Downspeeding to najważniejszy obecnie trend lifestylowy, który możesz olać

Downspeeding to odrzucenie bezmyślnego materializmu i konsumpcjonizmu, a także wszelkich aktywności w formie instant i last minute.
Kiedy zaczniemy odejmować, nagle okaże się, że bez wielu spraw możemy się obejść, a świat się nie zawali.

Multitasking nie istnieje

Okazuje się, że multitasking nie istnieje. To nie wielozadaniowość, a rozproszenie. Chcemy robić wiele (naraz), a w konsekwencji nie robimy nic. Bo kluczem do sukcesu w najdrobniejszej nawet sprawie jest okazanie szacunku, a więc poświęcenie czasu i uwagi. Istotnym krokiem w odzyskaniu tych zasobów, które obecnie zdają się być towarem deficytowym, jest krok w kierunku eliminacji.

Obszarem, który należałoby uporządkować, jest bez wątpienia świat wirtualny. Internetowi złodzieje czasu kradną nam również energię i motywację. Nieustanne porównywanie swoich dokonań, umiejętności czy prezencji do innych, łatwo zafundować nam może spore dawki frustracji. Tylko spokój może nas uratować, a żeby choć odrobinę się do niego zbliżyć, przede wszystkim należy zwolnić.

Grafika: Fleck Jay
Zdjęcie główne: Manshen Lo

Kto powiedział, że szkła nie da się zgiąć?

Samsung Galaxy Z Flip 5G

Poznaj smartfon, który wyznacza trendy. Galaxy Z Flip 5G trudno pomylić z jakimkolwiek innym. Unikatowa składana konstrukcja, ekran pokryty ultracienkim szkłem i charakterystyczny kolor nadają mu niepowtarzalny wygląd, który przykuwa uwagę. Galaxy Z Flip 5G składa się do zaskakująco kompaktowego rozmiaru, dzięki czemu z łatwością mieści się w dłoni, kieszeni lub małej torebce.

Wyjątkowy design to nie wszystko. Galaxy Z Flip 5G rewolucjonizuje sposób, w jaki korzystaliśmy do tej pory ze smartfonów – od rozmów przez obsługę ulubionych aplikacji czy mobilną fotografię. Teraz możemy zrobić jeszcze więcej bez konieczności trzymania smartfonu w dłoni.

Dzięki zastosowaniu rewolucyjnego elastycznego szkła, wyświetlacz Galaxy Z Flip 5G można złożyć i swobodnie umieścić w kieszeni, a po rozłożeniu wystarczy go ustawić pod dowolnym kątem, aby uchwycić więcej– od selfie, przez grupowe ujęcia, aż po nocne ujęcia. Bez konieczności korzystania z lampy błyskowej, czy statywu. Do tego bateria wystarczająca na cały dzień i gotowość na hiperszybką łączność 5G. Z Galaxy Z Flip 5G nigdy nie przegapimy powiadomienia, SMS-a czy połączenia. Dyskretny, dotykowy ekran umieszczony na zewnątrz urządzenia wyświetla najważniejsze informacje nawet gdy Galaxy Z Flip 5G jest zamknięty. Po rozłożeniu wyświetlacz Galaxy Z Flip 5G automatycznie dzieli się na dwa 4-calowe ekrany, dzięki czemu można łatwo wyświetlać obrazy, treści lub filmy w górnej części wyświetlacza, a w dolnej części sterować nimi. Wyświetlacz Dynamic AMOLED zapewnia niezwykle żywe i wyraźne barwy oraz chroni oczy przed zmęczeniem dzięki filtrowi światła niebieskiego.

materiał partnerski

'Żałuję, że nie miałem odwagi żyć, jak chciałem, tylko żyłem tak, jak chcieli inni.'

Uważność i koncentracja na tu i teraz

W coachingowym świecie od lat króluje slow life, wywodzący się z ruchu Slow Food, który powstał we Włoszech w wyniku buntu przeciwko coraz szybciej rozwijającym się sieciom fastfoodowym. Następcą filozofii slow jest downspeeding (zwolnienie) – coraz bardziej popularny trend, którego głównym założeniem jest wycofywanie się z nadaktywności na rzecz koncentracji na tym, co istotne i wartościowe. To zatem odrzucenie materializmu i konsumpcjonizmu, a także wszelkich aktywności w formie instant i last minute, a zatem takich, które maksymalnie redukują czas potrzebny do realizacji danej czynności. Życie to proces, więc każda droga na skróty finalnie wyprowadzi nas w pole.

W filozofii downspeeding istotna jest zatem pochwała powolności, rozumiana jako delektowanie się życiem, które jest tu i teraz. W przerwie na kawę, w robieniu zakupów, w pieszym powrocie do domu. Powolność to świadomość tego, co robimy, a w konsekwencji szerszy kąt widzenia. Wyłączenie autopilota na rzecz przeżywania chwili obecnej. Downspeeding wiąże się też więc z uważnością, otwartością na otoczenie oraz wsłuchaniem się w siebie i swoją intuicję.

Australijska pielęgniarka Bronnie Ware w swojej książce ‘The top five regrets of the dying’ opisuje 5 rzeczy, których przed śmiercią jej pacjenci żałowali najczęściej. Wśród nich znalazło się: ‘Żałuję, że nie miałem odwagi żyć, jak chciałem, tylko żyłem tak, jak chcieli inni’, ‘Żałuję, że pracowałem tak ciężko’ oraz ‘Żałuję, że nie pozwoliłem sobie na bycie szczęśliwszym’. Postęp cywilizacyjny pozwolił nam uwierzyć, że jesteśmy nieśmiertelni, przez co przestaliśmy dostrzegać kruchość ludzkiego istnienia. Nawet pandemia stała się dla niektórych jedynie irytującym problemem do przeczekania lub wyleczenia. Z niecierpliwością czekamy na magiczną pigułkę, która odda nam pozorny dobrobyt i komfort życia. Z jednej strony forsujemy samych siebie, myśląc: ‘kiedyś odpocznę’, z drugiej zdajemy się brać udział w wyścigu z własną śmiercią, za wszelką cenę odhaczając kolejne punkty z listy rzeczy do zrobienia.

Grafika: Rachel Szo

Jakość zamiast ilość

Życie slow to komfort dla nielicznych

Niestety w Polsce trudno o szybką i sprawną adaptację downspeedingu z powodu wysokich kosztów jakościowego życia. Mimo że nasz naród jest przeszkolony z radzenia sobie w trudnych warunkach i ma umiejętność robienia czegoś z niczego (czasy PRL-u nauczyły nas wielu sztuczek), ta praktyka sprawdzić się może w niewielu aspektach slow. Biznes-manufaktura to nadal luksus, na który obecnie mogą pozwolić sobie nieliczni. Konsumpcja zjada kreatywność i trudno utrzymać się na powierzchni. Popularny w ostatnich latach portal rezerwacyjny z klimatycznymi pensjonatami i domami wakacyjnymi Slowhop to również miejsce dla bogatszych.

Tempo życia utrudnia również kolejny aspekt slow – relacje, które opierają się przede wszystkim na poświęcaniu sobie czasu. To kluczowy aspekt w budowaniu relacji zarówno z partnerem, rodziną, przyjaciółmi, jak i z samym sobą, a zdrowe relacje to zdrowy umysł i zdrowe ciało. Warto jednak zwolnić na miarę własnych możliwości. Z pewnością odnajdziemy takie obszary, a kiedy zyskamy spokój i równowagę w jednym z nim, jest spora szansa, że za sprawą prawa przyciągania zyskamy je w kolejnych.

Grafika: Fleck Jay
Tekst: Kaja Kurczuk

 

Po rozłożeniu staje się tabletem

Samsung Galaxy Z Fold2 5G

Oto kolejny rozdział w historii urządzeń mobilnych. Samsung Galaxy Z Fold to smartfon, który zmienia kształt przyszłości. Złożony Galaxy Z Fold2 5G oddaje do naszej dyspozycji 6,2-calowy ekranem, a po rozłożeniu staje się w pełni funkcjonalnym tabletem, oferując funkcjonalną przestrzeń do pracy i rozrywki, dając wiele nowych możliwości niedostępnych w klasycznych smartfonach. 7,6-calowy, inteligentny wyświetlacz Dynamic AMOLED 2X zapewnia nie tylko bogatą gamę kolorów, ale również dostosowuje częstotliwość odświeżania do tego, co aktualnie robimy, gwarantując płynne odtwarzanie treści i oszczędzając baterię.

Zaawansowany mechanizm zawiasu Galaxy Z Fold2 5G zapewnia doskonałą płynność podczas składania. Smartfon został zaprojektowany tak, aby po rozłożeniu można ustawić go pod dowolnym kątem, co zapewnia niesamowitą elastyczność i swobodę działania w przypadku rozmów wideo czy korzystania z aplikacji, które wymagają więcej przestrzeni.

Nowatorska konstrukcja Galaxy Z Fold2 5G zapewnia jeszcze lepsze wsparcie w codziennych działaniach, sprawiając że smartfon elastycznie dostosowuje się do naszych potrzeb. Multitasking z Galaxy z Fold2 5G to czysta przyjemność – dzięki udoskonalonemu układowi wielu okien i opcji App Continuity możesz wykonywać wiele zadań z dwiema aplikacjami na ekranie zewnętrznym, przenosić je na ekran główny, otwierać trzecią aplikację na podzielonym ekranie, a następnie jednym dotknięciem wybrać okno, w których chcesz pracować lub grać.

materiał partnerski

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook