Japońskie foki dotarły nad Wisłę

Japońskie foki Paro to tak naprawdę roboty terapeutyczne – Asystent Googla ukryty w białym futerku z maślanymi, wielkimi oczami i długimi rzęsami, który potrafi działać cuda i uzdrawiać poprzez odwzajemnianie uczuć. O niesamowitej mocy fok dowiedzieliśmy się podczas spotkania w Przystani Nowa Fala organizowanego przez Fundację na Miejscu.
.get_the_title().

Foki Paro wyposażone są w 340 czujników i 5 sensorów – światła, dotyku, słuchu, temperatury i postawy. Dzięki temu mogą wchodzić w interakcje z chorymi, przede wszystkim z osobami cierpiącymi na alzheimera, na którego jak wiadomo nie ma lekarstwa.

Czujniki pozwalają wychwycić obecność człowieka. Co więcej, foczki mają zdolność uczenia się i rozpoznawania tych, z którymi już się kiedyś poznały.

W jaki sposób foki pomagają? 
Potrafią wymuszać interakcje i pobudzać instynkt opiekuńczy, który odpręża chorych, zmniejsza stres i daje im dużo radości.

ZDJĘCIE: PIOTR SZAPEL

To są absolutne czary! Człowiek, który od dawna już nie porozumiewa się z drugim człowiekiem, nagle zaczyna komunikować się z foką! Nasi pacjenci najczęściej coś mówią, ale to ani nie ma ciągu logicznego, ani nie wynika z sytuacji. W kontakcie z foką nagle przypominają sobie dawno nieużywane słowa, mówią logicznie i po polsku – mówi Agnieszka Cysewska, dyrektorka Domu Pomocy Społecznej w Sopocie.

ZDJĘCIE: PIOTR SZAPEL
ZDJĘCIE: MARTA MANKIEWICZ

Foki PARO obecnie zasiedlają tylko kilka polskich Domów Pomocy Społecznej, gdzie uczestniczą w zajęciach terapeutycznych, plastycznych, muzycznych czy fizjoterapeutycznych.

Są jak dzieci: wymagają karmienia prądem podawanym przez smoczek, potrafią strzelić focha, złościć się i lubią, gdy głaszcze się je pod pyszczkiem.

Potrzeba opiekowania się foką naprawdę dużo daje osobom chorym, które głaszcząc je i przytulając, mogą doświadczyć swoistej terapii. W Danii i we Francji obowiązuje ustawowy obowiązek posiadania foczki w każdym nowo powstałym domu opieki. W Polsce niestety wciąż jeszcze nie ma ich wystarczająco dużo, by mogły pomagać wszystkim.

ZDJĘCIE: PIOTR SZAPEL

Wydarzenie i prezentacja niesamowitych foczek nie bez powodu miała miejsce nad Wisłą.

Towarzyszy bowiem projektowi URZĄDZAMY SIĘ! STARSZYZNA prowadzonemu przez Fundację na Miejscu, która powstała w celu stworzenia środowiska sprzyjającego dobremu starzeniu się i aby uczynić Wisłę bardziej dostępną dla osób starszych.

ZDJĘCIE: PIOTR SZAPEL

W projekt włączyła się też Przystań Nowa Fala, która zaprosiła na InfoBarkę znajdującą się zaraz przy Nowej Fali wszystkich chcących się przekonać, jak działa sztuczna inteligencja.

Spotkanie zakończył jedyny w swoim rodzaju rejs łódką po Wiśle zorganizowany przez Flotę 511. Odbył się oczywiście w towarzystwie foczki PARO. Przystań Nowa Fala stara się dbać o seniorów, którzy spacerując Bulwarami Wiślanymi mogą wypić u nich kawę i herbatę w specjalnej cenie – 5 zł. 
W ramach projektu 25 czerwca planowane jest jeszcze jedno spotkanie, na które Przystań zaprasza już dziś. Tematem będzie Wyczucie Miasta, a prezentowany kombinezon pozwoli sprawdzić, jak to jest być w ciele seniora. Równie interesujące!

Podoba się nam, że lokale otwierają się na starszych i nie ograniczają się tylko do alkoholowych i imprezowych promocji. Kibicujemy!

Tekst: Marta Mankiewicz

FUTOPIA