Przeszczepy macicy są już rzeczywistością. Czy pomogą transpłciowym kobietom zajść w ciążę?

Przeszczep macicy zmienia nasze tradycyjne rozumienie ciąży.
.get_the_title().

Przeszczep macicy nadal pozostaje eksperymentalnym zabiegiem, mimo że dzięki niemu kobiety z całego świata, które cierpiały na niepłodność maciczną, przeszły pomyślnie poród. Szacuje się, że do 2021 roku przeprowadzono 90 takich zabiegów, co doprowadziło do narodzin około 50 dzieci. Do tej pory przeszczep macicy dotyczył kobiet, którym przy urodzeniu przypisano płeć żeńską. Jednak szybki postęp w tej dziedzinie wzbudził wśród niektórych transpłciowych kobiet nadzieję na możliwość zajścia w ciążę.

Za 5-10 lat przeszczep macicy u transpłciowych kobiet powinien być możliwy.

Tak twierdzi Mats Brännström, który jest profesorem położnictwa i ginekologii oraz głównym lekarzem na Uniwersytecie w Göteborgu w Szwecji. Jest także lekarzem, który przeprowadził pierwszy w historii przeszczep macicy, wskutek którego kobieta urodziła dziecko. W przypadku transpłciowych kobiet sprawa wygląda jednak zupełnie inaczej. Utrudnieniem w przypadku takiej operacji są również względy hormonalne i anatomiczne. Brännström, ale też inni naukowcy podkreślają, że najpierw konieczne będzie przeprowadzenie większej ilości badań i prób przeszczepu macicy zwierzętom płci męskiej.

Unsplash.com

Stephen Wilkinson i Nicola Williams od kilku lat na Uniwersytecie w Lancaster w Wielkiej Brytanii badają etyczne konsekwencje reprodukcji człowieka. Zapytali 182 transpłciowe kobiety o ich aspiracje reprodukcyjne. Ponad 90 proc. respondentek wskazało, że przeszczep macicy mógłby poprawić jakość ich życia i złagodzić objawy dysforii płciowej, przy czym większość zgodziła się, że możliwość zajścia w ciążę i urodzenia dzieci pozytywnie wpłynie na postrzeganie ich kobiecości.

Największy problem z przeszczepem macicy polega na tym, że operacja ma charakter tymczasowy.

Kobiecie wszczepia się zarodek powstały w wyniku zapłodnienia in vitro, rodzi ona dziecko przez cesarskie cięcie, a następnie przechodzi operacyjne usunięcie macicy. Głównym powodem takiego charakteru zabiegu są leki, które musi przyjmować pacjentka. Jeśli trwa to zbyt długo, może wzrosnąć ryzyko zachorowania przez nią na raka. To zupełnie inna sytuacja niż przeszczep innych narządów, takich jak serce lub wątroba, które po umieszczeniu u biorcy mają być trwałe.

Chloe Romanis, profesor nadzwyczajna w dziedzinie prawa biologicznego na Uniwersytecie w Durham, twierdzi, że przeszczep macicy u kobiet transpłciowych to zabieg poprawiający jakość życia, a nie ratujący życie. To z kolei generuje wiele pytań dotyczących dawstwa i przydziału narządów, na które w najbliższej przyszłości będzie trzeba znaleźć odpowiedź. Przeszczep macicy to jednak tylko jedna opcja z całego spektrum technologii wspomaganej ciąży, które bez wątpienia wprowadzą ogromne zmiany w ciągu najbliższych lat.

Tekst: MZ

FUTOPIA