Airbnb właśnie zadebiutowało na Wall Street. Jest warte więcej niż Marriott i Hilton łącznie

Airbnb jako firma głównie z branży turystycznej dużo straciło w pierwszej połowie roku. Efektem było m.in. zwolnienie 1/4 pracowników, czyli 1900 osób. Niedawno nastąpił wielki powrót marki i jej debiut na Wall Street. Airbnb rośnie mimo kolejnej fali pandemii, która stawia branżę turystyczną pod znakiem zapytania.
.get_the_title().

Airbnb rozpoczęło w czwartek sprzedaż akcji po 146 dolarów, co oznacza ponad dwukrotny wzrost w stosunku do pierwszej oferty publicznej (cena IPO) i wycenę firmy na ponad 100 mld dolarów. Akcje Airbnb zamknęły dzień nieco niżej. Wartość spółki stanowi ogromny skok w porównaniu do jej poprzedniej wyceny z 2017 roku, która wtedy wyniosła 31 mld dolarów.

Brian Chesky, współzałożyciel i dyrektor generalny Airbnb, uważa, że istnieją dwa wyjaśnienia silniejszej pozycji firmy w dzisiejszych czasach. Po pierwsze ludzie wciąż tęsknią za podróżami. Drugie wyjaśnienie związane jest natomiast z powiedzeniem jego ojca: “rzeczy nigdy nie są tak dobre, na jakie wydają i nigdy nie są tak złe, jak złe mogą się wydawać, trzeba o tym pamiętać, żeby znaleźć środek między wzlotami i upadkami”.

Airbnb może skorzystać na udanym wprowadzeniu szczepionki, która ma przyspieszyć zakończenie pandemii i umożliwić ludziom częstsze podróżowanie.

Po ciężkiej połowie roku, Airbnb odnotowało poprawę w kolejnych miesiącach. Największą popularnością cieszyły się rezerwacje pobytów długoterminowych, podróży krajowych i krótkich. W trzecim kwartale roku przychody firmy spadły zaledwie o 18 proc., podczas gdy Booking.com odnotował w tym czasie 48-proc. spadek. Jednak czwarty kwartał to znowu wzrost liczby zachorowań i jeszcze większy spadek rezerwacji.

unsplash.com

Podobnie jak inne startupy opierające się na ideologii współdzielenia, Airbnb przez lata stawiało czoła wielu lokalnym czy stanowym regulacjom. Ostatecznie funkcjonuje na takich zasadach, ale problem pozostaje ciągłym zagrożeniem dla jego działalności. Firma musi też dostosowywać się do wciąż zmieniających się przepisów związanych z pandemią koronawirusa. Np. w Halloween na terenie całych Stanów Zjednoczonych i Kanady Airbnb zakazało wynajęcia lokacji na jedną noc i wprowadziło ograniczenie do 16 osób w jednym domu. Miało to zminimalizować ilość dużych imprez i pomóc w powstrzymaniu rozprzestrzeniania się wirusa. Podobne zasady będą też obowiązywały w Sylwestra w niektórych regionach.

Zdjęcie główne: J. Macdougall/Agence France-Presse via Getty Images
Tekst: Marta Zinkiewicz

Banner Image Banner Image
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook