Brexit może doprowadzić do 5 tys. dodatkowych zgonów rocznie

Brytyjska gospodarka, w tym branża spożywcza, jest w ogromniej mierze uzależniona od dóbr i produktów pochodzących z importu. Brexit może doprowadzić do znacznego wzrostu cen m.in. owoców i warzyw, co z kolei odbije się fatalnie na zdrowiu Brytyjczyków.
.get_the_title().

Brexit od początku budził sporo kontrowersji i generował czarne scenariusze zmian czekających Europę. Oczy ekspertów są zwrócone przede wszystkim na Wyspy Brytyjskie. W marcu tego roku oficjalnie rozpoczął się prawny proces wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Decyzja, którą podjęli rządzący i mieszkańcy, wzbudza ciekawość, niepokój, ale przede wszystkim masę spekulacji, co do jej konsekwencji.

Jedna z prognoz brzmi jak ponury wyrok dla Brytyjczyków: ceny warzyw i owoców poszybują w górę, co odbije się na diecie – a finalnie zdrowiu – Brytyjczyków, doprowadzając do średnio 5,6 tys. dodatkowych zgonów rocznie.

Do takich wniosków doszli Florian Freund i Marco Springmann z Oxford Martin Programme of The Future of Food na Uniwersytecie Oksfordzkim. Według badaczy ten zły sen ziści się do 2027 roku. Ma za tym iść wzrost wydatków na służbę zdrowia – zapobieganie i leczenie chorób, będących konsekwencją takiego stanu rzeczy. To dodatkowo ok. 600 milionów funtów rocznie. Jednocześnie produkt krajowy brutto może zmaleć nawet o 50 proc..

Źródło: Bodie Pyndus/Unsplash

Ten scenariusz nie jest jeszcze w pełni przesądzony, gdyż nie wszystkie okoliczności wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej są doprecyzowane czy jasne. Wśród Brytyjczyków coraz popularniejsza staje się opcja miękkiego Brexitu, czyli pozostania Wielkiej Brytanii w unii celnej i unijnym rynku wewnętrznym. W przypadku twardego Brexitu taki układ nie miałby miejsca, a państwo przejęłoby całkowitą kontrolę nad swoją międzynarodową polityką handlową. W praktyce oznacza konieczność zawarcia umów dwustronnych z krajami Europy.

Tymczasem faktem jest, że według obecnych szacunków 50 proc. mięsa i aż 90 proc. owoców i warzyw w Wielkiej Brytanii pochodzi z importu.

W obecnej sytuacji, kiedy obowiązują zasady wolnego rynku – przepływu towarów, kapitału, osób i usług oraz unia celna, która oprócz braku ceł oznacza brak konieczności dodatkowego certyfikowania towarów – wszystko gra. Naukowcy z Uniwersytetu w Oxfordzie przymierzyli się jednak do symulacji twardego Brexitu. Swoje badania oparli na analizie skutku, jakie będzie miała zmiana taryf celnych i czynników regulujących na sektor rolnictwa w Wielkiej Brytanii. Te czynniki zostały zestawione z danymi i przewidywaniami na temat wpływu diety na wzrost śmiertelności przez takie choroby jak rak czy choroba wieńcowa. Obecnie tzw. ryzyko związane z dietą (powodowane przez zbyt małą spożywaną ilość owoców i warzyw przy jednoczesnej konsumpcji dużych ilości przetworzonego czerwonego mięsa) jest drugim – po nikotynie – czynnikiem zwiększonego ryzyka umieralności.

Źródło: CHris Lawton/Unsplash

Twardy Brexit, a co za tym idzie zwiększone koszty handlu sprawią, że ceny artykułów spożywczych, zwłaszcza tych cennych dla zdrowia, znacząco wzrosną. W wyniku tych zmian Brytyjczycy mają jeść o co najmniej jedną porcję tygodniowo mniej. Konsumpcja orzechów i nasion również zmaleje – o około 7 proc. Według badań Springamanna i Freunda przyczyni się to do 5,6 tys. zgonów rocznie w przypadku twardego Brexitu i 2,7 tys. – miękkiego.

Przyczyną większości z nich będzie rak, choroby serca i zawał. Uboga w wartości odżywcze dieta jest jedną z kluczowych przyczyn tych chorób.

W świecie, w którym konsumenci stają się coraz bardziej świadomi zdrowych nawyków żywieniowych i zdają się rozsądniej podejmować wybory dotyczące diety, prognozowana sytuacja wydaje się odrealnionym paradoksem. Nic więc dziwnego, że nieoficjalne sondaże pokazują, że dziś Brytyjczycy podjęliby co do Brexitu inną decyzję.

Źródło: Lukas Budimaier/Unsplash

Tekst: Kinga Dembińska

Banner Image Banner Image
AdvertisementAdvertisement
AdvertisementAdvertisement
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: