Glifosat wywołuje raka? Bayer musi zapłacić 2 mld dolarów odszkodowania parze, która zachorowała na nowotwór

Amerykański sąd orzekł, że odpowiedzialny za dramat małżeństwa jest środek chwastobójczy Roundup.
.get_the_title().

W 2018 roku niemieckie przedsiębiorstwo Bayer za ok. 66 mld dolarów kupiło firmę Monsanto. Gdyby władze koncernu mogły cofnąć czas, zapewne dwa razy zastanowiłyby się nad zawarciem transakcji. Przejęty podmiot popadł bowiem w gigantyczne wizerunkowe tarapaty, a wszystko przez obecny w jego ofercie środek chwastobójczy Roundup. W składzie herbicydu znajduje się glifosat, czyli związek chemiczny, który, jak orzekł właśnie kalifornijski sąd, ma wpływ na możliwość rozwinięcia się u człowieka nowotworu. Taka interpretacja, podparta wglądem w wewnętrzną dokumentację Monsanto, gdzie nie odnaleziono choćby prób rzetelnego zbadania przez firmę ewentualnych zagrożeń, przyczyniła się do historycznego wyroku.

Monsanto (a więc już Bayer) musi zapłacić małżeństwu Pilliod 2 mld dolarów w związku z zachorowaniem przez parę na raka (w 2011 i 2015 roku).

Alberta i Alva wspólny pozew przeciwko firmie złożyli w 2017 roku, winiąc ją za chłoniaka nieziarniczego, który u obojga pojawił się w małym odstępie czasu po 30 latach stosowania środka. Ponadto koncern został zobowiązany do wypłaty 55 mln dolarów na dalsze odszkodowania.

fot. reuters.com

Sprawa może być tylko wierzchołkiem góry lodowej, gdyż według szacunków firmy Bayer analogicznych procesów wymierzonych w Monsanto toczy się w USA… 13 tysięcy. W swojej odpowiedzi niemieckie przedsiębiorstwo, opierając się na ocenie EPA (Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska), stwierdza, że nie ma żadnych wiarygodnych dowodów na powiązanie zachorowań z glifosatem.

Jak wygląda sytuacja od strony naukowej? Wciąż jest niejednoznaczna, jednak w 2015 roku podległe WHO IARC (Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem) ogłosiło, że glifosat prawdopodobnie jest związkiem rakotwórczym i niebezpiecznym dla ludzi.

Podmioty badawcze w Unii Europejskiej stwierdzają z kolei, że nie stanowi zagrożenia, z czego w swojej obronnej retoryce korzysta póki co Bayer. Fatalny PR Monsanto w oczach ławy przysięgłych wziął się też z tego, że zamiast na fachowe analizy ogrom środków przeznaczano w firmie na walkę z badaniami, które krytykowały glifosat. Koncern „wpadł” też przez swoją tajną listę, na której zbierano dane o przeciwnikach jego działań i o tym, w jaki sposób można na nich wpłynąć. Z pewnością w uzyskaniu wiarygodności nie pomogło też niegdysiejsze manipulowanie klientami informacją, że produkt jest biodegradowalny (oczywiście nie jest, co skończyło się porażką w sądzie). Monsanto wprowadziło glifosat na rynek w 1974 roku.

Tekst: WM

Banner Image Banner Image
AdvertisementAdvertisement
AdvertisementAdvertisement
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: