10 miejsc, które trzeba odwiedzić w Poznaniu

To metropolia, która przyciąga turystów nie tylko z Polski, ale i z zagranicy. Miasto dynamiczne, pełne nowych inicjatyw – klubów, kawiarni czy kulturalnych projektów. O miejscach, które dzisiaj warto odwiedzić w Poznaniu, przeczytacie w zestawieniu, które przygotowała dla nas Stacja Poznań.
.get_the_title().

1. Minister Cafe/Ministerstwo Browaru

Doświadczona i uznana poznańska instytucja od lat serwuje wybitne napitki. Po pierwszym pubie w piwnicy otworzyli stylowo zgrzebną kawiarnię na piętrze (tam najczęściej spotykamy się na naradach zakładowych jako Instagramers Poznań), gdzie z łatwością zaspokajają gusta kawoszy. Dosłownie przed kilkoma tygodniami rozszerzyli swoją działalność o przytulny pub przy ul. Wronieckiej, blisko Starego Rynku. Krany wystają ze ścian, a z nich leją się różne gatunki trunków, o których prawie na pewno nie słyszeliście. Są przygotowani również na lato – pub wyposażony jest w obszerny ogródek na tyłach.



2. Concordia Design

Poznaniowi design nie jest obojętny, co od trzech lat udowadnia festiwal Poznań Design Days, a jeszcze dłużej centrum Concordia, którym zarządza Ewa Voelkel-Krokowicz. Piękny, industrialny budynek dawnej drukarni został w 2011 roku wyremontowany i dziś jest siedzibą inkubatora innowacyjnych firm i ośrodkiem szkoleń i warsztatów młodzieńczych, a także bazą wydarzeń przyjaznych poznaniakom, jak festiwal Short Waves, czy rozwijający tożsamość lokalną festiwal Chcę Jeżyce. Obecnie to też wielki plac budowy, za sprawą nie tylko niekończącej się opowieści pt. ‘Rondo Kaponiera’, ale zwłaszcza powstającej przyszłej ikony Poznania – wieżowca Bałtyk. Plany są sprecyzowane – to ma być nowy, otwarty na mieszkańców salon stolicy Wielkopolski.

3. Juice Drinkers

Do niedawna walczyli z nieco niefortunną lokalizacją, przez którą, jak nam się wydaje, nie mogli rozwinąć w pełni skrzydeł. Dziś jednak rezydują także w ścisłym centrum przy ul. Fredry i niezmiennie wyciskają najlepsze soki, a także kręcą najsmaczniejsze shake’i w Poznaniu. Do tego sprzedają lokalny design.

4. Kino Muza

Miejsce instytucja. Chyba najprężniej działające kino studyjne w Poznaniu. Dzielnie znosi dyktaturę i/lub kryzys multipleksów, angażując się trafnie w różne miejskie inicjatywy, jak do niedawna poznański festiwal ‘Transatlantyk’ czy ‘Short Waves’. Cenimy je także za trud stałej działalności na ul. Święty Marcin, miejscu wciąż trudnym dla ambitnych biznesów. Muza wydaje się dzielnie walczyć o restaurację wizerunku tej zaniedbanej poznańskiej arterii.

fot. Kino Muza

fot. Stacja Poznań


5. CK Zamek

Prawie najmłodszy zamek w Poznaniu w swych murach skrywa pamięć o trzech, a właściwie czterech epokach. Cesarsko-przedwojennej, hitlerowskiej, powojenno-ludowej i tej współczesnej, do której wkroczył tak naprawdę niedawno, po przebudowie według projektu Toya Design. Przebogata oferta kulturalna, synkretyczna, może nieco kontrowersyjna architektura, a w tym wszystkim kawiarnia Świetlica na przeszklonej antresoli i nasza druga ulubiona księgarnia w mieście, czyli Bookowski.

fot. Stacja Poznań
fot. Stacja Poznań

6. Bookarest

Stary Browar – to w tym miejscu w Poznaniu spotkasz sztukę i biznes. Oprócz sieciowych sklepów znajduje się tam prawdziwa księgarnia z duszą. W Bookareście nie tylko znajdziesz książki, które najchętniej zabrałbyś do domu, ale również możesz przy kawie usiąść w wydzielonej strefie i na spokojnie przekartkować pozycję, nad która się zastanawiasz. Wnętrze również ma w sobie to ‘coś’. Bookarest znajduje się w miejscu, gdzie można zauważyć pozostałości po Browarze Huggera, który stał tutaj w latach 40. XIX wieku. Zwróćcie uwagę, gdy wejdziecie szperać po półkach, że niektóre cegły są starsze niż nasi dziadkowie.



7. Festiwal Malta

W czerwcu życie poznaniaków kręci się wokół Placu Wolności. Każda edycja festiwalu ma swój temat przewodni, w tym roku jego hasło brzmi: ‘To nie jest teatr. To jest teatr’. W centrum miasta powstanie scena, gdzie artyści będą mogli do woli wystawiać swoje sztuki pisane do szuflady. Gratką jest możliwość uczestniczenia w Silent Disco, które jest dość oryginalnym sposobem na spędzeniem wieczoru.

fot. Maciej Zakrzewski – Festiwal Malta

8. Cafe La Ruina/Raj

Miejsca, bez których nie wyobrażamy sobie dzisiaj Śródki. Kiedyś omijana szerokim łukiem, dzisiaj odradza się dzięki nowym inicjatywom. Pierwsza była La Ruina, która była skupiskiem smaków, które przywieźli w formie wspomnień właściciele – Jan i Monika. Kawa po wietnamsku i słynne serniki – dla nich można pokonać każdy dystans, uwierzcie na słowo. Tutaj nie ma się poczucia, że czas szybko płynie. Przez okno spoglądasz na spieszących się ludzi i w tym czasie siorbiesz ulubioną kawę i oddychasz smakowitymi zapachami.

Przez jakich czas, sąsiadem La Ruiny była cukiernia, która była prowadzona przez dwóch panów, którzy postanowili przejść na emeryturę i oddali swój lokal w ręce Jana i Moniki. Trzeba przyznać, że zrobili dobrą robotę, pomagając panom w ich ostatnim dniu, by pożegnali się odpowiednio z miejscem, w którym spędzili pewną część swojego życia. Teraz w tym miejscu możemy obejrzeć film w najmniejszej sali kinowej w Poznaniu (26 miejsc) oraz zjeść potrawy na słowo. Mówią na mieście, że albo się kocha te miejsca, albo nienawidzi. My należymy do tych pierwszych, bo propsujemy wszystkich, którzy przyczyniają się do tego, że Poznań jest cudowniejszy!

fot. Cafe La Ruina i Raj

fot. Cafe La Ruina i Raj


9. Nifty no.20/Puro Hotel

Miejsce to jest owocem pasji do klasyki designu i dobrego hotelarstwa. Awangardowa bryła, będąca minimalistyczną mimikrą tradycyjnej śródmiejskiej zabudowy, nie pozostawia obojętnym, zwłaszcza że wyrasta obok niszczejącej synagogi. Można poczuć się tutaj jak w nowojorskim MoMA, z tą różnicą, że wszystkiego można dotknąć.

fot. Stacja Poznań
fot. NIFTY No. 20

10. Stary Browar

Grażyna Kulczyk zapoczątkowała zupełnie nowe spojrzenie na centrum handlowe, które może połączyć w sobie zarobek poprzez sprzedaż produktów z galerią sztuki oraz eksponatami, które są wplecione w architekturę wnętrza. To tutaj spotkasz się pod najsłynniejszą maską w Poznaniu i tutaj z zainteresowaniem oglądasz, czy ‘krewetka jest otwarta’ (a tak na prawdę rzeźba przedstawia Ukryty Cień Księżyca). Dodatkowo w okresie wakacyjnym, pobliski Park Dąbrowskiego zamienia się w serce lata w mieście. To tutaj odprężysz się na seansie Kina na Dziedzińcu Sztuki, wyciszysz się podczas jogi oraz schować się w cieniu drzew z lemoniadą od Weranda take&away.

Autor zestawienia: Stacja Poznań

TU I TERAZ