Wielka Brytania chce podobnie jak Szwecja zacząć chipować swoich pracowników

Związki zawodowe i organizacje pracownicze martwią się ryzykiem utraty prawa do prywatności brytyjskich pracowników.
.get_the_title().

TUI – Międzynarodowa Konfederacja Związków Zawodowych – wyraża zaniepokojenie w związku z zapowiedzią stosowania przez brytyjskie firmy podskórnych chipów u swoich pracowników.

Mikrochipy kosztują od 70 do 260 funtów, wszczepione w skórę między kciukiem a palcem wskazującym umożliwiają otwieranie bramek, uruchomianie samochodu, mogą też dokonywać pewnych pomiarów medycznych.

Jowan Österlund, założyciel szwedzkiej firmy produkującej mikrochipy Biohax w rozmowie z “Telegraph” powiedział, że implanty mogą pomóc firmom finansowym i prawnym w poprawie bezpieczeństwa. Z drugiej strony czipowanie zapewniłoby pracodawcom jeszcze większą władzę i kontrolę nad swoimi pracownikami. Dlatego w kwestii czipowania pracodawcy nie powinni wywierać presji na personel. Brytyjska firma BioTeq jak na razie wszczepiła tylko 150 chipów na terenie Wielkiej Brytanii. Większość urządzeń zamówiły osoby prywatne, ale także firmy finansowe i technologiczne.

pcforum

Związki boją się, że brytyjscy pracodawcy pójdą drogą szwedzkich. Firma Biohax o której było ostatnio głośno, gdy okazało się, że już 4 tysiące Szwedów ma pod skórą taki nadajnik, zamierza wejść na rynek brytyjski i zapowiedziała, że ma już kontrakt z dużą spółką, która zatrudnia setki tysięcy pracowników. KPMG stwierdziło, że nie planuje wprowadzać mikrochipów dla swoich pracowników. Inne firmy konsultingowe, jak EY i PwC, oświadczyły również, że nie rozważają czipowania swoich pracowników. Deloitte odmówił komentarza.

Biohax zgodnie z zapowiedzią ze swojej strony internetowej zamierza otworzyć biuro w Londynie, planuje też zacieśnić współpracę z państwową szwedzką firmą kolejową Statens Järnvägar, aby umożliwić swoim pasażerom zastąpienie tradycyjnych biletów chipami.

W ubiegłym roku z Biohax nawiązała współpracę firma Three Square Market z siedzibą w Wisconsin i jako pierwsza firma w Stanach Zjednoczonych na zasadzie dobrowolności przeprowadziła czipowanie swoich pracowników. Perspektywa czipowania pracowników niepokoi Confederation of British Industry, organizację zrzeszającą 190 tysięcy brytyjskich przedsiębiorstw. Z kolei TUC martwi się, że pracownicy będą zmuszani do noszenia czipów. – Wiemy, że pracownicy już są zaniepokojeni faktem, że niektórzy pracodawcy używają technologii do kontroli, zmniejszając ich prawo do prywatności – powiedziała Frances O’Grady z TUC.

Tekst: DL

MOTO