„W co był pan ubrany w chwili rabunku? Ten drogi garnitur jest dość prowokujący…”. BBC piętnuje kulturę victim blamingu

Skecz Tracey Ullman nawiązuje do tego, jak bywają traktowane przez służby, władze i społeczeństwo ofiary gwałtów i napaści seksualnych. Ten poziom absurdu bawi, ale też sprawia, że chce się płakać z bezsilności i poczucia niesprawiedliwości.
.get_the_title().

“Co miałaś na sobie? Czy piłaś alkohol? Czy wysyłałaś sprzeczne sygnały, które ktoś mógł zinterpretować jako chęć na seks? Czy kiedy do niego doszło powiedziałaś wyraźnie, że się nie zgadzasz, krzyczałaś?” – te kilka pytań usłyszało wiele ofiar gwałtów, które zdecydowały się zgłosić to przestępstwo.

Skecz wypuszczony przez BBC wyjaśnia, czemu osoby pokrzywdzone nie zawsze dochodzą sprawiedliwości, tylko postanawiają, że ich życiowa tragedia będzie też ich największym sekretem.

W tym niespełna 2-minutowym filmiku widzimy sytuację, w której mężczyzna składa na policji zeznania. Został obrabowany – ktoś przyłożył mu nóż do gardła, a następnie zabrał zegarek i telefon. Bezdyskusyjnie straszna sytuacja. Jednak to, co dzieje się chwilę potem, okaże się dla niego równie okropnym przeżyciem. Policjantka – w tej roli aktorka, producentka i komiczka Tracey Ullman – zadaje poszkodowanemu pytania, które sugerują, że sam może być winien napaści. Od razu rozpoznajmy w nich stwierdzenia, które padają pod adresem ofiar gwałtów i napaści seksualnych.

Skecz naśmiewa się z absurdu tzw. victim blamingu, czyli przerzucania częściowej lub nawet całkowitej odpowiedzialności za przestępstwo, głównie na tle seksualnym, na jego ofiarę.

W scence Tracey Ullman ta sytuacja może bawić – w prawdziwym życiu nie ma jednak miejsca na żarty. „Gwałty bardzo często nie są zgłaszane ze względu na brak zaufania wobec wymiaru sprawiedliwości lub strach przed niepotraktowaniem sprawy poważnie. W rzeczywistości zgłoszenie gwałtu wymaga odwagi i determinacji. Kobiety zgłaszające gwałt są często obwiniane i poniżane, wielokrotnie pytane o to, jak go sprowokowały lub dlaczego doprowadziły do danej sytuacji. Osoby, które doświadczyły gwałtu, zasługują na to, by im wierzyć. Zgłoszenie gwałtu powinno prowadzić do gruntownego śledztwa, a osoby poszkodowane powinny otrzymywać wsparcie, do którego są uprawnione” – czytamy na stronie Amnesty International.

Na szczęście o problemie victim blamingu mówi się coraz głośniej. W dyskusję angażują się artyści – jak w przypadku wystawy What were you wearing? i społeczności, często z wykorzystaniem siły social mediów, jak miało to miejsce w Irlandii. W komentarzach pod skeczem BBC ludzie dziękują za poruszenie tego tematu. Przyznają, że ich reakcją na skecz był i śmiech, i łzy. Niestety, jednocześnie ciężko stwierdzić, czy filmik BBC ma szansę w pozytywny sposób wpłynąć na osoby szerzące victim blaming.

Źródło zdjęć: BBC One/Tracey Ullman’s Show
Tekst: KD

TU I TERAZ