w pracy i presja, żeby się czegoś dorobić na własność, która odbiera niezależność.

Photo by Patricia Prudente/ Unsplash.com

Technologia nie jest z natury dobra ani zła.

Technologia

Technologia – wbrew przekonaniom starszych – może być dobra, a uprzedzenia do niej wynikają najczęściej z braku zrozumienia. Technologia stała się obecnie integralną częścią naszego życia i otwiera przed nami całe mnóstwo możliwości, z których Gen Z nie umie nie korzystać. To również znak naszych czasów – technologia jest wszędzie i poniekąd wymusza na nas jej zrozumienie i aktywne użytkowanie. Starsi, zamiast postrzegać młodych jedynie jako zadufanych w sobie ludzi z nosami w telefonach, mogliby spróbować pojąć rzeczywistość, do której Pokolenie Z po prostu musiało się dostosować. Zostało przecież poniekąd skazane na technologię w wielu aspektach swojego życia – poprzez zdalne zajęcia na studiach i w szkole czy wejście na rynek pracy w czasach pracy zdalnej.

Photo Shingi Rice on Unsplash.com

Młodzi muszą posprzątać po dorosłych.

Troska o środowisko

Reprezentanci pokolenia Z są świadomi tego, jak bardzo Ziemia została zdegradowana w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Są również przygotowani na to, że to im prawdopodobnie przyjdzie mieszkać na naszej planecie w dobie katastrofy klimatycznej. Są więc zdesperowani i chcą ją chronić. Powstają liczne inicjatywy, w tym chociażby Młodzieżowy Strajk Klimatyczny, które pokazują, że młodzi nie patrzą obojętnie na stan Ziemi. Jego poprawa zależy w dużej mierze od rozwiązań systemowych i decyzji wielkich korporacji, jednak możemy być pewni, że młodzi ludzie będą wspierać takie działania. Sami również chętnie dołożą się do sukcesu dzięki swoim ekologicznym nawykom, które wypracowali i nad którymi dalej pracują. Młodzi chętniej krytykują również sam kapitalizm. Coraz częściej widzą go przez pryzmat niszczenia planety, nadmiernej konsumpcji, marnotrawstwa i jedynie chwilowych uciech, które na dłuższą metę nie są tak istotne.

Photo by Lewis Parsons on Unsplash.com

Jaka jest pierwsza lekcja, której starszym mogłoby udzielić pokolenie Z? Powinni oni przede wszystkim zagłębić się w tematy, które do tej pory uznawali za dziwne. Kluczowa jest chęć porozumienia, wysłuchania i zrozumienia siebie nawzajem. Gen Z, millenialsi i boomerzy muszą ze sobą współpracować, aby uczynić świat lepszym i bardziej przyjaznym dla przyszłych pokoleń miejscem. Każda z tych grup ma swoje zalety i mądrości, których nikt im nie odbierze, ale również priorytety, powody do niepokoju i problemy, dlatego pokolenia te mogą się od siebie wiele nauczyć.

Zdjęcie główne: Favoured Agency
Tekst: MZ

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook