Previous Slide Icon Next Slide Icon
Play Daily Button Pause Daily Button
Exit Daily Button

Koniec z antyszczepionkowcami na Facebooku? Portal chce walczyć z takimi treściami

Przyczyniła się do tego epidemia odry, która wybuchła niedawno w stanie Waszyngton.
.get_the_title().

Impulsem do walki z antyszczepionkowcami na Facebooku była epidemia odry w Waszyngtonie, o której szerzej pisaliśmy tutaj. Odra, właśnie dzięki powszechności szczepień, w 2000 roku trafiła na listę chorób, które nie będą już występować w Stanach Zjednoczonych. Tymczasem okazało się, że wróciła po niespełna dwóch dekadach – i to właśnie za sprawą antyszczepionkowców. Wiadomo bowiem, że znaczna większość zarażonych dzieci nie została na odrę zaszczepiona.

Epidemia odry, która wybuchła w Waszyngtonie pod koniec stycznia, sprawiła, że kongresmen Adam Schiff z Partii Demokratycznej wysłał do Marka Zuckerberga list, w którym podkreślił, że Facebook i Instagram są współodpowiedzialne za powrót tej choroby.

Portale ochoczo promują antynaukowe treści, które zachęcają rodziców do rezygnowania ze szczepień swoich dzieci. Kongresmen zwraca też uwagę na to, że użytkownicy Facebooka z łatwością trafiają na zamknięte grupy, w których spotykają ludzi myślących tak samo jak oni – tworząca się w takich przypadkach bańka informacyjna sprawia, że użytkownicy umacniają się w swych poglądach.

Facebook postanowił więc wziąć się za antyszczepionkowców.

Już niedługo będzie traktować udostępniane przez nich szkodliwe treści na równi z fake newsami.

Platforma testuje obecnie rozwiązania, które mają sprawić, że dostęp do fałszywych informacji będzie na Facebooku utrudniony. Fake newsy mają niedługo spaść w rankingu rekomendacji (lub zupełnie z niego zniknąć) i nie pojawiać się wśród proponowanych użytkownikom grup. Trudniej będzie też je znaleźć za pomocą wyszukiwarki. Jednocześnie platforma zapowiada, że będzie intensywniej promować treści pochodzące z wiarygodnych źródeł. W końcu każdego dnia zalewają nas dziesiątki mniej lub bardziej absurdalnych informacji i nawet najlepszym z nas niekiedy zdarza się zapewne nie sprawdzić źródła pochodzenia kolejnego z rzędu udostępnianego przez naszych znajomych newsa. Facebook wie, że do pewnego stopnia kształtuje myślenie użytkowników, a więc nie ma wyjścia – musi poważnie podejść do kwestii antynaukowych treści i fake newsów opanowujących serwis.

Tekst: NS

FUTOPIA