Lekcje finansów, jakie powinniśmy wynieść z czasów pandemii koronawirusa

Nie da się ukryć, że panująca obecnie pandemia koronawirusa nieźle namieszała w naszej sytuacji finansowej. Z powodu utraty lub braku pracy wielu z nas znalazło się w trudnym położeniu. Psychologowie podpowiadają, czego obecna sytuacja powinna nauczyć nas na przyszłość.
.get_the_title().

Każde długotrwałe, zakłócające normalne funkcjonowanie wydarzenie ma wpływ na osobiste finanse. Kiedy stajemy przed nagłą i niespodziewaną wizją utraty pracy, zmniejszenia liczby zleceń czy redukcją wynagrodzenia, uwypuklają się wszystkie nasze „finansowe grzeszki” z przeszłości.

Psychologowie uważają, że jest to dobry moment na to, aby bliżej przyjrzeć się swoim słabościom i zmienić zachowanie związane z wydatkami i oszczędnościami.

Dr Utpal Dholakia z “Psychology Today” pokazuje, jakie dwie najważniejsze lekcje z pandemii koronawirusa może wyciągnąć każdy z nas.

Lekcja nr 1: Buduj poduszkę finansową

Eksperci do spraw finansów sugerują, że dobrze jest założyć osobne konto lub lokatę na tzw. fundusz kryzysowy. Co miesiąc możesz okładać na nim drobne kwoty. Nie jest to oczywiście żaden i innowacyjny pomysł – wartość funduszu awaryjnego udowodnili w sposób naukowy już w 1985 roku dwaj ekonomiści, Dixie Porter Johnson i Richard Widdows. Ważne jest, aby z takiego konta korzystać tylko i wyłącznie wtedy, gdy faktycznie znajdziemy się w kryzysie. Nie jest nim potrzeba zakupu nowej sukienki czy słuchawek bezprzewodowych. Jaka suma pozwoli nam spać spokojnie?

Według wyżej wspomnianych badaczy oszczędzając sumę równą wydatkom, jakie ponosimy przez 8 miesięcy, nie wpadniemy w niepotrzebną panikę.

Źródło: moneycheck.com

Lekcja nr 2: Skorzystać na kryzysie

Nasze wzorce zachowań konsumenckich dynamicznie się zmieniają. Niestety na niekorzyść. Nie da się ukryć, że kupujemy coraz więcej, czasami bezrefleksyjnie, wręcz kompulsywnie. Co zmieniło się od marca, kiedy ogłoszono pandemię?

Statystyki pokazują, że dystans społeczny i fakt zamknięcia centrów handlowych sprawiły, że wydatki zakupowe, zwłaszcza na ubrania, buty, kosmetyki, akcesoria i podróże, spadły o ponad 50 proc.

Pandemia pokazała nam, że większość kupowanych przez nas rzeczy nie jest koniecznością. O dziwo, doskonale funkcjonujemy bez dodatkowej pary butów, kolejnej butelki perfum czy dwudziestej piątej pary jeansów. Taka nagła przerwa w zakupach to także doskonała okazja do oszczędzania. Policz, ile miesięcznie wydajesz na to, na co teraz nie możesz – kawę z przyjaciółmi, wypad na pizzę czy kino – i odłóż tę kwotę na konto oszczędnościowe. Taki krok pozwala na rozważenie charakteru naszych nawyków i zredukowanie częstotliwości zakupów w przyszłości, albo też odłożenie większej sumy na wakacyjny wypad, a nawet drobny remont w mieszkaniu. A może pomyśleć dalekosiężnie i nadwyżkę przeznaczyć na cele emerytalne?

A jak zmieniły się wasze finanse w tym niepewnym czasie? Oszczędzacie? Żyjecie, jakby jutra miało nie być? Dajcie nam znać!

Tekst: PKW

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook