Masz satysfakcjonujący związek? Sytuacja może się zmienić po odstawieniu pigułki – ostrzegają naukowcy

Pigułka wpływa nie tylko na wagę ciała, cerę czy libido kobiety. Może zmieniać budowę jej mózgu, zdolność identyfikacji własnych emocji czy wydawania społecznych osądów… Jeśli partner, z którym dotychczas tworzyła satysfakcjonujący związek, nagle przestaje ją kręcić – to również może być wina pigułki.
.get_the_title().

Antykoncepcję hormonalną zalicza się do najważniejszych wynalazków XX wieku. Pigułka zmieniła świat – szczególnie z punktu widzenia kobiet, ich emancypacji i seksualności. Coraz więcej badań wskazuje jednak na to, że hormony wpływają nie tylko na wygląd i nastrój, ale również emocje i wybory życiowe kobiet w zakresie, o którym dotychczas nie zdawaliśmy sobie sprawy. A wpływ ten jest złożony i trudny przewidzenia.

O wpływie hormonów płciowych na to, jakich partnerów kobieta uważa za atrakcyjnych, wiadomo od dawna.

Podłoże molekularne tego mechanizmu przybliżyło sławne badanie szwajcarskich naukowców opublikowane w 1995 roku – tak zwany “test spoconego podkoszulka”. Analizowano reakcję, jaką u kobiet wywołuje zapach dwudniowego t-shirtu nieznanego mężczyzny. Im bardziej różniły się kody genetyczne pary badanych, tym bardziej kuszący był dla kobiety zapach nieznajomego. Tę zależność wytłumaczono zakodowaną w zapachu informacją o typie genów MHC, czyli genów kodujących białka głównego kompleksu zgodności tkankowej. To te same białka, które są odpowiedzialne za “immunologiczną dyskryminację”, odrzucanie przeszczepionych tkanek czy rozpoznawanie i zwalczanie chorób zakaźnych przez nasz układ immunologiczny.

Kolejne badania w ciągu kilkudziesięciu lat potwierdziły hipotezę, iż dobór partnera został zaprojektowany przez naturę tak, by uniknąć niekorzystnego chowu wsobnego, czyli parowania genetycznie podobnych osobników. MHC świetnie się do tego nadaje, bo jego cząsteczki charakteryzują się wybitną zmiennością międzyosobniczą, a im większa ich różnorodność, tym lepsza odporność. Kobieta i mężczyzna podświadomie czują do siebie pociąg wtedy, kiedy ich geny kodujące białka MHC oraz systemy immunologiczne znacznie się różnią – czyli uzupełniają. Informacje o sobie komunikujemy chemicznie poprzez zapach, a celem – czy nam się to podoba, czy nie – jest wyprodukowanie jak najlepszego potomstwa. Wyjątkiem od tej reguły są kobiety, które przyjmują antykoncepcję hormonalną. Dla nich bardziej atrakcyjny jest zapach mężczyzn o zbliżonym kodzie genetycznym, co przekłada się na podobieństwo systemu immunologicznego.

Innymi słowy, pigułka antykoncepcyjna nie tyle modyfikuje, ile odwraca atrakcyjność seksualną partnerów determinowaną zapachem.

Kolejne badania nad tym mechanizmu potwierdziły, że pigułka może wpływać nie tylko na wybór partnera, ale na dynamikę późniejszych relacji. Stworzona na potrzeby tych badań hipoteza zgodności dość logicznie zakładała, że zadowolenie kobiety z relacji z partnerem zależy nie od tego, czy w momencie wyboru partnera brała pigułki czy nie, ale od tego, czy ten stan rzeczy uległ zmianie w trakcie trwania związku.

Hipoteza ta została przetestowana w badaniach z udziałem 365 par i potwierdzona przez zespół naukowców z Uniwersytetu w Stirling. Jej wyniki opublikowano w czasopiśmie Psychological Science. Kontrolując czynniki, które mogłyby potencjalnie fałszować wynik, w tym czas trwania relacji, wiek, rodzicielstwo czy dochody, naukowcy analizowali zależność satysfakcji kobiet w związku od antykoncepcji hormonalnej.

Okazało się, że kobiety, których stosunek do antykoncepcji hormonalnej nie uległ zmianie podczas trwania związku – nigdy nie brały pigułki lub brały ją cały czas od chwili wyboru partnera – zgłaszały większą satysfakcję seksualną niż te, które zaprzestały lub rozpoczęły stosowanie antykoncepcji w trakcie związku. Dotyczyło to tylko satysfakcji seksualnej kobiet.

Nie wpływało na zadowolenie pozaseksualne ze związku ani satysfakcję ich partnerów. – Nasze wyniki zapewniają empiryczne poparcie dla hipotezy zgodności i sugerują, że na satysfakcję seksualną kobiet mają wpływ zmiany w preferencjach związanych ze stosowaniem antykoncepcji hormonalnej – podsumował Craig Roberts, jeden z autorów badania. Jak wcześniej przypuszczano, pigułka zakłóca instynktowny mechanizm odpowiedzialny za rozpoznanie MHC potencjalnego partnera poprzez zapach.

Może tak być dlatego, że profil hormonalny kobiet zażywających środki antykoncepcyjne odpowiada stanowi ciąży. A ciąża zmienia zakres potrzeb kobiety i to, co jest dla niej atrakcyjne.

Można zatem powiedzieć, że kobiety mają podwójną seksualność, która zmienia się w zależności od poziomu hormonów płciowych. – Kobiety niebędące w stanie przypominającym ciążę, bo niebiorące pigułki, są zainteresowane odmiennymi genetycznie mężczyznami (aby uniknąć chowu wsobnego i zmaksymalizować odporność potomstwa), a kobiety pod wpływem pigułki będą przyciągane przez mężczyzn genetycznie podobnych – ponieważ stan “ciąży” wzmaga w nich potrzebę bezpieczeństwa i poszukiwania członków rodziny – tłumaczą badacze.

Choć szczęśliwie na wybór partnera ma wpływ znacznie czynników niż instynktowna, determinowana zapachem atrakcyjność, trudno się nie zastanawiać nad tym, jak głęboko sięga oddziaływanie małej pigułki na emocje, zachowania i decyzje podejmowane każdego dnia przez współczesne kobiety.

Tekst: AvdB

FUTOPIA