Czasem każdy ma ochotę zostawić za sobą wszystkie problemy i po prostu zniknąć. W Japonii istnieją firmy, które mogą w tym pomóc

Co roku rzesze ludzi 'zapadają się pod ziemię', porzucając swoje dotychczasowe życie. Bezpowrotne wyjścia z domu, na pozór krótkie wyjazdy czy puste mieszkania – i to wszystko bez pożegnania ani podania przyczyny. Zostawiają za sobą pracę, dom i rodziny. Nigdy do końca nie wiadomo, co kieruje takimi osobami ani co się z nimi później dzieje.
.get_the_title().

W Japonii ludzie, którzy znikają w tak tajemniczy sposób, nazywani są jouhatsu, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza ‘tych, którzy chcą wyparować’. Określenie powstało w latach 60. XX wieku i odnosi się do ludzi, którzy celowo znikają i latami lub nawet do końca życia ukrywają swoje miejsce pobytu. Powody zniknięć są różne. Czasami jest to dług, przemoc fizyczna czy nieudane małżeństwo. Wskaźniki rozwodów w Japonii zawsze były i nadal są bardzo niskie. Po części dlatego, że zjawisko takich ucieczek od codzienności jest tam czymś powszechnym i dodatkowo wspieranym przez legalnie prowadzone działalności. Niektórzy dochodzą więc do wniosku, że łatwiej będzie im po prostu zostawić swoich małżonków. To japońska alternatywa dla przechodzenia przez skomplikowane, formalne postępowania rozwodowe.

Jouhatsu przeważnie czują oni smutek i żal jeszcze długo po tym, jak opuszczą swoje dotychczasowe życie.

Usługi takich firm nazywane są ‘przeprowadzkami nocnymi’. Ich działalność polega na pomocy w dyskretnym usunięciu się ze swojego życia oraz zapewnieniu klientom tajnego schronienia, którym często są domy ukryte np. w Tokio.  Niekiedy zdarza się, że właściciele takich firm w przeszłości sami zostawili wszystko za sobą, a dziś działają pod innym nazwiskiem.

unsplash.com

Po przeprowadzonej akcji klient zaczyna kompletnie nowe życie. Nie musi się wiecznie ukrywać i bać zdemaskowania. Zaginione osoby mogą swobodnie wypłacać pieniądze z bankomatów, a członkowie ich rodzin nie mają dostępu do nagrań wideo z ulic, które mogły uchwycić zaginionych.

Policja nie interweniuje w przypadku zgłoszonych zaginięć, chyba że ma ku temu konkretny powód. Może być nim choćby przestępstwo, wypadek lub samobójstwo. W przeciwnym razie jedynym sposobem na znalezienie takiej osoby jest wynajęcie prywatnego detektywa.

Informacje na temat zaginionych nie są udostępniane w obawie przed prześladowcami, co jest uregulowane prawnie. Sytuacja finalnie jest dość absurdalna, ponieważ dochodzi do paradoksów, kiedy to rodzice nie mogą szukać własnych dzieci.

W Japonii rynek usług tego typu jest znacznie bardziej rozbudowany niż w większości innych miejsc na świecie. Bardzo popularne są firmy, których działalność związana jest z życiem emocjonalnym Japończyków. Pokazuje to, jak uwarunkowania kulturowe mogą wpłynąć na podejście do wyzwań codziennego życia. Jak widać, wielu mieszkańców Japonii decyduje się na ucieczkę, rezygnując z podjęcia próby ratowania nieudanego związku czy dźwigania presji dnia codziennego.

Zdjęcie główne: Unsplash.com
Tekst: MZ

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook