Urugwaj – granica wolności jest tam, gdzie chcesz

Poszanowanie dla różnorodności, honorowanie każdego życia, swoboda przekonań, a przy tym stabilność polityczna i ekonomiczna. Te słowa, brzmiące raczej jak hasła z transparentów kolejnej manifestacji, zdecydowanie nie kojarzą się z Ameryką Łacińską. Słusznie, ale jest jeden niewielki, zamieszkały przez niespełna 4 mln osób wyjątek – Urugwaj, dla którego powyższe hasła są codziennością.
.get_the_title().

Żadne zmiany nie przyszły w jedną noc, nie wydarzyła się spektakularna rewolucja. Idąc drobnymi krokami w stronę szacunku i tolerancji, osiągnięto efekty, które widzimy dzisiaj. Jeszcze w latach 90. XX wieku adopcja dziecka przez parę homoseksualną było w Urugwaju nie do pomyślenia. Zdarzały się już przypadki, gdy jedna osoba z pary adoptowała dziecko jako samotny ojciec lub samotna matka (druga osoba nie miała wtedy żadnych praw do dziecka).

W prowincjonalnych miasteczkach szybko było wiadomo, że jednopłciowa para wychowuje wspólnie dziecko i wcale ich za to nie piętnowano ich.

Prosząc o wsparcie w pozostaniu sobą, otrzymywali pełną szacunku i akceptacji pomoc od doświadczonych osób. Nawet jeśli starsi członkowie rodziny nie akceptowali związków jednopłciowych swoich bliskich, to prawo je respektowało, jeszcze przed legalizacją. Jeśli jakiś oficjalny formularz w rubryce „imiona rodziców” przewidywał tylko kobietę z mężczyzną, to w razie potrzeby korygowano te rubryki bez najmniejszych problemów. Pary jednopłciowe, bez doświadczeń wychowania dzieci w tym modelu rodziny, w razie wątpliwości, czy na pewno dobrze dbają o dziecko, zgłaszały się do specjalistycznych klinik w USA wykwalifikowanych w pomocy takim rodzinom. Słysząc w klinice, że jedyne co wyróżnia dzieci par jednej płci to często większa zdolność tolerancji, wracały do Urugwaju spokojne. 15 lat temu w Montevideo, czyli stolicy kraju, odsłonięto pomnik z hasłem „Honorować różnorodność to honorować życie. Montevideo za poszanowaniem płci społeczno-kulturowej, tożsamości i orientacji seksualnej”.

W 2008 roku związki partnerskie zostały oficjalnie zalegalizowane. Rok później Urugwaj jako pierwsze państwo Ameryki Łacińskiej zezwolił parom jednopłciowym na adopcję dzieci.

To nie koniec napawających optymizmem wiadomości. Zaciskanie i rozluźnianie pochwy, znane dziś jako popularne ćwiczenia mięśni Kegla, to w Urugwaju porady poprawiające jakość życia seksualnego przekazywane przez kobiety z pokolenia na pokolenie, chętnie wykonywane także na warsztatach edukacji seksualnej. Seksualność nie jestem tematem tabu w państwie, w którym od 25 lat zawód prostytutki jest całkowicie uregulowany prawnie. Jeśli dziewczyna jest zarejestrowana, otrzymuje status niezależnego pracownika, posiada identyfikator i książeczkę zdrowia, a po 30 latach przechodzi na emeryturę.

Natomiast samą książeczkę każda urugwajska prostytutka powinna posiadać już od lat 20. XX wieku. A kto może legalnie uprawiać seks za pieniądze? Każda osoba po skończeniu 18 lat i wpisaniu do Narodowego Rejestru Pracy Seksualnej, posiadająca aktualną książeczkę zdrowia.

System pomocy prawnej dla pracownic seksualnych, których klient uciekł bez płacenia jest wysoko rozwinięty i nawet w tej sytuacji państwo nie pozostawia dziewczyn bez wsparcia. Wystarczy zachować prezerwatywę, która stanowi jednoznaczny dowód wykonania usługi.

Przykładów honorowania słów z pomnika i konsekwentnego poszanowania różnorodności nie brakuje. Gdy przyjmowano syryjskich uchodźców, tłumy Urugwajczyków witały ich na lotnisku. Niestety cała operacja nie miała szczęśliwego finału – żyjący zazwyczaj w tradycyjnych, wielodzietnych rodzinach Syryjczycy nie zawsze potrafili odnaleźć się w niezwykle postępowym i otwartym społeczeństwie. Dla niektórych był to znak, że świat nie dojrzał do radykalnych zmian kulturowych. Nie oznacza to jednak, że nie powinniśmy do nich dążyć.

Słysząc o narodzie tak wyzwolonym, trudno nie zapytać o kościół. I słusznie, bo sekularyzacja (czyli wyeliminowanie roli religii) wszystkich urugwajskich cmentarzy nastąpiła na mocy rządowego dekretu w 1861 roku, czyli ponad 150 lat temu. Śluby cywilne są tu obowiązkowe, powszechna jest świecka edukacja. Oczywiście nie od wczoraj, a już od XIX wieku.

To tutaj ponad 100 lat temu, w 1906 roku, zakazano wieszania krzyży w szpitalach. Niedługo potem przedstawicielom władzy zabroniono uczestniczyć we wszelkich uroczystościach religijnych. Kiedy w Polsce toczyła się Bitwa Warszawska, w Urugwaju weszła w życie konstytucja ostatecznie separująca państwo od kościoła, a zsekularyzowane święta kościelne zyskały nowe nazwy.

Zasada świeckości jest tak silnie przestrzegana, że zdarzają się absurdalne incydenty. W państwowej szkole nauczyciel szybciej straci posadę wspominając o Bogu, niż stosując mobbing.

Temat wymaga głębszej refleksji, czy na pewno o to chodzi w otwieraniu się na różnorodność i jej poszanowanie. Surowe przestrzeganie świeckości znacząco ogranicza wolność osób wierzących. Na przykład osoby piastujące funkcje państwowe nie mogą nosić medalika na szyi. Choć do realnego piętnowania wiary jest bardzo daleko, to rodzą się dyskusje. Biorąc pod uwagę fakt, że podejście Urugwaju jest fenomenem na skalę światową, łatwiej wybaczyć takie potknięcia. Możemy przecież korzystać z tych drogocennych lekcji, wyciągając wnioski przy formułowaniu własnych poglądów i kształtowaniu przyszłości kraju. Trzeba pamiętać, że Urugwaj uczy się w czasie rzeczywistym na własnych błędach, ponieważ jest w tym temacie pionierem, któremu niewiele państw przetarło ścieżki.

Tekst: Nina Kamińska

Banner Image Banner Image
AdvertisementAdvertisement
AdvertisementAdvertisement
Preloader spinner
Print
Print Text
Zobacz więcej
Wybierz region
Facebook
Age: