Belgia usuwa pomnik Leopolda II, który był odpowiedzialny za zbrodnie kolonialne

Pomnik króla, który odpowiedzialny za śmierć ponad 10 mln mieszkańców ówczesnego Wolnego Państwa Konga, nie wróci już na swoje miejsce.
.get_the_title().

Nie wszystkie osoby, które nasi przodkowie umieścili na cokołach, zasługują na to, by się na nich dalej znajdować. Nie zawsze dokonania ludzi z poprzednich epok są godne podziwu w świetle wartości, które obecnie wyznajemy. Dlatego też w Stanach Zjednoczonych coraz częściej znikają pomniki upamiętniające bohaterów Konfederacji, które dziś wielu kojarzą się z rasizmem i ksenofobią – wartościami, których naprawdę nie trzeba pielęgnować.

Rewizja pomnikowych bohaterów dokonuje się obecnie także w innych krajach.

W ubiegłym tygodniu, gdy na całym świecie odbywały się antyrasistowskie demonstracje po zabiciu George’a Floyda przez policjanta, zniszczony został w Antwerpii pomnik belgijskiego króla Leopolda II. Rządził on w Belgii w latach 1865-1909, będąc najdłużej zasiadającym na tronie monarchą w dziejach tego kraju. Do dziś na terenie całej Belgii jest wiele jego pomników czy placów nazwanych jego imieniem. Wygląda jednak na to, że wkrótce może się to zmienić.

Kolonializm jest dziś wstydliwą kartą w historii europejskich państw. Jego uosobieniem w Belgii jest właśnie Leopold II. W 1885 roku, podczas konferencji berlińskiej, podczas której europejskie kraje podzieliły się Afryką, król Belgii stał się właścicielem Wolnego Państwa Konga, terytorium liczącego sobie aż 2 mln metrów kwadratowych. Wolne Państwo Konga za panowania Leopolda II miało jeden podstawowy cel – była nim uprawa kauczuku na masową skalę, która zapewniała królowi bogactwo. Aby pozyskać odpowiednio duże ilości kauczuku, wprowadzono niewolnictwo i stosowano brutalne środki przymusu.

Szacuje się, że w efekcie działań belgijskiego króla w Wolnym Państwie Konga mogło zginąć nawet ponad 10 mln osób.

Ta kolonialna historia stała się dla Josepha Conrada impulsem do napisania słynnej książki „Jądro ciemności”. W 1908 roku, gdy o nieludzkiej sytuacji panującej w Wolnym Państwie Konga zaczęło być głośno Leopold II sprzedał kraj… Belgii. Do 1960 roku nosił on więc nazwę Kongo Belgijskie, by po czasach kolonializmu przemianować się na Demokratyczną Republikę Konga.

źródło: trends wide

Tak w dużym skrócie przedstawia się historia zbrodni króla Leopolda II. W sprawie usunięcia jego pomnika powstała petycja, która podpisały aż 64 tys. osób.

Pomnik, który został zniszczony w ubiegłym tygodniu, zniknął – początkowo mówiono o tym, że powróci na swoje miejsce po renowacji. Teraz jednak wygląda na to, że tak się nie stanie.

Jak mówi Johan Vermant, rzecznik burmistrza Antwerpii Barta de Wevera, pomnik Leopolda II prawdopodobnie trafi do muzeum w Middelheim, która sprawuje też pieczę nad procesem jego restauracji.

Zdjęcie główne: Brussels Times
Tekst: NS

Banner Image Banner Image
AdvertisementAdvertisement
AdvertisementAdvertisement
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: