Trzeźwość jest coraz bardziej popularna. Rezygnacja z alkoholu to nowy trend wellness

Coraz więcej rezygnuje z alkoholu lub pije rzadziej i bardziej odpowiedzialnie.
.get_the_title().

Niedawno skończył się Dry January, czyli „trzeźwy styczeń”. Szacuje się, że w akcji, która polega na odstawieniu alkoholu na miesiąc, w ubiegłym roku wzięło udział aż 4,2 mln osób. A w tym roku prawdopodobnie jeszcze więcej. Dlaczego? Otóż popularność trzeźwości rośnie. Coraz więcej osób przekonuje się do tego, że socjalizacja bez alkoholu jest jak najbardziej możliwa, i że budzenie się po imprezie bez kaca, który rujnuje resztę dnia, to duża przyjemność.

Wiele osób podejmujących wyzwanie trzeźwego stycznia po upływie tego miesiąca nie wraca już do alkoholu lub znacznie ogranicza tego spożycie.

I nic dziwnego, bo zrezygnowanie z picia ma wiele zalet – nasza skóra zaczyna wyglądać lepiej, bo nie jesteśmy odwodnieni, odstawiamy puste kalorie, po które tak chętnie sięgamy, wracając z imprezy, śpimy lepiej i mamy więcej energii, a nasz stan psychiczny się poprawia. Ten ostatni aspekt jest szczególnie istotny w czasach, kiedy nasza świadomość dotycząca kwestii związanych ze zdrowiem psychicznym rośnie.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Thank you 🙏🏽 we #repost with LOVE • @therapyforwomen . . SAID WITH LOVE— Please stop asking people why they don’t drink❤️ . There are lots of reasons someone chooses to abstain from alcohol, but the truth is only one matters- they are! We are not entitled to know the “reason” because they don’t need one. And often those of us that don’t drink are hesitant to give one because it creates an opportunity for you to solve our problem and then feel pressured to drink. For example, you ask me why I’m not drinking. I say because I have to get up early tomorrow and pack. You then offer to help me pack tomorrow so I can sleep in. You think you’re being nice and solving my problem. Now I’m robbed of my reason and have to come up with another or be honest that I don’t want to. It’s kinda crazy in our society if you think about it nobody questions us when we make other health related choices, but not putting a drug into your body is taboo? So please let’s start respecting each other’s choices regardless of whether we know “why”. Most of us only want to know why because our society also has reasons that are deemed “understandable” to not drink and other reasons are people “being lame.” Let’s respect all our choices!

Post udostępniony przez Not 9 to 5 (@not9to5_)

Za oceanem rośnie też popularność ruchu „sober curious”, który zrzesza osoby chcące sprawdzić, jak wygląda życie bez alkoholu.

Początkowo termin ten brzmi może lekko absurdalnie, ale każdy, kto umówił się z grupą pijących przyjaciół w barze, jednocześnie próbując odstawić alkohol, przyzna, że grupa wsparcia czasem się przydaje – zwłaszcza że w takich sytuacjach łatwo jest ulec presji towarzyskiej. A jeśli wśród naszych znajomych trudno o tego rodzaju wsparcie, to może faktycznie warto poszukać takiej społeczności w internecie. Z drugiej strony, pisaliśmy o tym, że w Stanach Zjednoczonych pojawia się coraz więcej „sober bars”, czyli miejsc, w których panuje barowy klimat, ale nie ma alkoholu. Pierwotnie powstały one z myślą o trzeźwych alkoholikach, a teraz odwiedzają je także ci, którzy są „sober curious”.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Habt ihr den "January" wie so viele andere "Dry" verbracht? Alkoholverzicht und damit auch "Sober Bars" liegen im Trend. The Virgin Mary in Dublin, die Redemption Bar in London und das Getaway in Brooklyn sind Lokale, die Alkohol freiwillig aus ihrem Repertoire gestrichen haben. Im deutschsprachigen Raum ist das Phänomen noch nicht so ganz angekommen. Das mag auch an der Wein- und Bierkultur in Mitteleuropa liegen. Dafür erweitern viel Barkeeper ihre Karte um "sober" Optionen. „Es gibt inzwischen eine Bewegung, die nicht unbedingt religiös motiviert ist oder aus Autofahrgründen keinen Alkohol trinkt, sondern eher egogetrieben ist", erklärt die Coolinary Society, eine Beratungsagentur für Business of Food in Wien, den Trend. #sober #dryjanuary #virginmary #soberbar #barkultur #bar #alkohol #dry #ausgehen

Post udostępniony przez Die Presse Essen & Trinken (@diepresse.essentrinken)

Z kolei mieszkańcy Londynu mogą brać udział w eventach organizowanych przez Sober & Social. Misją założycielki, Emily Syphas, jest pokazanie, że socjalizacja bez alkoholu jest nie tylko możliwa, ale też przynosi tak dużo radości, jak zakrapiane imprezy – dlatego też Sober & Social organizuje m.in. trzeźwe rave’y.

Wszystko to brzmi bardzo zachęcająco, jednak nie wszystkim przypada do gustu mówienie o trzeźwości w kontekście trendu wellness.

Nazywanie trzeźwości nowym trendem wellness jest mylące. Omawiając trend, często odnosimy się do popularnego i szybko zmieniającego się pomysłu lub przekonania, które zyskało popularność zazwyczaj w mediach społecznościowych, ale dla wielu ruch ku trzeźwości opiera się na faktach, którym nie sposób zaprzeczyć. „Moja wątroba nie działa już w pełni ze względu na moje picie” lub „nie jestem już w stanie utrzymać pracy ani utrzymywać relacji z powodu używania kokainy”. To prawdziwe, wymierne obawy, które prowadzą ludzi do trzeźwości – mówi terapeutka Emily Eckstein, dyrektor wykonawcza w Beach House Treatment Centre. Warto więc pamiętać, że choć trend związany z rezygnacją z picia jest niewątpliwie pozytywny, wychodzenie z uzależnienia alkoholowego to zupełnie inna historia.

Tekst: NS

Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook