Algorytm, który przewiduje powstanie konkretnych dopalaczy

To kolejny element amerykańskiej wojny z narkotykami. Czy przyniesie pożądany skutek?
.get_the_title().

Designer drugs – znane w Polsce pod swojską nazwą ‘dopalacze’ – to w większości syntetyczne substancje psychoaktywne, które nie znajdują się na liście środków kontrolowanych przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomani. Ich skład chemiczny bywa bardzo różny, bo związków chemicznych, które mogą działać psychoaktywnie i które da się otrzymać stosunkowo łatwo, jest około 12 tys. Dlatego też gdy dany składnik trafia na listę substancji zakazanych, natychmiast zastępowany jest innym, podobnym.

I na tym właśnie polega niebezpieczeństwo związane z dopalaczami – często nie wiadomo, co dokładnie się w nich znajduje, w jakich proporcjach oraz czy jest bezpieczne dla zdrowia osoby zażywającej narkotyk.

A niestety – co wie każdy, kto śledzi doniesienia medialne – bardzo często nie jest. Tymczasem gdy osoba, która zażyła dopalacze, trafi do szpitala, sprawa robi się naprawdę dramatyczna. Lekarze nie wiedzą przecież, z jaką konkretnie substancją mają do czynienia, tak więc niełatwo jest jej pomóc.

źródło: irish mirror

W Polsce i innych europejskich krajach (Węgry, Niemcy, Finlandia, Litwa, Łotwa, Estonia, Irlandia, Wielka Brytania) obowiązuje prawo generyczne, które zrównuje dopalacze z narkotykami. Lista środków kontrolowanych przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii jest rozszerzona o rodziny substancji, które przypominają zakazany składnik i pochodne. Ale nie wszędzie tak jest. Na przykład w Stanach Zjednoczonych obowiązuje nie prawo generyczne, tylko system analogowy, zakazujący substancji, które są chemicznie lub farmakologicznie znacząco podobne do substancji już zakazanych lub uzależniających. Listy te mają jednak to do siebie, że regularnie trzeba je uzupełniać. Dlatego też algorytm DarkNPS, który stworzyli naukowcy z Uniwersytetu Alberty, jest tak istotnym wynalazkiem. – Sytuacja, w której się obecnie znajdujemy, przypomina grę whack-a-mole – mówi David Wishart, informatyk i biolog z Uniwersytetu Alberty, odnosząc się do znanej gry zręcznościowej. Dlatego wraz z grupą badaczy stworzył on wykorzystujący uczenie maszynowe algorytm identyfikujący potencjalne dopalacze, które nie pojawiły się jeszcze na rynku.

Za sprawą DarkNPS rząd może być o krok przed producentami, dzięki czemu możliwe staje się zakazanie danej substancji zanim trafi do sprzedaży.

Nic więc dziwnego, że niektóre ograny już stosują algorytm stworzony przez naukowców z Alberty, w tym Drug Enforcement Administration, Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości czy Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomani. Niemniej tego rodzaju rozwiązania nie są oceniane wyłącznie pozytywnie. Amerykańska wojna z narkotykami trwająca od początku lat 70. często jest krytykowana jako rozwiązanie, które uderzało i wciąż uderza głównie w grupy zmarginalizowane, nie redukując faktycznie spożycia narkotyków, tylko je kryminalizując.

Tekst: NS

ZDROWIE