Pokolenie ludzi zmęczonych: 1 na 5 osób zgłasza się do lekarza, deklarując, że nie ma na nic siły

Działamy trochę jak na autopilocie. A i tak nie starcza nam sił witalnych na spotkania ze znajomymi, seks czy chociażby ugotowanie obiadu.
.get_the_title().

„Nakaz pójścia wcześnie spać albo zakaz wyjścia na imprezę – kary z dzieciństwa stają się marzeniami dorosłych ludzi” – głosi jeden z popularnych memów.

To ironia losu – jako dorośli teoretycznie możemy robić wszystko, co chcemy, ale w praktyce nie mamy na to czasu ani siły.

Zresztą jedno wynika z drugiego – brak czasu to skutek naszego wiecznego zarobienia, ciągłego bycia zajętym. Mimo że coraz więcej mówi się o tym, jak ważny jest odpoczynek, zadbanie o balans między życiem zawodowym i prywatnym, a także zdrowie psychiczne, to wciąż jeszcze dość mocno zakorzenione jest w społeczeństwie przekonanie, że ludzie sukcesu są w ciągłym biegu i działaniu. Jeśli masz czas na nicnierobienie i odpoczynek, to pewnie jesteś nudziarzem i leniem bez ambicji. Przyzwyczajamy się więc do tego powodowanego wiecznie podkręconym tempem życia zmęczenia i nawet nie zauważamy, jak bardzo wpływa ono na nasze codzienne funkcjonowanie.

Produkująca suplementy marka Spatone postanowiła więc sprawdzić, jak wygląda codzienność pokolenia millenialsów, czyli co właściwie kryje się za tym stwierdzeniem, że nie mamy na nic siły, na co – jak się okazało – każdy dorosły skarży się średnio 3 razy dziennie. Do badania zaproszono 2000 Brytyjczyków. Ankietowani najczęściej przyznawali się do tego, że rezygnują z zaplanowanego wcześniej treningu, albo prac w domu – takich jak sprzątanie czy prasowanie – właśnie ze względu na to, że po powrocie z pracy „padają na twarz”.

Rezygnujemy nawet z ugotowania sobie obiadu, choć to, że będziemy przyrządzać więcej posiłków w domu tak często pojawia się w postanowieniach noworocznych. Przecież chcemy zacząć oszczędzać albo odżywiać się zdrowiej i z większą świadomością tego, skąd pochodzą spożywane przez nas produkty. Uczestnicy badania przyznali jednak, że często jedzą na mieście lub zamawiają jedzenie do domu czy do pracy. Zmęczenie odbiera chęci na wypróbowanie tego nowego, fajnego przepisu.

Cierpi na tym nasza dieta, a tym samym zdrowie. 2 na 5 uczestników badania przyznaje, że wybiera fast-foody, bo tak jest szybciej i nie trzeba się za bardzo głowić nad menu.

Zresztą, żeby ugotować coś fajnego, trzeba by się najpierw wybrać na zakupy. Wyjście do sklepu, ba – nawet jazda autem – w momencie, kiedy ze zmęczenia ledwo widzimy na oczy, zdaje się być jednak ogromnym wysiłkiem. Takich odpowiedzi udzieliło w każdym razie wielu ankietowanych.

via GIPHY

Nasz stan wyczerpania skutecznie ogranicza też nasze życie towarzyskie.

Zmęczenie sprawia, że nie mamy ochoty wychodzić z domu.

Aż 30 proc. respondentów przyznało, że zdarzyło im się odwołać spotkanie z przyjaciółmi czy nawet randkę, bo kompletnie nie czuli się na siłach na tego typu spotkania. Gdy już zmusimy się do wyjścia, może to się skończyć tym, że położymy się spać w makijażu, bo nie będziemy mieli już siły, aby go zmyć. Do takich praktyk przyznało się 25 proc. ankietowanych pań. Te zachowania, płynące ze zmęczenia czy może braku działania, apatia, bezczynność i marazm, po pewnym czasie zaczynają być stanem, do którego się przyzwyczajamy. Znużenie i brak energii kładziemy na karb ciężkiego dnia czy słabej pogody. 20 proc. badanych przyznaje, że konsultowało się z lekarzem właśnie w temacie odczuwania chronicznego zmęczenia. Pozostali próbują tak funkcjonować dalej, ale odbija się to mocno na ich komforcie i jakości życia. Aż 30 procent ankietowanych czuje, że zmęczenie źle wpływa na ich stan emocjonalny, a także skupienie, koncentrację i pamięć.

Aż 40 proc. usłyszało od innych, że zdają się być ciągle w złym humorze. I nic dziwnego – 31 proc. wyznało, że często kłóci się ze swoją drugą połówką, a 25 proc,, że jest w stanie ciągłego zdenerwowania i na granicy płaczu.

Ponad połowa uczestników badania jest przekonana, że zmęczenie – na które zwykle nakłada się zbyt mała ilość snu, wynikająca z powodowanej stresem bezsenności lub braku czasu na wypoczynek – wpływa negatywnie na ich codzienny nastrój.

Jako że badanie było zlecone przez producenta suplementów, to oczywiście jako rozwiązanie problemu permanentnego braku siły i ochoty, zasugerowane zostało łykanie odpowiednich tabletek marki Spatone. My jednak podrzucamy swoje pomysły. Pamiętajcie o jedzeniu produktów, które dobrze wpływają na pracę mózgu i koncentrację oraz takich, które sprawią, że będziecie po prostu szczęśliwsi. Spróbujcie tak zorganizować swój dzień, żeby znaleźć choć godzinę więcej na sen, bo może ona zdziałać cuda. Ewentualnie rzućcie wszystko i jedźcie wypocząć – może w jedno z miejsc, o których pisaliśmy tutaj?

Zdjęcie główne: film “Pulp Fiction”
Tekst: KD

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook