Dlaczego ludzie lubią patrzeć, jak inni jedzą? Sprawdzono to na podstawie popularnych ‘mukbangów’

Filmy 'mukbang' stały się tak popularne, że psychologowie postanowili dokładnie im się przyjrzeć i znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego tak wielu ludzi wręcz nałogowo ogląda, jak inni jedzą duże ilości jedzenia.
.get_the_title().

Co jakiś czas w sieci popularność zdobywa mniej lub bardziej kontrowersyjny trend. Psychologowie regularnie analizują takie treści i starają się zrozumieć, dlaczego tak chętnie oglądamy denerwujące, obrzydliwe czy nudne filmiki. Tym razem pod lupę wzięli nagrania z kategorii ‘mukbang’ – termin ten pochodzi z Korei Południowej i oznacza ‘jedzeniowe show’.

Odpalając film z dopiskiem ‘mukbang’, zobaczymy człowieka, który siedzi za zastawionym stołem. Bardzo często jest to jedzenie tłuste, niezdrowe i jest go bardzo dużo. Innym razem mogą to być lokalne przysmaki, o których autor opowiada widzom. Nieraz jedzeniu towarzyszy komentarz, innym razem chodzi tylko o to, żeby przed kamerą jeść (bywa, że nagranie ma być ‘jedzeniowym ASMR’, czyli słyszymy mlaskanie, przełykanie, chrupanie).

Na YouTubie można znaleźć już ponad 100 tysięcy filmów, na których ludzie po prostu jedzą, a wybrane z nich mają miliony wyświetleń.

‘Mukbang’ krytykowany jest głównie za marnowanie jedzenia i promowanie niezdrowych nawyków żywieniowych. Niektóre osoby zjadają wszystko, co sobie przygotowały, a są to hamburgery, frytki, panierowane sery, tłuste sosy, makarony. Z jakiegoś jednak powodu miliony ludzi regularnie ogląda kilkunastominutowe nagrania takich uczt. Psychologowie postanowili sprawdzić, w czym tkwi ten fenomen.

Jedno z ostatnich badań opublikowanych w czasopiśmie naukowym ‘Culture, Medicine, and Psychiatry’ ujawniło, że filmy ‘mukbang’ mogą mieć zarówno pomocne, jak i bolesne konsekwencje psychologiczne dla widzów. Naukowcy przeprowadzili jakościową analizę komentarzy na YouTube i postów z Reddita. Okazało się, że wiele osób patrzy, jak jedzą inni, ponieważ towarzyszy im poczucie samotności – dzięki nagraniom mają poczucie wspólnoty, jakby spożywali posiłek z przyjaciółmi.

W tym kontekście pojawia się kolejne niepokojące zjawisko. Osamotnieni widzowie, którzy w taki sposób próbują sobie poradzić z emocjami, narażeni są na uzależnienie (tyle od YouTuba, co od tych konkretnych filmów). Niektórzy z ankietowanych fanów kategorii ‘mukbang’ przyznawali, że na oglądaniu jedzeniowych nagrań spędzali co najmniej cztery godziny dziennie.

Kolejny wniosek jest bardzo ambiwalentny, badacze ustalili bowiem, że jednym filmy pomagają w zapobieganiu napadom objadania się, natomiast drugiej grupie wręcz przeciwnie – patrzenie, jak ktoś tak dużo je, zachęca ich do podobnych czynności. Może być to bardzo szkodliwe dla osób z zaburzeniami odżywiania.

Inna analiza ujawniła, że większe zainteresowanie zyskują te filmy, w których autor przejada się, spożywa bardzo dużo jedzenia w krótkim czasie i decyduje się na niezdrowe lub wyjątkowo pikantne dania. W tym ostatnim przypadku zaobserwowano czterokrotny wzrost wyświetleń. Można zatem wysnuć wniosek, że widzowie wolą ‘mukbangi’, w których pokazywane są niekorzystne dla zdrowia zachowania żywieniowe.

Chiny postanowiły w zeszłym roku walczyć z trendem, jednak głównym powodem było marnowanie jedzenia. W maju 2021 roku wprowadzono prawo, które nałożyło na jadłodajnie i restauracje wydawanie tylko tyle jedzenia, ile goście potrzebują, żeby się najeść, a telewizji i dużym serwisom zabroniono publikowania filmów ‘mukbang’ (inaczej ‘chibo’). Za prezentowanie takich treści grozi grzywna w wysokości 100 tys. juanów (ok. 58 tys. zł).

Tekst: AC
Zdjęcie: YouTube/zrzut z ekranu/More Nikocado

SURPRISE