Aminokwasy budujące włosy są tak silne, że pokazują, czy na lunch wolimy wegeburgery czy raczej hamburgery

Nasze włosy mogą zdradzić, co jemy, a nawet określić poziom dochodów społeczeństwa. Niemożliwe? A jednak!
.get_the_title().

Nowe badanie przeprowadzone przez zespół ekspertów z University of Utah wykazało, że związki znajdujące się w jedzeniu, które spożywamy na co dzień, ostatecznie są obecne także we włosach na naszej głowie. Naukowcy są przekonani, że ślady chemiczne we włosach nie tylko informują o składzie spożywanej diety, ale mogą również ujawnić poziom dochodów społeczeństwa.

źródło: unsplash

Profesor Jim Ehleringer z University of Utah mówi, że podczas procesu rozkładu żywności w naszym organizmie, izotopy zawarte w posiłku (takie jak węgiel i azot) przemieszczają się po całym ciele, wędrując także do naszych włosów.

Dlatego właśnie pasma włosów zachowują wiele specyficznych substancji, które są zależne od tego, skąd pochodzi spożywane przez nas białko.

Badania profesora Ehleringera z 2008 roku pokazały, że dotyczy to również wody. Może różnić się stosunkiem tlenu i izotopów chemicznych w zależności od tego, z jakiego miejsca na Ziemi pochodzi. Opierając się na tych różnicach w składzie wody, naukowcy mogą faktycznie prześledzić, gdzie ludzie podróżowali w ostatnim czasie. – Po zbadaniu wody, zaczęliśmy rozważać, czego możemy się nauczyć z porównania izotopów węgla i azotu we włosach – dodał Ehleringer.

źródło: unsplash

Odkryto, że istnieją wyraźne różnice w izotopach w naszych włosach w zależności od tego, czym był karmiony żywy inwentarz zanim go skonsumowaliśmy. Rodzaj pożywienia, którym było karmione zwierzę, zanim stało się naszym obiadem, okazał się kluczem do ujawnienia naszej diety. Zwierzęta hodowane w gospodarstwach są zwykle karmione kukurydzą. U roślin i protistów o podobnej biochemii wyróżnia się trzy sposoby asymilacji węgla i pod tym względem dzieli się rośliny na grupy. Kukurydza jest uważana za „Roślinę C4” i fotosyntetyzuje inaczej niż rośliny strączkowe czy pszenica i ryż. Podobnie jak w nasze ciała, związki zawarte w kukurydzy wchłaniają się także w ciało zwierzęcia.

Jeśli jemy białko zwierząt chowanych na kukurydzy, aminokwasy, które tworzą nasze włosy, mają takie same proporcje chemiczne jak kukurydza.

Ten sam cykl dotyczy ludzi, którzy jedzą białko pochodzące z roślin strączkowych lub zbóż, czyli z „Roślin C3”, do których zaliczamy większość roślin strefy klimatu umiarkowanego.

źródło: unsplash

Kolejnym etapem badania Ehleringera było pobranie próbek włosów z lokalnych salonów fryzjerskich w 65 miastach w całych Stanach Zjednoczonych i z 29 miejsc z zapisaniem ich kodów pocztowych w regionie Salt Lake Valley w stanie Utah. W sumie badacze zebrali losowe próbki włosów od około 700 osób. Po ich przetestowaniu wyłonił się wzór pokazujący związek między izotopami we włosach a średnim kosztem utrzymania w miastach, z których pochodzą zebrane próbki. Badanie wykazało, że izotopy podobne do kukurydzy są bardziej powszechne we włosach u osób z biedniejszych obszarów gospodarczych. Osoby jedzące mięso pochodzące ze zwierząt hodowanych masowo i karmionych kukurydzą również mają wyższy poziom izotopów kukurydzy.

“Nie wyobrażaliśmy sobie, że możliwe jest oszacowanie średniego kosztu utrzymania społeczeństwa, znając wartości izotopu węgla. A jednak, udało się!” – piszą badacze z Utah.

Wyniki badania w przyszłości mogą być wykorzystane do zrozumienia wyborów żywieniowych w różnych grupach wiekowych i społeczno-ekonomicznych.

Tekst: Marta Mankiewicz

ZDROWIE